• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
ojjjj-i ja bym sobie poszła na plażę....Dotka-przygarniesz kropki....????:-);-):-pno chyba że Stefanka-u niej to bardziej klimaty dopisują..........wylegiwaniu się................

dopijam herbatkę i spadam....zrobię sobie dziś babski wieczór...bo dziś J zajmuje kompa.
hmmm...tylko co tu porobić????

dobranoc mamuśki.
 
Ostatnia edycja:
Kacha ja na stosunkowo udane nocki muszę poczekać jeszcze półtora miesiąca... :-D
D już mnie ostrzega... ajjj będzie się działo... :-D:-D:-D:rofl2::rofl2::rofl2:

Sylwia to Marcel twarda sztuka... :-D

Kasiamaj... udanego babskiego wieczoru... ;-):-)

Grzechotka zdrówka... niech się noga szybko leczy :-)

Stefanka mi też się oderwał środek japonek :rofl2: nie da się w takich iść... :-D

Komary mnie pogryzły... :wściekła/y: a ja się nie umiem opanować w drapaniu... :eek: swędzi :wściekła/y: ooo... mam fenistil... będzie ulga...

co tam jeszcze komu napisać? :sorry:
 
Kasiamaj, tylko TY się cieszysz. reszta nawet nie zauważyła:-(;-);-)

A ja sobie poprawiłam humor - kupiłam sobie spodnie, i mąż mi kupił. I kupiliśmy Fifkowi fajoskie sandały. Te, o których kiedyś pisałam.

Byliśmy też z Fifkiem u chirurga i z siuśkiem małego na razie ok i do 4 roku życia nie trzeba nic robić, chyba że będą jakieś stany zapalne.
Kupiłam małemu też śmieszne kąpielówki nad morze. Założyłam mu w domu a ten się w nie zlał i bardzo się zdziwił, że mu coś po nogach cieknie. Chciał dać nogę, a mało się nie zabił na tych sikach. Ale żeby siąść na nocnik - gdzie tam. A lekarz kazał jak najszybciej pożegnać się z pampkami. I jak to mam zrobić?:dry::dry:
 
ja sie witam i dobranoc mowie bo padam

od powrotu z pracy do 21:30 na dworze i do tego grill, jestem padnieta, kuba brudny jak buszu lezy w lozeczku a ja zmykam sie myc i spac

dobranoc
 
heja

ja znowu pierwsza????:-D:-D:-D
ale u nas wczoraj była burza brrrr straszna dawno takiej nie było pierunu błyskały grzmiało straszliwie i ściana deszczu powiem wam że zaczełam sie bać a kuba nawet oka nie otworzył :-D
noga jeszcze boli więc dziś też nici ze spaceru kuba pojdzie z babcią
a moja teściowa wczoraj wymyśliła cuuuudowną rzecz koło nas jest park i w tym parku fontanna wiecie co sie dzieje dzieciaki tam włażą i sie kąpią a rodzice siedza i patrzą sobie na to no jak dla mnie to paranoja to nie jest basen na dodatek wchodza tam tez psy koty wpada mnostwo smieci woda wprawdzie wyglkada na czysta ale nie jest to miejsce na kapiel puknełam jej sie w czoło

no z rana samego walnełam pościka na sniadanko :-D:-D

słonecznego dnia
 
hej
u nas też panuje upał od rana, a ja kiszę się w czterech ścianach bez klimatyzacji:baffled:

już jest po kontroli, nic nie znaleźli wszystko prowadzone bezbłędnie jupi:-):-):-)
grzechotka- z tymi kąpielami w fontannie to ja też bym się mocno zastanawiała, Łukasz tez przesypiał całe burze i ani drgnął nawet lepiej spał niż bez burzy:szok:
asia- jak możesz :dry: cieszymy się wszystkie cieszymy:tak::tak::tak:dobrze ze z Filipkiem ok, kamień z serca:tak::tak:
buziaczki dla wszystkich cmok
miłego dzionka dziewczynki:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry