reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

barbarkak ja znam dziewczyny ktore chodzily do ginekologa w anglii i nie mialy powodow do narzekan. normalnie je leczyl. zreszta mam sasiadke polke w ciazy ktora miala cos nie tak z hormonami jeszcze przed zajsciem brala jakies leki i teraz z tego wzgledu jest pod dokladniejsza opieka, np ma skan co 3tyg. i profilaktyczne wizyty u lekarza. w np. moim przypadku jak nie trzeba szczegolnej opieki to nie ma sensu latac po lekarzach.
Magdoza moim zdaniem to kwestia innego podejscia do pacjeta bo to inny kraj i inne maja obyczaje, ale daleka jestem od kwestionowania ich wiedzy czy doswiadczenia.
 
reklama
Stefanka to fajnie ze moglas sobie "pomarudzic w pracy" zawsze to milo ze traktuja cie dobrze.Mi gdy przeniesli na lekke prace tez zle nie bylo.Obijalam sie jak moglam no ale te wstawanie ranne bylo ciezkie. Odeszlam od wrzesnia z pracy.Nie napisalam nic o angielskim ginekolgu bo nie znam sprawy. Nie bylam u ang.ginekol. i nie wiem jak jest. a z moim znajomych nikt nie byl u ang. ginek.Jedzilam do polski do lekarza dla wlasnego komfortu psychicznego,po poronieniu wolalam pogadac ze swoim lekarzem kiedy moge znowu zajsc w ciaze czy jestem zdrowa itd.Opisalam bez szczegolow jak jest w moim przypadku, wizyty u poloznej itd. To tylko suche fakty.
 
Witajcie!!!

A gdzie Wy wszystkie?:confused:;-)

My dzis raniutko znowu bylismy na basenie i czuje się tak lekko, jak jechałam w samochodzie to patrzyłam czy mam brzuszek.... nie czułam ciężaru...:-)

To co woda potrafi zrobic, to niesamowite uczucie...do tego znowu mam mnóstwo energii:tak:
No i znowu były maluszki z mamusiami, a ja tylko patrzyłam, patrzyłam...świetny widok:-)
Viki daj znać jak wczorajsza podróż.
No i myślę o Tobie Weroniczka, mam nadzieję, że z samopoczuciem lepiej.

Laseczki miłego dnia, papa:-)
 
Witam,
ostatnio żadko się odzywam ale to dlatego że mam strasznie dużo spraw do załatwienia i non stop latam gdzies po urzedach itp

Viki fajnie że mężulek wrócił;-):-)
dota basenik super sprawa ja poprostu uwielbiam pływać :-):tak:

A ja chciałam się pochwalić że wczoraj miałam usg widziałam mojego dużego syneczka:-) Michałek waży 2 kg 200 gram :-):-):-);-) wszystko w jak najlepszym porządku i termin z usg wychodzi mi na 25 listopad :szok::-):-)
 
no, no, Doticzka ;-)
to super wieści! jako pierwsza będziesz miała Syneczka na świecie!
no ale fakt duży chłopak z niego, a może coś wcześniejsze wyliczenia były błędne ;-) i jednaj wcześniej Go zmajstrowaliście ;-) ,co?

ale nie uciekaj od grudniówek do listopadówek!
 
Ewa nigdzie się z grudniówek nie ruszam :-):tak:

Własnie zrobiłam fotki ciuszków dla Michałka :tak:Wstawiałam linka na wątku dla dzidziusia , mam nadzieje że się Wam spodobają;-):tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry