viki31
mama Damiana i Pabla:)
kasia póki co do kiełpin się nie wybieram...mam tam daleką rodzine, kiedys jako dziecko spedzalam tam kazde wakacje, teraz jakos mnie tam nie ciagnie. kuzynka do ktorej jezdzilam ma 3 dzieciakow i meza snoba....raz pojechalam tam jakies 3 lata temu na kilka dni i bylo dziwnie więc sama rozumiesz...
chyba szybciej przygna mnie w okolice olsztyna. mozliwe ze nawet jeszcze w te wakacje wiec kto wie moze zahacze o twoje strony;-)
moj Pablus spi juz od godziny. musze wam powiedziec ze caly dzien leci u mnie prawie jedna piosenka pt krasnoludki bo mlody zyc nie daje i wciaz kaze puszczac"hopsasa" i spiewa:-)a ja juz nie moge tego słuchać....
do tego moje dziecko jest pedantem..siedzi w krzesełku i je np jogurt...to wystarczy ze mu gdzies na brode kapnie lub paluszek ubrudzi to wyje i domaga sie by go powycierac...
normalnie chwili wytchnienia nie mam...
za to jak idzie spac....kocham ta cisze:-)
o wlasnie mąż dzwoni:-)
chyba szybciej przygna mnie w okolice olsztyna. mozliwe ze nawet jeszcze w te wakacje wiec kto wie moze zahacze o twoje strony;-)
moj Pablus spi juz od godziny. musze wam powiedziec ze caly dzien leci u mnie prawie jedna piosenka pt krasnoludki bo mlody zyc nie daje i wciaz kaze puszczac"hopsasa" i spiewa:-)a ja juz nie moge tego słuchać....
do tego moje dziecko jest pedantem..siedzi w krzesełku i je np jogurt...to wystarczy ze mu gdzies na brode kapnie lub paluszek ubrudzi to wyje i domaga sie by go powycierac...
normalnie chwili wytchnienia nie mam...
za to jak idzie spac....kocham ta cisze:-)

o wlasnie mąż dzwoni:-)

zaraz zajżę...


-no my musimy się z nim wybrać bo boję się że jak teraz nie zadbam o to to potem może być gorzej.............