• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Weroniczka wiem, że to Cię nie pocieszy ale ja też mam problemy wychowawcze z Marcelem:-( Co prawda nie mówi jeszcze "głupku" ale tylko patrzy żeby zrobic mi na złosc:baffled: i kompletnie się mnie nie słucha:-(:-(:-(
 
reklama
Jeszcze kilka takich dni jak dziś, wczoraj i czwartek i będę miała zrytą banię...
Młoda po drzemce wyje po 40 minut :wściekła/y: nie mam pojęcia o co jej chodzi... :-(
Wrzeszczy jak bym jej krzywdę jakąś robiła, jak podchodzę to gorzej...
Dziś mnie o mało nerwy nie poniosły... kuźwa... :-(
Po 40 minutach przychodzi i się tuli...

ehhh nie smęcę... :-(
 
hej kobity :-)

paula a może jej się chce pić? :blink: moja nieraz też wstaje z płaczem i nieraz danie picia pomaga ;-) zresztą widzę, że ma sucho w buzi :tak:

dziewczyny i ja dołączam do rozbrykanych, niesłuchających się mam dzieciaków :-) ostatnio wyczytałam w mądrej gazecie, że do 2 latek dziecko tylko się kocha bo tak naprawdę wychowanie zaczyna się od 3 roku życia kiedy dziecko jest bardziej rozumne :blink: ale wcześniej to chyba osiwiejemy :-)

u nas pieruńsko zimno w nocy! normalnie wyciągnęłam piżamę z długim rękawem i nogawkami :szok: i nie jest mi za ciepło! a t. zamknął dzisiaj okno w kuchni bo zmarzł a ja się zastanawiałam co tak duszno i dlaczego kiniek się tak często budzi :wściekła/y: ochrzaniłam go z rana, powiedział, że będzie dodatkowo nakrywał się kocem ;-)

dzisiaj rano młoda wykupkała kamień :-D wielkości dużego paznokcia, na szczęście okrąglutki a nie kanciasty. w końcu jakiś połknęła bo do tej pory tylko ciućkała. a ja się zastanawiałam dlaczego głodna nie chodzi jak on wypełniał jej cały żołąd :-D kurde - muszę ją bardziej pilnować :angry:

łobuzuje cały dzień, od rana do wieczora :-) ja czasami wysiadam...nic a nic się nie słucha ale i tak będę gadała i powtarzała do skutku co mam powiedzieć :-p
 
dobry wieczór
u nas leje całe popołudnie :-(
popiekłam sobie rogali i mi lepiej!!!! :tak::tak::tak:
cały dzień łeb mnie boli bo Kuba dokucza!!!!
skoro tylko wstał-zaczął się koncert na 30 zagonów!!! aż sąsiedzie pytali czy aby nie jest chory i czy nic mu się nie stało np.czy nie spadł????
mówię Wam koniec świata!!!
idzie zwariować-już dziś wydarłam się tak że chyba wszyscy mnie słyszeli...ale musiałam bo bym eksplodowała!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:-mówię do J..że zaraz wyjdę z domu i wrócę wieczorem,tak mnie to wszystko dobijało.
nakrzyczałam-było mi żal wszystkich ale co????-Kuba od razu ucichł,chciałam go przytulic bo poczułam sie winna............
potem było lepiej....bo Kuba zasnął.......i spał -uwaga....prawie 4 godz!!!!:szok::szok::szok:
teraz mi lepiej-i Kuba już jest kochany!!-oby jak najdłużej!!! :tak:

Weroniczko-to przeżycia dla dzieciaków z tym muzeum...-ja dziś słyszałam z radio gadają na ten temat.-fajna sprawa.
Paula-oby ten okres takiego wstawania szybko sie skończył-bo padnę z niewyspania!!!a po drugie co tu robić od tak młodej godziny???czytając Twojego ostatniego posta miałam wrażenie że czytam swojego:tak::tak:;-)

a gdzie reszta koleżanek????
co Wy robicie???
 
