oj a ja znowu wtedy gdy paszczaki na spacerze

nie mam czasu normalnie, nie mam! jak młoda śpi i klikam na kompie to ją budzę i dlatego nie piszę - to moje dziecko od samych narodzin na czuja śpi :-(
zresztą wczytałam się ostatnio w "zmierzch" - polecam! lekka, przyjemna lekturka o miłości i wampirkach (są jeszcze 3 części przy czym ta już została zrealizowana ;-)). dorwę film ale nie wiem kiedy obejrzę

w ogóle nie pamiętam kiedy ostatnio film oglądałam w całości

aaaa pamiętam! jakiś taneczny na tvn-ie jakiś czas temu ;-) t. spał z młodą a ja się odchamiałam
w ogóle to dzień doberek moje miłe panie! :-)
żeby odpisać cofam się o parę stron wstecz:
kasia kiniek też lubi wrzucać kamyczki

a najlepiej do buzi i ciućkać

ostatnio znowu ma fazę na piasek

depresja już minęła t. - najgorszy był poniedziałek ;-)
asia a w ogóle na jakie stanowisko awansujesz? :-) no i współczuję bólu :-(
elcia moja dama cieka w normalnych trampkach! chodzi już na tyle dobrze, że nie ma sensu usztywniać jej kostki (ona w za wysokich butach się potyka i przewraca

musi mieć lekkie obuwie

) a to, że się oliwcia wywali parę razy to ją tylko nauczy ostrożności ;-) daj jej pochasać a potem pierz!
iza my odkurzacz już mamy więc też nie skorzystam. wystaw na allegro ;-)
dotka nad krzysiem już się pozachwycałam :-) i gratulki dla zucha! a gdzie twoja lecąca supermanka na końcu posta co? ;-)
jutrzenka a co ty masz tyyyyle pracy? jakieś terminy cię gonią? mało rozmowna jesteś ostatnio. tylko: dzień dobry i do widzenia

ja to chociaż posta walę na pół ekranu

raz a dobrze
stefa witam po przerwie! :-)
kacha, viki współczuję ząbkowych przejść :-(
aga jak widzisz jestem jestem... a jak już jestem to was nie ma :-) jak mąż będzie miał blisko to czemu nie? ;-)
baśka ja już raz za mąż wyszłam i drugi nie mam zamiaru

suknia pięknie sie prezentuje ;-)
grzechotka wstydź się! co ty porabiałaś wcześniej, że tak spać ci się chciało, hę? ;-):-) hihi a z tym dogiem mówiłam? ;-) potem byłyby jeszcze lepsze rewelacje
viki brawa dla damianka! po kimś odziedziczył artystyczną duszę ;-)

:-)
dzisiaj z młodą nie byłam nigdzie bo było zimno i mokro :-( a pogoda taka, że padła mi na drzemkę już o 11:30 i spała prawie 3 godziny bez przystanku

zjadła dzisiaj z nami makaronik i t. wziął ją na spacer

a ja po kąpieli wpadam do was!
normalnie brakuje mi takiego gadulca live jak kiedyś :-( no ale może znowu za jakiś czas... wieczorami to padam razem z młodą :-(
buziaczki