asiacur
Mama Filipa
Dzień doberek!!
Pogoda się sknociła. Ale to nic nowego, no nie? Znajomi pojechali nad morze, to ich pięknie dziś wygwizda.
A ja ciągle nie mam zaklepanej kwatery. Mój mąż czeka aż ja to zrobię, a ja czekam aż on coś znajdzie, hehehe. To se poczekamy, może do przyszłego roku.
Poza tym to nic ciekawego. Wiecie, że jak chodzimy z Filipem na spacery i zapuszczamy się w nowe miejsca, to on nie chce chodzić na własnych nogach? Myśleliśmy, że jest zmęczony. Ale nie... Doszliśmy w okolice domu i zapieprzał aż miło....A tak to tylko na rączki, na rączki... Dziwne, nie?:-)
Dziewczyny - Kasia, Dota, Elcia - zazdroszczę spotkania.
Ciekawe jak tam Jutrzenka... Miała się odezwać, ale pewnie poza zasięgiem jest:-)
Pogoda się sknociła. Ale to nic nowego, no nie? Znajomi pojechali nad morze, to ich pięknie dziś wygwizda.
A ja ciągle nie mam zaklepanej kwatery. Mój mąż czeka aż ja to zrobię, a ja czekam aż on coś znajdzie, hehehe. To se poczekamy, może do przyszłego roku.
Poza tym to nic ciekawego. Wiecie, że jak chodzimy z Filipem na spacery i zapuszczamy się w nowe miejsca, to on nie chce chodzić na własnych nogach? Myśleliśmy, że jest zmęczony. Ale nie... Doszliśmy w okolice domu i zapieprzał aż miło....A tak to tylko na rączki, na rączki... Dziwne, nie?:-)
Dziewczyny - Kasia, Dota, Elcia - zazdroszczę spotkania.

Ciekawe jak tam Jutrzenka... Miała się odezwać, ale pewnie poza zasięgiem jest:-)


Dotka-wstałaś już????-pobudka!!!!

i ciągle woła "miś"-no czasem jak na pieska natrafi to zaszczeka.
a D załatwia ostatnie sprawy ;-):-)
ale potem jakoś się udało - musiałam ją trzymać na rękach ;-) dostała mnóstwo naklejek i jednorazowych termometrów