Dzisiaj troszkę inaczej niż zwykle. Nowe artykuły między innymi o tym, jak poskromić furię u dziecięcia, zaproszenie na jogę z dziećmi i o zachowaniach, których nie można ignorować- zajrzyjcie na stronę główną babyboom. -widziałyście????-piszą u góry...........................

Kata-łooooo matko kamień w kupie????-rany Julek ale Kinia sobie zafundowała jedzonko :baffled:-te nasze dzieciaki to miewają pomysły.

dobra nie ma Was to spadam!!!!
nie bedę sama do siebie gadać......

dobrej nocki
image001.gif

tulam Was mocno!!!!!!mocniście!!!!
 
Ostatnia edycja:
witam sie wieczorkiem

Kuba w lozeczku szedl spac a R cos grzebal przy tym rowerku co kupilismy na prezent bo nie sprawdzil w sklepie i nie swiecilo swiatlo z tylu :angry::angry:. Podlączyl kabelek i chcial sprawdzc, zakrecil kolem i kuba sie przestraszyl bo uslyszal i teraz wyje w lozeczku :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Jakby nie mogl tego zrobic wczesniej :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Weroniczka kurcze nie pomoge bo nie mam doswiaczenia, ale moze jakies kary mu wprowadzaj, ze czegos nie moze robic. Mam nadzieje ze szybko to minie.

Kasia moze Kuba mial gorszy dzien i jutro bedzie ok

Paula lomatko 40 min, mozna oszalec, moze ona ma jakies sny

Kata kamien :szok::szok::szok::szok::szok:, jak ona go polknela :szok: Ale gigantka :-D:-D

a gdzie sie moja siostra podziewa, halo halo??

A i Monia, Magda, Iza i Basia dawno nie zagladaly???

i reszta sie meldowac tu szybko, nie bede wymieniac bo moge kogos pominac ;-):-)
 
hej:-)
ja jestem na chwilkę:-)
jest jeszcze jedna:sorry2: co nie czyta dokładnie,:sorry2: mam na myśli asię:dry: bo ja o ciebie pytałam, ale nie zauważyłaś:dry::wściekła/y:;-)(oczywiście nie gniewam sie bo każdej z nas to sie zdarza):tak::tak::tak:

viki- będę trzymać kciuki żeby V zdążył na czas, a z tym ciśnieniem to nieciekawie, powinnaś pójść do lekarza
kata- Kinia połknęła kamień:szok::szok::szok::szok: o matko:szok:
kasiamaj- jak apetyt Kubusia wrócił?- fajne majty noci twój mąż:-D:-D:-D:-D
paula- współczuję takich pobudek:sorry2: a z tym piciem to kata ma rację, ja daję Łukaszowi pić jak tylko się zbudzi i nie ma takich płaczów:tak::tak:
weroniczka- może z czasem Stasiowi przejdzie, może wyrośnie z tego:sorry2:nie wiem co ci poradzić:sorry2::no:
jutrzenka-
o ja po takim czymś to bym się mooooocnoo zdenerwowała:wściekła/y::angry:

i nie wiem co komu jeszcze:sorry2: buziaki dla wszystkich cmok cmok

aha i ewejda też coś się nie odzywa, ciekawe czy sytuacja u nich się poprawiła:sorry2:
a ataata obiecywała że będzie częściej i tyle jej było:sorry2:
 
No to ja sie melduje..... Strzaleczka! :-)
My caly dzien bylismy na zakupkach. Dla siebie to tylko male drobiazgi, ale dla Oliwierka rowerek kupilismy....:tak::tak::tak: No i jak jutro bedzie pogoda, to bedzie jazda testowa...tzn jazda testowa byla, ale taka krotka w sklepie....zobaczymy jak sie to cudo sprawdzi na drodze.....:-)

Weroniczka- o kurcze, ale maly podlapal brzydkie zachowanie.....:szok: Masz nie lada klopot teraz, no bo karac, to tez nie jest wyjscie.....
Kata- no to ladnie pilnowalas Kinge, ze sobie kamyk zjadla.....:szok:;-):-) Dobrze, ze nie ostry jakis..... a swoja droga musial zasmakowac jej, skoro nie wyplula....:-D:-D:-D
Kasiamaj- a jak Ty sie po tym rwaniu juz czujesz? Juz chyba powinno byc lepiej, nie?
Paula- no Ty tez sie z Julka masz.....:no::no::sorry2:
 
a ja ćwiczę na Łukaszu groźny wzrok, jak robi coś czego nie wolno, ale niestety nie zawsze zadziała:sorry2::no:
wychowywanie dzieci jest bardzo trudne.....
 
reklama
Dzień dobry!
POgoda pod zdechłym Azorem. MNie głowa boli już 3 dzień. Filip nie daje żyć tymi pobudkami o 5 - 6. Już zaczynam wątpić czy kiedyś to się zmieni. Odechciewa mi się przez to drugiego dziecka:-( Bez względu na to czy pójdzie wcześniej spać czy później, to godzina wstawania ta sama:-(.
U mnie wczoraj była mama. Zatrzymała się u nas tylko na dzień w drodze do Kołobrzegu, do sanatorium. Fajnie.
Poza tym to nic ciekawego. Jestem zawalona robotą, ale na nic nie mam czasu, a przede wszystkim na ten awans. Po nocach mi się tego nie chce robić, bo ja do nocnych Marków nie należę. Pozostało mi chyba tylko liczyć na cud:-(
Weroniczka, no to nieciekawie masz. Musisz znaleźć jakiś złoty środek na postępowanie Stasia. Faktem jest, że dzieci w grupie rówieśniczej podłapują brzydkie zachowanie. Niestety.
Sylwia, taki aniołek jak Marcel niemożliwe żeby był taki złośliwy.
Alex no to udanego testowania rowerku.
Kata, co ty Kingę kamieniami karmisz? Nieładnie matka, nieładnie;-);-);-)
Paula, mój też kiedyś miał taką fazę na wycie po spaniu. Przeszło samoistnie. Mam nadzieję, że Julce też wkrótce przejdzie.
Viki, fajnie, że będziesz miała mamę do towarzystwa. Lepiej się już czuje? No i mam nadzieję, że mąż dotrze na czas i na komunii będziecie wszyscy. No i kochana, jeszcze takie stare nie jesteśmy :tak::tak:;-);-);-)
Kasiamaj, ja to myślę, że to ta pogoda działa tak na nasze dzieci. My się źle czujemy to pewnie one też. Tylko czemu u nich przejawia się to złym zachowaniem? Tego nie potrafię wyjaśnić.
Aga, masz rację, wychowanie dzieci jest bardzo trudne. Chciałabym zobaczyćten Twój groźny wzrok:tak::-D
Jutrzenka, nie złość się. Złość piękności szkodzi.:tak::tak: A wymieniać wszystkich nie chcesz, bo nas nie pamiętasz. Przyznaj się, no..;-);-);-):-p:-p:-p
Iza, jak się czujesz? Bo chyba pisałaś, że dolegliwości żołądkowe Cię dopadły... Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko ok:-)
Kacha_wawa, a Ty gdzie się podziewasz? Jak Oliś?
Stefaka, jak Gaja? Lepiej już? Mam nadzieję, że nie jest już "glutorem".
Magdalenka, a Ty gdzie? Jak Wiktorek?
No i chyba tyle. Więcej nie pamiętam. Nie będę tak często na BB jak dotychczas. Niestety.
W poniedziałek mamy szczepienie. Ciekawa jestem czy do niego dojdzie, hmmm... Filip zaflukany, a wczoraj odkryłam u niego na siusiaku jakieś krostki takie pęcherzykowate. :-(:-(:-(

O rany... Jeszcze o Docie Złotej zapomniałam.. Wybaczysz mi? ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry