reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Sylwia- no to udanego wypoczynku w ojczyznie, milej i spokojnej podrozy....:tak::-)
Baska79- wyczerpujacy zatem dzien...?;-):-)

Powiedzcie mi, czy wszystkie juz grudniaczki maja 1 drzemke w ciagu dnia? Moj Olis jeszcze 2 i jestesmy na etapie przechodzenia na 1, ale jakos nie idzie.... Wczoraj byko ok, tzn padniety byl, ale udalo mi sie go przeciagnac do pory spania, ale dzis juz sie to nie udalo...:-(:sorry2: Zasnal przed sama kapiela. Teraz sie z kolei obudzil i nie wiem, czy go kapac, czy juz nie.... Chyba juz nie, z reszta tatus juz usypia go z powrotem.... No i jak z tym u Was?
 
hejkaPAULA dziękuje za przekazanie wiadomości...i wszystkim dziewczyną za pamięć..SYLWIA miłego wypoczynku....No i jestem ale muszę dddduuużżżżooo nadrobić łał...ALEX mój szatan śpi tylko raz w dzień..Idę sobie czytać...a was;-)...
 
alex jak młoda się przestawiała to ta druga drzemka raz była a raz nie...
zaczęła później wstawać rano i później chodziła spać na drzemkę, spała długo to i do wieczora wytrzymywała ;-) teraz jest 1 ok. 2 godzinna
 
kobietki ja was nie opuszczam,m laptopa i przenosny internet wiec jestem z wami nawet dzis w pociagu :-):-):-)

jutrzenka gratki dla malego bohatera


a moj Zaki tez jeszcze 2 razy dziennie spi i ja sie z tego ciesze

do jutra papapap
 
DOBRY WIECZÓR KOBITKI -----a co to nikt o nas znów nie pyta....-------

-ja już po kąpieli padnieta trochę jestem...do tego dzis był też aerobic-no i Jolka dała nam wycisk!!! że cała mokra byłam-a teraz wychodzi ze mnie zmeczenie.
droga od dziadków minęła nam w miarę spokojnie...(zawsze Kubuś siedział na tylnym siedzeniu ale jak wracałam i było już ciemno to marudził bo sam nie chciał siedzieć z tyłu-nie wiem chyba się bał....)więc na wczorajszo-dzisiejszą podróż męzunio przepiął mi fotelik na przód-Kuba zadowolony bo jadąc obserwował bum-bumki-no ale po chwili zaczęła podobać mu się kierownica i gałka od biegów....no i znów było iiiiiiiii...potem yyyyyy...i na końcu ziziziziziiz....że on to też chce podotykać!!! skoro mama może to on też...zaobserwował że wkładam kluczyki do stacyjki i przekręcam...(siedzieliśmy przy biurku u mojej siorki..-Kuba w wózku trzymał kluczyki do samochodu bo sie nimi bawił po czym przytknął do biurka i przekręcał-siorka zapytała co on robi....a ja zacząłam się smiać:-D:-D:-D-skubaniec mały...jak zakumał!!! :tak::tak::tak: szokoza!!!!!
co te nasze dzidziule wyczyniają!!!!

idę poczytać co się u Was działo!
dobrej nocki dla Was i maluszków!!!!
 
dzień doberek:-)

joanna- super, że już jesteś oj dużo masz do nadrobienia:szok::szok: powodzenia

kasiamaj
-pojętne te nasze maluszki, nawet sobie sprawy z tego nie zdajemy:tak::tak::tak: podziwiam cię z tym aerobikiem, ja nie mam ani siły ani ochoty nawet palcem ruszyć :no:
mój ojciec czasami sadza Łukasza za kierownicą na swoich kolanach i mały ma wtedy ubaw kręci kierownicą, dźwignią zmiany biegów , trąbi:-D:-D:-D oczywiście to wszystko na postoju. Łukasz uwielbia jeździć samochodem, ogląda wszystko za oknem z takim zaciekawieniem i wydaje okrzyki radości:-D:-D. Bardzo rzadko zasypia w samochodzie, chyba że jest mocno padnięty. To pewnie dlatego że do ósmego miesiąca jeździłam do pracy samochodem i pod koniec to takiego kręćka dostawał w brzuchu jak wsiadałam do samochodu:confused::baffled:

ewedja
- jak minęła podróż pociągiem?
sylwia- udanej podróży i miłego pobytu w ojczyźnie:tak:
alex- Łukasz ma 1 drzemkę i to raczej on mnie przestawił na jedno spanie niz ja jego, jak chciałam go kłaść drugi raz to był zawsze straszny płacz więc dałam mu spokój i zaczęłam go kłaść raz ale troszkę później:tak:
basia- no to dobre wiadomośći od lekarza miałaś, super cieszę się razem z tobą:tak::tak:
jutrzenka- no i jak z twoim awansem, można oficjalnie gratulować?


no narazie tyle idę troche popracować:wściekła/y:
 
helołłłł
moje kruszynka jeszcze spi ale zaraz wstaniehihih i znow byl placz w nocy ach te zeby ...a jeszcze odnosnie tego zelu sachol to on pisze ze od 3 lat.... i podawala kturas jak to bylo bo zapomniałam
a i mam prosbe do anetki
o ile dobrze pamietam Roksana miała zapalenie pecherz i sie lapała za pipke a czy ja bolało to nie pamietam...bo moja ciagle sie łapie jak ja przebieram,jak robi siku i po kapieli tam se "grzebie" i niewiem czy cos ja tam swedzi boli czy to tak normalnie
dziewczyny a wasze stokrotki to tak samo????
ogromne gratki dla puszczalskiego Kubunia brawo:)
Joannawitaj kupe lat cie nie było:)
Stefanka
a gdzie fotki??? dawaj tego faceta nna rurze hihihi
KAL,AGA milej pracy hehe popracuj troszke
Baska super wiesci od lekarza oby tak dalej
Sylwia ja juz tesknie:(wracaj szybko i milego pobytu:)
i komu jeszcze tam co,,hmmm zapomniałam
buziolki dla wszystkich pominietych:)
 
Czesc dziewczyny. I ja sie witam porannie....:-)
Dzieki za odpowiedzi odnosnie spania w dzien. Widocznie moj Oliwierek jako jedyny jeszcze 2 drzemek potrzebuje....moze znow sprobujemy za jakis czas....

Lece teraz robic sniedanko, wpadne pozniej....
 
reklama
Elcia to normalne że nasze dzieci się tam łapią po prostu poznają swoje ciało moja Madzia też się łapie a Sebek sobie mało ptaszka na 1 metr nie wyciągną, Roksana tak samo jak tylko pampersa zdjęłam już tam czegoś szukała. Jak jest jakieś zapalenie to można się zorientować po zapachu, kolorze siuśków no i oczywiści gorączka plus bolesne oddawanie moczu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry