• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
dota jak Ci się nie chce to przywieź do mnie ja powieszę, bo lubię wieszać w taką pogodę, a prasować nie lubię ani latem ani zimą:-D
kanapeczka jest z jajeczkiem sałatą, rzodkiewką,pomidorem i majonezem coby to wszystko skleić:-D, więc jak??

kurcze obejrzałam się i chyba trzeba posprzątać.. wkurza mnie to ciągle tylko sprzątam, zmywam, piorę, wieszam, prasuję, przewijam, karmię, gotuję i wiele wiele innych rzeczy, których sensu nie widać bo należą do tych prac syzyfowych:angry::no: a jeszcze ostatnio D. wrócił i powiedział co tu taki bałagan?????? a było już po sprzątaniu, tylko Marcel parę zabawek rozrzucił, na to ja nie wytrzymałam i wyszłam z płaczem... macie tak, a może to przez ten wielki powrót @ swoją drogą co jak co, ale D okazał się niewdzięcznikiem :-D:dry:i jeszcze nic mi nie kupił na przeprosiny bezczelny:cool2:
Elcia owocnej w złocisze pracy:tak:
 
cześć:-)
wygrzebałam się:-):-):-):-)
poczytałam i pośmiałam się, jesteście świetne:tak::tak::tak:
jak sobie pomyślę że mogę zajrzeć na bb to odrazu się weselej na duszy robi:tak::tak::tak:
postaram się zaglądać częściej, ale jeszcze czeka mnie ciężki miesiąc:sorry2:
ale niestety nie odpisze każdej z osobna bo nie pamiętam co która napisała:zawstydzona/y:

kasiamaj- super bociany, jak moja siostra urodziła pierwsza córeczkę w 1999 roku to na dachu mieliśmy 3 bociany i na każdym słupie elektrycznym siedział bocian:szok::szok::szok: taki płodny rok dla bocianów był:shocked2:
weroniczka- piękne miejsce, okolice coś tak jak u mnie ale domek ładniejszy:tak::tak::tak:


a mój maż to jest chyba na skraju załamania bo tej pracy nie może znaleźć a w tym miesiącu wziął ostatni zasiłek 50 zł:-(
 
no patrz Iza, a taki Twoj mąż sympatyczny na zlocie...niewdziecznik jeden,noo!!!;-)jak mógł???
niech bedzie ta kanepczka....nawet sie postarałaś:tak:

Aga no na pewno ma ciezkie chwile....ale tak mysle wakacje sie zblizają to i moze wiecej ofert bedzie z pracą....

ide bo mnie to pranie juz woła....no juz,już ideeee;-)
narka!
 
kal.aga no wkurzył mnie niesamowicie, ale już kiedyś też tak było, najgorsze jest to, że on nie widzi swoich błędów, sam mi tutaj robi rozpierduchę a potem jeszcze jakieś głupie teksty, cwaniak jeden, ale cóż wrócę do pracy będzie inaczej, żyję tą myślą. W sumie ostatnio nigdzie razem nie wychodzimy, brak czasu i zresztą z D. żaden organizator taki zgredziały się zrobił ostatnio że szok, żadnej niespodzianki i w ogóle.. tęskni mi się za tymi czasami sprzed ślubu, do teatry chodziliśmy raz na 2 tyg, raz do roku do opery, do kina też sporadycznie, a teraz nawet ze mną filmu nie obejrzy bo zasypia...i zero inicjatywy
a to sobie ponarzekałam ale czasem naprawdę jest mi tak przykro, że nie mam już siły...
ach... chyba nie zrobię tej ryby..
 
pewnie jeszcze intenet, jakies ulgi.....echhh niewazne....bo jesczze Jutrzenka zrobi mi nalot i mnie sprawdzi:-pi bede musiala oddawac:tak:

:confused::confused::confused: ciekawe jakie ulgi :confused::confused: jak innych to nie ma dla zwyklych podatnikow :confused::confused::confused:, albo jakies przekret (i bym sie bala na Twoim miejscu :-p:-p:-p) albo jacys niezwykli jestescie, ewentualnie to zwrot od panstwa za nic nie robiąca kobiete w domu ;-);-):-p:-p:-p:-p

A!!!! i dostlismy mandat za przekroczenie jazdy...:-D ale malutki;-)

za przekroczenie jazdy hmmm a jakie to przewinienie :confused::confused::confused:

Dotka ihhaaaaa i podziekuj K dla caluski ktore mi przeslal :-):-):-)

Elcia dacie rade przyjechac na Boze Cialo do Gdanska??? spotkalibysmy sie gdzies na plazy z Kasią???

musisz tak psuc mi humor w piatek przed weekndem :angry::angry::angry:, tez bym chciala byc wtedy na tej plazy a nie moge :angry::angry::angry::angry:, a tak uwielbiam byc nad morzem :-(:-(:-(

ale mnie siostra natchnela na pisanie :-p:-p:-p:-D:-D

i zmykam
 
reklama
Dota złota proszę bardzo i smacznego, D. ogólnie jest sympatyczny tylko mi sie już nazbierało, może ja też za często narzekam, ale naprawdę ciężko mi tu samej, tym bardziej że nie mamy tutaj ani rodziny ani starych znajomych...ehhh chyba i ja idę konity brać się za robotę a tak mi się nie chce, ale zaraz wstanie młody panicz i znowu nicnie da mi zrobić
kal.aga musi być dobrze, zazwyczaj jest tak, że dopiero w ostatniej chwili sprawy się rozwiązują...trzymam za Was kciuki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry