• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

jeny Aga ale sie nasmiałam hihihihihihihih ale musiałas fajowo wygladac:) nikt cie nie widział????? o boshe hihihihihihihih zsikam sie chyba hihihihihihihihihih
 
reklama
Aga:-D:-D:-Dhihhihi....:-D:-D

Viki przeżylas???;-)

a co do obraczki-to ja nosze sumiennie,mam ją zawsze na swoim paluszku:tak::tak:
A moj wstretny mąż zgubił obraczke jakos tydzien po ślubie:wściekła/y:potem kupił nową....echhh.....:-D

kupilam sobie śliczne kolczyki,piekne....takie błyszczace...ojej...na storość uwielbiam świecidełka ale tylko na uszach:tak:
 
aga hehee dobre:-D:-D:-D

a ja dzisiaj sie strasznie wkurzyłam na mojego psa wyszlismy na spacer i po 10 min skalpel wytarzał sie w jakimś gównie i to Świerzym aż żółty był od niego a śmierdziało na kilometr ohyda ja nie wiem co ten pies widzi w tarzaniu sie w gównie i padlinie no co chwila trzeba go kapać :wściekła/y: wrócilismy do domu bo przeciez nawet na spacer sie nie dało z kundlem iść tak capił zamknełam go od ranu na balkonie i siedział tam aż R z pracy przyjechał i go wykapał ale szorował go chyba z godzine i co najgorsze dalej troche smierdzi no i co ja mam zrobic z tym psem powinnam z nim na smyczy wychodzic ale nie jestem w stanie iśc na spacer ze skalpelem na smyczy który ciagnie az prawie sie udusi (cecha charakterystyczna sznaucerów) i kuba za ręke albo z wózkiem na dodatek i biegac za kubą
a jak go zostawiam w domu to skubaniec wyje i skowycze przez cały czas drapie drzwi i wskakuje na okno :angry::angry:

eee a co do obraczki to ja nie nosze bo mi na palec nie wchodzi jeszcze :-D
 
hello

kuba spi, R od 2 h siedzie przed domem z sasiadem i gadaja gadaja i gadaja, pijac przy tym piwo zapewne. Ale rozgrzeszony jest bo 2 h rozgarniali we dwoch 2 wywrotki gryziku na nasza droge wiec niech sobie teraz siedza :tak:

Ja obraczke nosze 24h, nie sciagam jej wcale, ani do mycia czy sprzatania, na noc tez nie
R nie nosi wcale, mowi ze mu przeszkadza, bo on ma grube kostki i musial miec wiekszy rozmiar zeby mu przeszla a na palcu mu lata. Raz mu klamka podeszla i malo sobie palca nie urwal ;-). Wiec nie nosi wcale.

co robicie babole, ja ogladam top trendy i pije piwko niepasteryzowane, chyba lepsze jak te tradycyjne :tak:

Viki zyjesz ;-)

Aga :-D:-D:-D

A gdzie jest nasza Monia, osttnio malo sie pokazuje??
 
Witka...

Stefcia czym ją tak rozśmieszyłaś? :-);-):-)

Aga :-D:-D:-D ale musiałaś wyglądać :-D:-D:-D rozbawiłaś nas...

Kata to miałaś stracha... ;-)

Grzechotka ciekawy foto reportarz z życia tej pani... i życzę Ci żebyś też osiągnęła wymarzony sukces... Ale chyba nie znikniesz aż tak żeby w jedną nogawkę się cała zmieścić... :-D

Viki jak po wizycie u sadysty :-D;-)

Ja obrączkę też mam cały czas... było kilka dni że ni nosiłam bo od chemikaliów trochę mi palucha pod nią wyżarło ale mąż mi wypomniał więc noszę... :-D on też nosi cały czas, bo bardzo ciężko ją zdjąć... :-D
No i z obrączką noszę też zaręczynowy. :tak:

Co tam jeszcze?

Aaa zmiana image... podjęłam decyzję... zmieniam kolor włosów... :-p:tak: na jakiś brązik... tak mi sie chce zmian... :sorry2:
 
grzechotka moja suczka Tona kiedys sie wytarzala w zdechlej i juz z robakami rybie a to bylo nad jeziorem i nie mialam nawet cieplej wody ani mydla zeby ja umyc i musialam w upal wracac z nia taka smierdzaca autem. co jakis czas musialam robic przystanki i wysiadac z auta bo myslalam ze puszcze pawia normalnie!!
 
:-D:-D:-D Grzechotka skąd ja to znam :-D
Moj pies od 3 tyg nosi kaganiec... wygodny, skórzany... i niestety dzien w dzien z nim walczy... szura łbem o chodnik, trawnik i wywraca sie przy tym cały... również w gówna... ehhh... już mam dość śmierdziucha... i jeszcze kaganiec w kółko muszę prać blee... nigdy więcej nie będę miała psa w domu...

No i że nie zawsze chce brac Julkę na 5 minut to biega sam... nie pytaj jak wygląda po powrocie z np. dwu godzinnego lofrowania po kołużach, błocie itp... :wściekła/y:
A na smyczy też nie mam jak się z nim szarpać i ganiać uciekinierkę, zwłaszcza że on jak Twój Skalpel dusi się ciągnąc na smyczy... :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry