• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

kasia póki co do kiełpin się nie wybieram...mam tam daleką rodzine, kiedys jako dziecko spedzalam tam kazde wakacje, teraz jakos mnie tam nie ciagnie. kuzynka do ktorej jezdzilam ma 3 dzieciakow i meza snoba....raz pojechalam tam jakies 3 lata temu na kilka dni i bylo dziwnie więc sama rozumiesz...
chyba szybciej przygna mnie w okolice olsztyna. mozliwe ze nawet jeszcze w te wakacje wiec kto wie moze zahacze o twoje strony;-)

moj Pablus spi juz od godziny. musze wam powiedziec ze caly dzien leci u mnie prawie jedna piosenka pt krasnoludki bo mlody zyc nie daje i wciaz kaze puszczac"hopsasa" i spiewa:-)a ja juz nie moge tego słuchać....

do tego moje dziecko jest pedantem..siedzi w krzesełku i je np jogurt...to wystarczy ze mu gdzies na brode kapnie lub paluszek ubrudzi to wyje i domaga sie by go powycierac...
normalnie chwili wytchnienia nie mam...
za to jak idzie spac....kocham ta cisze:-):-D
o wlasnie mąż dzwoni:-)
 
reklama
Hehe Viki u nas to samo od niedawna... Julka jak zobaczy że ma brudne rączki po wywaleniu się albo buciki czy spodenki to wrzask jak by horror zobaczyła... :-D nawet jak ją wczoraj wyjęłam z wany i miała pianę na nodze to się popłakała :-D:-D:-D a tak w nawiasie to nawet nie chciała wejść do wanny z pianą. Bała się usiąść...

Dzikusek mi się robi... No ale ta pedantyczność jest kosmiczna... co upadek to trzeba rączki chusteczkami wycierać :-D:-D:-D

Kasia... mało sympatyczne fotki wstawiłaś... :oo::-D

Oj tak Dotka nie zapomnę Krzysia mordulca jak się znęcał nad mrówkami... :-D

ooo jakaś cisza nastała... chyba moje dziecko położyło się spac... :blink: zaraz zajżę...
 
Normalnie mam dość dzisiejszego dnia...
Filip mnie wykończył. Nie śpi, tylko biega po domu. W ogóle ma w d... spanie. Jak kiedyś zasypiał szybko, tak teraz koszmar...
W przychodni odwalał numery. Biegał, szalał, uciekał mi... Inne dzieci się bawiły, albo siedziały grzecznie z mamami, a ten nie...
Diabeł w niego wstąpił.
Mamy skierowanie na posiew i rota. Poza tym gardło lekko czerwone. No i w poniedziałek do chirurga z siusiakiem.I chyba będzie zabieg, ale to się okaże...
 
jestem!!!!
haaaalo-jest jeszcze ktoś????;-)

Paula-może i mało-ale tak dla Kasi żeby miała rozeznanie i może znalazła sposób jak je wysiudać -no chyba że tam u nich to całkiem jakieś mamuty biegają a nie robaczki :-D:-D:-D-co Kasia?

Viki-do Olsztyna mam tylko stówkę-więc kto wie??? może uda nam się jakoś spotkać???-no i oczywiście zapraszam :tak::tak::tak:
 
Asiu-a co się dzieje z siusiakiem????-my mamy ciągłe wizyty sprawdzające u urologa-mieliśmy do wyboru albo urologa albo chirurga.(Kuba miał wiecznie jakąś bakterie w moczu)

wiecie co umówiłam się do ortopedy z Kubą-muszę z nim pojechać bo jak chodzi to stawia stopę do środka????-nie wiem jaka jest tego przyczyna????
 
Kasia, skórka od napletka nie odchodzi (czy jakoś tak), to się chyba stulejka nazywa. Lekarka zapytała czy on w ogóle siusia, hehehe... No i ostatnio czerwony mu się robi czubek...

Ale dziś fajoskie sandały widziałam dla Filipa. Geoxy, ale trochę drogie, bo 139zł (po przecenie, hehehe). Przymierzyłam mu 21 i super. Ale nie kupiłam, bo tak się zastanawiam czy jest sens w tym roku sandały kupować jak lata nie ma. Poczekam jeszcze trochę może bardziej przecenią i kupię na przyszły rok:-):-)

 
Kasia dobrze że mi przypomniałaś bo ja też się muszę wybrać z Julką do ortopedy... :tak: u nas problem jest w tym że zaczęła stawać w łóżeczku i przy meblach jak miała 6 miesięcy i nogi musimy mieć pod kontrolą... może się wcisnę do naszego ortopedy na lipiec... :dry:

Asia a skąd wiesz jaką Fifi będzie miał nóżkę za rok? ja nie mam pojęcia...
I życzę żeby Fifi się opanował. Może próbuj tym jajkiem na sposób babć...
co to trzeba rozbić na głowie? hihihi... :-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Paula-co ty za metody wychowawcze polecasz :-D:-D:-D-robiłaś tak Julce???:szok::-D:-p-no my musimy się z nim wybrać bo boję się że jak teraz nie zadbam o to to potem może być gorzej.............

Asiu-u nas też jak mieliśmy problemy z siusiakiem to ten urolog u którego byliśmy kazał podczas kąpieli jak już siusiak się trochę namoczy żeby delikatnie tą skórkę z napletka odsuwać.robimy tak przy każdej kąpieli tzn.J robi,i jest ok!
teraz aż mamy wizytę we wrześniu.oby obyło się bez nacinania.
 
reklama
a no i u nas to taki problem jest z ortopedą że szok!!!!
na kasę chorych terminy już do końca roku pozajmowane-do tego gdzie my chcemy sie wybrać-jakimś cudem jak dzwoniłam jeden lekarz miał wolne na początku sierpnia-więc od razu się zapisałam.bo do tego co my chcieliśmy to już terminów nie ma-nawet prywatnie wolna wizyta była aż na koniec października.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry