• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

grzechotka ja bym sie na twoim miejscu nie martwila bo podobno ''to'' przynosi szczescie hehehe
a ja ide zaraz na pompowanie hhehe i pozniej llecim na morie :)
jutrzenka wczoraj myslalam ze sie rozpuszcze ale nic dalej mam tluszcz heheh ale moze dzisiaj hehhe
 
reklama
Viki gratulacje dla Pablunia.

Grzechotka :-D:-D

a ja kurde mam problem z kuba i nocknikiem, byl czas ze na iego siadal a ostatnio za diabla nie chce, jak go sila posadze to wstaje :wściekła/y::wściekła/y: i jak ja mam go uczyc, poradzcie cos plissss.
Od 9 lipca R ma urlop i coraz cieplej sie robi i mialam nadzieje ze go sprobujemy uczyc ale jak skoro on nie chce usiac, mysliscie z zdjecie pieluchy cos da, bo nawet jak bedzie wiedzial ze chce i jakos to pokaze to i tak nie siadzie na nocnik, echh

a ja sie biore za pisanie wniosku o awans, niby to robi kierownik ale prosila ebym sama troche napisala bo ona nie zdazy a chciala by to w tym tygodniu oddac bo idzie na urlop. Ciekawe czy sie glowna przychyli, teraz oszczednosci na nagrodach i innych rzeczach a awans wiaze sie ze zwiekszeniem penji (o jakies 100 zeta ale dobre i to :-D:-D:-D).
W sumie ja stazu pracy na etacie mam 5 lat (ogolnie pracuje w US 10 ale wczesniej na zlecenie) i stanowisko mam inspektor i teraz to glupio ze ja zastepuje kierownika majac inspektora a 3 a sa osoby co maja starszego a posrednio podlegaja pode mnie. Troche zagmatwalam ale po cichu licze na tego starszego inspektora ;-);-):-):-)

dobra biore sie za pisanie, hehhe tylko jakos mi glupio pisac w imieiniu kierownika ze jestem odpowiedziala, pracowita, mam wiedze i takie tam ;-);-);-). chyba o tym nie bede pisala, niech sama pisze :-p:-p

milego dnia
 
jutrzenka no niestety ale zeby dziecko zakumało o co chodzi z tym sdikaniem to kilak razy musi sie posikać, pataplać w tym nogi, zobaczyc kałuze na podłodze....a ty wtedy pokazujesz mu tłumaczysz ze to siusiu i ze to trzeba na nocnik robić....

to cieżka praca wymagająca konsekwencji od rodzica no i cierrpliwosci przede wszystkim.
u nas teraz jest tak ze paweł biega w domu w samej koszulce. bez majtek a nocnik stoi w takim miejscu by swobodnie mogł na nim sam siadac.oczywiscie jak mamy gosci to go ubieram hehe nie lata z siusiakiem na wierzchu.

a no i ucze go samemu sciagac majtki. troche ciezko mu to idzie no ale poczatki zawsze bywają trudne:tak:

grzechotka:-)dobre dobre, uściskaj kube od nas haha:-D

a my wrocilismy wlasnie ze spaceru, impreza na osiedlu na calego..szkoda ze nie ma damianka bo mnóstwo konkursów takich typowo dla niego:tak:

dobra ide sie pobawic z pawłem


a no i pytanie jak nauczyc dziecko by samo sie bawiło prosze o rady!!!!!
 
hejka w niedziele:-):-):-)

Brawo dla Pawełka:tak: kurka a ja jeszcze nie uczyłam malego na nocniku....ale mam w planach zaczac w te wakacje.....:-D

Viki no nie wiem co Ci poradzic....Krzysiu jakos od zawsze bawi sie sam....ja np. tylko ustawiam zabawki w roznych miejscach w mieszkaniu i on sobie je znajduje i bardzo sie cieszy....i wtedy sie bawi daną zabawką a jak sie znudzi to znowu chodzi i znajduje nową....i tak to trwa nawet 2-3 godziny....i codziennie jak ukladam te zabawki to staram sie aby miejsca zabawek sie nie potwarzały...a! i jeszcze robimy tak,ze chowamy niektore zabawki na 2-3 tygodnie i wyjmujemy je a wtedy chowamy innne i on za kazdym razem cieszy sie bardzo-tak jakby mial cos nowego.....zamotałam? hihi....;-)
a tak to ma w salonie swoj kącik z zabawkami i tam najlepiej lubi przesiadywac....i zrobiłam mu tez kącikz zabawkami na tarasie na kocyku-tam tez lubi sobie siedziec i sie bawic......jedynie jak jest pora na czytanie, to mowie:
"Krzysiu zapraszam na czytanie" i on taki usmiechniety biegnie i siada na kanape, ja przynosze pelno ksiazeczek i czytam a Krzysio słucha....ale to jest slodki widok!:tak:

No Jutrzenka to kciuki zacisniete!!!:tak::-)

Maly zasnął....:-)
 
Viki u nas z zabawa roznie, jest tak ze Kuba pofrafi sie bawic sam, obecnie glownie samochodami (wszelkimi od malych resorakow bo wieksze takie plastkiwe). Te male wszystkie ma w pudelku i wyjmuje wszystkie ustawia na lawie, potem chowa, jezdzi po lawie oglada POLECAM dla chlopcow, u nas rewelacja :tak:. Poza tym figurki zwierzatek, tez ma w pudleku i to samo oglada i wklada, ustawia, a i jeszcze klocki :tak::tak:.
Poza tym ma w salonie wszystkie zabawki i do innych tez siega. Ale sa momenty ze musze siasc z nim i budowac, jezdzic samochodami, brac zwierzatka i mowic jakie to sa.
A i jszcze pisze, raz sam a raz ja mu musze rysowac.
Wszsytko zalezy od dnia i czy jest wyspany czy nie.
Moze sprobuj jak pise Dotka, chowac mu zabwki to moze bedzie je odkrywal i bedzie mial zabawe :tak:
 
hej
witamy się i my
u nas katarzysko-Kuba całą noc płakał budził się co chwila -w końcu wyszło na to że spał z nami do rana.
zasnął dopiero jak podałam mu Viburkol-bo już nie wiedziałam czy go brzuszek boli-(po grilu) bo jadł kaszankę i chleb pieczony z grila a tam było odrobina czosnku.....czy może przez kiełbaskę???-nie wiem??? potem dostał takiego kataru że mu woda szła z nosa!!!!
po drzemce dzisiejszej temp.38.7
podałam paracetamol -spadła.

muszę pochwalić swojego synusia bo dziś zrobił kupkę i siusiu na kibelek z nakładką-wstał rano zaprowadziłam go do łazienki i mówię mu że będziemy siusiu robić-posadziłam a on od razu nasikał no to potem że jeszcze kupke -jak na zawołanie zrobił i kupkę.......dzielny facet.

dziś siedzimy w domku-mieliśmy na plac zabaw pojechać-ale z racji katarzyska i podwyższonej temp.nie jedziemy.

wiecie co....miałam zapytać-Wasze bąbelki też tak mają...????
-Kuba ostatnio często czegoś się boi.....nie wiem czego????
przyleci taki wystraszony jakby ducha zobaczył i włazi na mnie i się tuli-jak chcę go zdjąć i postawić na podłodze to on jak małpka mnie obejmuje nóżkami i raczkami i nie chce sie puścić.........
co może być tego przyczyną???????

miłego dnia Wam życzę
-u nas piękne słonko i bardzo ciepło.
 
Kasia moze go rzeczywiscie po grillu bolal brzuszek, a jadl juz wczesniej ?? Zdrowka zycze.

Kuba w dzien nie ma takiego czegos ze sie przestraszy, czasem w nocy sie zdarza e sie z wrzaskiem obudzi i ciezko go uspokoic.
 
chyba troche zagmatwałam z tym bawieniem sie pawła.to znaczy chyba nie do konca o to mi chodzi, bo on potrafi bawic sie sam ale tylko wtedy jak siedze np z nim w pokoiku.wtedy jest ok, ale jak tylko chce zostawic go samego w pokoju i np robic obiad to on momentalnie jest w kuchni i wisi mi na nodze bądz juz wyciaga z szuflad garnki itp.​

paweł ma swój pokoik i bardzo chciałabym by tam sie bawił, no nie mowie ze nie moze bawic sie w duzym pokoju ale jednak wolałabym by od malego wiedział ze tam jest miejsce zabawek a nie roznosił ich po calym mieszkaniu dlatego metody doty tutaj nie wchodza w gre.
z chowaniem zabawek to dobry pomysł i tez tak robimy.
generalnie paweł potrafi zająć sie zabawą na dosc długo, bawi sie autami, przegląda ksiazeczki czy ustawia zwierzeta ale tylko wytdy gdy siedze z nim w pokoiku a najlepiej jak kłade sie na podłodze i przyglądam sie jemu...
mogłabym tam zasnąc a on bedzie sie bawił...
czasem wychodze ukradkiem..ale cwaniak szybko sie orientuje i juz jest przy mnie.​

i w tym moj problem jesli chodzi o pawła.
musi wciaz byc przy mnie....​
 
reklama
Jutrzenko-witaj.Kuba już wcześniej jadł grilowane...może inny gatunek kaszanki???i dlatego??? nie mam pojęcia-ale co ja mam zrobić jak on je kaszanke aż mu się uszy trzęsą :tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry