• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

no dobra pomecze Was jeszcze troszke-tym razem na zielono:-D

U nas po upalnych ostatnich dniach chłodny poniedzialek i mi to pasuje:tak:
Na lato jeszcze jest czas...hihi....

A! jutro lecimy na szczepienie i kontrole.....brrrrrrr.....trezba to jakoś przezyć, nie ma rady....a termin mielismy najpeirw na 18 maja ale zmienilam z powodu....bez powodu....nie wiem...zartuje...hihi:baffled::-D

Mufinek spi....taka cisza w domu......mysle,mysle ...intesywnie myle co jeszcze Wam napisac...no nic w glowie pustka...hihi....jak zwykle zreszta.....:-D
moge Wam wkleic dzisiejszego Krzysia....mozna podziwiac i się zachwycac....:-D
narka!
 
reklama


Basia Viki ma racje (wyjatkowo ale ma:-p) bodziaki odkupila chyba Ewcia nasza...

oj dota tobie to sie chyba nudzi...no ale skoro obrażanie kogoś poprawia Twoje samopoczucie to rozumiem...mąż chyba cię niedowartościowuje ojj biedna ty,...
no i czytac coś nie umiesz bo pytałam juz kiedys czy listonosz juz u was był...
 
ojj biedna ty,...
biedna ja...biedna.....ja nie chciec obrazic szanowna Pani...nieee...
no ano wlaśnie dostałam awizo:tak:chyba nawet juz we czwartek.... lece na pocztę, to pewnie wazna paczka z Łodzi.....ihaaaaaa;-):-):-)

Jutrzenka kobieto pracy:-)jestesmy z Tobą!!!;-)

Jak tam po obiadku laski??? Krzysiowy słoiczek z obiadkiem sie podgrzewa damy dziecku jeśc i spadamy na spacerkowe zakupy:-)
 
Ostatnia edycja:
a wiecie ze mala mi zrobiła kupe w nocy ......zaczeła płakac i ja lulam ale ona cała czerwona i steka ale ja mysle ze poprostu na baczka hihihih a potem czuje ze cosik nie tak i....kupa.....
a wogóle to ostatnio ma bardzo rzadkie kupy 1 lub2 dziennie rzadkie hmmm myslicie ze cosik cos nie tak????????
dzieki za odp z bucikami i siusianiem :) cmok
Viki ja tez uwazam ze butki nowe:) i kumam pieknoto ty moja
ty..... ty.... siostro kumam hihihihihihihihihi
my po obiadku i chyba nici ze spaceru bo zimmmmmmmnio i miało padac i jest tak bllle fuj nie lubie takiej pogody
 
Hej!
No i znów poniedziałek. Jutro czeka mnie siedzenie w pracy do 18, a w środę do 16, wrrr

Jutrzenka, ja oczywiście żartowałam. Wcale nie uważam, że jesteś niekoleżeńska:-)Przecież wiem, że było mało czasu, żeby się dogadać no i nie wpraszałabym się nigdy na rodzinnego grilla. Ale powiedz, gdzie Ty dokładnie mieszkasz w tym Mińsku, bo my w piątek chodziliśmy po różnych ulicach tam, gdzie są same domki. Mój brat mieszka już na samym końcu Mińska w stronę Siedlec. Po stronie, gdzie kiedyś w lesie był poligon:-)
Viki, biedy Pablo z tymi zębolami. Oby jak najszybciej mu wyszły. A co do kombinowania, to mój ma to samo. Najgorsze jest to, że wchodzi na półkę, gdzie stoi tv i wali w niego rękami:szok:. Ja go za karę sadzam do kąta i czasem kuma o co chodzi, a czasem traktuje to jak świetną zabawę. Dziś np. wszedł na półkę, a ja do niego, żeby schodził natychmisat. I co zrobił? Sszedł sam i poszedł usiadł w kącie. Myślałam, że padnę ze śmiechu:-)
Sylwia, uśmiechnij się. Nie jesteś sama w tym dniu. Masz Marcela, Oliwkę i NAS:-)
Iza, dobrze, że z Marcelkiem ok. Miej nadzieję, że pozostałe zęby wyklują się bezboleśnie.
Dota Złota, ty to masz humor, hihihi
Elcia, fajnie, że Oliwka w ogóle kuma o co chodzi z nocnikiem. No i oczywiście ćwiczenie czyni mistrza. Nauczy się ... Bez ofiar w postaci posikanych majtorów pewnie się nie obejdzie.
Aga, jak tam po pracy?
 
Jutrzenka, ja oczywiście żartowałam. Wcale nie uważam, że jesteś niekoleżeńska:-)Przecież wiem, że było mało czasu, żeby się dogadać no i nie wpraszałabym się nigdy na rodzinnego grilla. Ale powiedz, gdzie Ty dokładnie mieszkasz w tym Mińsku, bo my w piątek chodziliśmy po różnych ulicach tam, gdzie są same domki. Mój brat mieszka już na samym końcu Mińska w stronę Siedlec. Po stronie, gdzie kiedyś w lesie był poligon:-)

:-):-):-) Asia przeciez wiem, ten foch byl tak dla zgrywu ;-);-):-):-):-), moze jakbym Was nie poznal osobosice tobym sie obrazila ;-);-):-):-) a tak to wiemjaie Wy kochane jestescie (ach i ten Krzysio duzy jeszcze :-D:-D:-D:-D tez kochany :-D:-D:-D)
Ja mieszkam tez na koncu miasta wstrone Siedlec tylko po przeciwnej stronie tej glownej ulicy, nie wim czy widzialas na koncu jest jednostka wojsowa wzdluz ulicy tej glownej a ja mieszkam na ulicy roznoleglej do tej glownej tylko po drugiej stronie jednostki.
Tu masz mapke - moja jest ul. Żwirowa na gorze mapki, a dokladnie na koncu tej uliczki przy tej ulicy 7 pulku ulanow lubelskich
Mapa Polski
a poligon to ta zielona lama przy jasminowej, pewnie w okolicach tej ulicy spacerowaliscie bo tam tez osiedle domkow

moje chlopaki na krotki spacer poszli a ja zamiast cos zrobc to na interent :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję dziewczynki za ciepłe słowa:-) Już mi lepiej:tak: ale nie obyło się bez łez:-p:-p W ciągu dnia mój mężuś wpadł na godzinkę, poprzytulał i pogłaskał po główce potem pojechałam do rodziców na kawkę i jakoś dzień zleciał:tak: Obym jutro obudziła się w lepszym humorze:baffled:
A tak wogóle ten zrąbany humor to przede wszystkim dlatego że nie mogę znalezc mojego łańcuszka, który dostałam od męża w podziękowaniu za Marcelka:-(:-(:-(

Iza cieszę się, że z Marcelkiem lepiej:-) Jednak mama to wie najlepiej jak pomóc swojemu dziecku:-)

Asiacur masz fajnie, że Filip choc trochę się Ciebie słucha:tak: Jak ja mówię Marcelowi, że nie wolno to on ma ubaw po pachy i dalej robi to co mu zabraniam:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry