• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Aloha:-)

Ja właśnie ze sklepu wróciłam. Marcel śpi i tak sobie myslę czy też nie pójsc kimnąc się trochę:confused::blink:

Viki współczuję:-( U Ciebie ciągle coś się dzieje, jak nie żyłka to migrena, jak nie migrena to ciśnienie.

Ja jestem załamana bo Marcel od jakiegoś czasu wstaje o 5.20:szok::wściekła/y: Myślałam, że to chwilowe ale jemu chyba w krew już weszło bo dzien w dzień jak z budzikiem o 5.20 słyszę mamaaaaaa:-D
O tyle dobrze, że jeszcze do 7 pognije ze mną w łóżku i bajki oglądamy:tak: No ale ja już nie śpię:-(:wściekła/y:
 
reklama
Hej kobitki
młody śpi duży chyba też odleciał....wpadnę do Was na chwilkę i skikam do sąsiadki zobaczyć jak się ma -dwa dni temu wróciła ze szpitala.

Stefanko-i jak dziś się czujesz -lepiej???
Paula-miłego Tobie także!!!!
Viki-trzymaj się -zdrówka!!!!
Sylwia-Kuba był troszkę lepszy od Marcela i wstał o 5:40:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:-u nas też wykańczają mnie te poranne wstania.....-kiedy to się zmieni!!!! najpóźniej to jakoś po 6-ej się budzi tak do 20 po!!!1

miłej sobotki babulki moje!!!!
 
ale frekwencja :szok::szok::szok:

Kuba lezakuje, ja ide obiad szykowac.

Viki jaka starosc :confused::confused:

Stefcia zyjesz???

Kasia i Tobie rowniez :tak:

A gdzie reszta??, halo wstawac juz po poludniu :-):-)
 
Hejka.

Ja co prawda już dawno nie śpię ale jestem potwornie zmęczona. Wczoraj w Krakowie była noc muzeów i byliśmy w muzeum lotnictwa. Było super tuż obok właśnie dmuchanego balonu latającego. Chłopcy byli zachwyceni a Tadziu na widok buchającego ognia śmiała się i klaskał w rączki. Ale efekt tego dziś jest taki że wszyscy jesteśmy nie wyspani:confused::confused::confused::confused: No z wyjątkiem Małgosi bo ona sobie smacznie spała w wózeczku:tak::tak::tak::tak::tak:

A po za tym nie mam humoru bo wczoraj dosłownie o minutę rozminęłam się z kurierem i moją nową maszyną do szycia:-(:-(:-(:-( I teraz muszę do poniedziałku czekać :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( I do tego mam problemy wychowawcze ze Stasiem. Zrobił się bardzo niedobry i nieposłuszny od kiedy poszedł do przedszkola:-(:-(:-( A kiedyś był taki karny.
 
Hej ja już po robocie.. właśnie wcinam obiad... ;-) fasolkę z wczoraj... mniaaam... ;-)

Viki współczuję ;-) No i mam nadzieję że V wróci na czas ;-)
aaa i fajnie że mama do Ciebie przyjedzie... :-);-) to już po szpitalu jest?

Sylwia, Kasiamaj to jeszcze nie macie źle... Ja przez około 2 miesiące miałam ciągle pobódki koło 4:30-5:00 :szok::baffled: wykańczało mnie to okrutnie ale teraz zdarza się że wstaję przed młodą bo ona potrafi do 8 spać... czasem troszkę dłużej... :shocked2::blink::cool2:

Weroniczka może bunt Stasiowi minie... ;-)
 
Ostatnia edycja:
Ale ja już nie wiem jak mam postępować. Boję się żeby nie popełnic jakiegoś błędu żeby potem nie wyrusł z niego zły człowiek:-(:-(:-(:-( A teraz rtak się zachowuje:-(:-(:-(:-(
 
reklama
Ojej to nieciekawie... :zawstydzona/y: ehhh wszystko przede mną... :zawstydzona/y::sorry2:
No przedszkole na pewno dokłada do tego swoje trzy grosze... Nawet Asia widzi że Filipek w żłobku niedobry się zrobił... przykra sprawa jak się tak dziecko zachowuje ale może to przelotne...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry