reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dziewczyny pisałyście o zmieniającym sie terminie porodu...no i patrze teraz na mój ostatni wydruk usg i mam termin na 6 grudnia:szok::tak:(na poczatku miałam 15 grudzień).
Wiecie co, nie wiedziałam, że to się może zmienić...ale jaja:-D
 
reklama
Cześć wszystkim.
Ja też ostatnio tylko was podczytuje bo jakoś niemam siły nic pisać...

Doticzka no no ładnego "klocuszka";-) nosisz:-D
Jacie to Tobie już niewiele zostało:szok: ale fajnie, bedziesz miała synaczka przy sobie najwcześniej.

A tak wogóle to ostatnio doszłam do czegoś niesamowitego... tzn chodzi mi o to że rówieśniki naszych dzieciaków to już raczkują:szok: a nasze jeszcze sobie grzecznie i wygodnie w brzuszkach pływają... Niezłe nie:tak::-D

Miłego wieczorku
 
Hej Agatko, no w końcu jesteś! Smutno bez Ciebie. Czemu tylko podczytujesz, co?
Jak tam Twój kurs?

A co do rówieśników naszych maleństw to się zgadzam z Tobą. Spore dzieciaczki z nich już.

;-)
 
E tam smutno...;-) Ewciu kurs no nadal chodze, wczoraj nie byłam bo niedała bym rady chyba ze bym zażygała ludzi w autobusie, a tego wolałam uniknąć, więc zostałam w domu. Najgorsze jest to że okres mulenia mam praktycznie codziennie między 10 a 12, (a o 11 mam autobus i jade nim praktycznie godzine, więc akurat idealna pora na moje heftowanie....) no i porażka totalna, ale jakos daje rade.

A podczytuje tylko bo ostatnio przycghodze i padam na gębe... jakos mnie męczy to podróżowanie, pozatym mimo iż spiue oststnio po 10godz w nocy to podczas kursu zaczynam zasypiać... taki jakiś mam ostatnio dzień dziwny;-)
 
Uuu paskudne uczucie faktycznie ;( Kochana współczuje Ci tego mulenia.
A z tym zasypianiem, to może nie przyzwyczajony Twój organizm do tak długiego siedzenia, zwłaszcza teraz jak jesteś w ciąży. A może jakieś jesienne przesilenie Cię dopadło.
Agatko wiesz, w sumie nic na siłę, masz prawo odpuścić sobie jak się źle czujesz. Najważniejsze Twoje zdrowie i dobre samopoczucie.

A brzuszek Ci trochę urósł? Co?
Ale już nie zagaduję Cię. Zmykaj jak zmęczona jesteś. Buźka!
 
Ewcia nie zagadujesz;-)
Kurs no jak bym chciala to L4 moge miec od ginki, no ale nie chce, bo chce go skończyć, nauczyć sie wszystkiegi i mieć ten certyfikat potem. Może sie przyda. Także napewno pochodze do końca.
I z tym przesileniem chyba masz racje, bo wczesniej tego nie miałam, jakoś tak od poniedziałku czuje sie niewyspana wogóle, no ale cóż, a pozatym to juz końcówka ciąży a pod koniec to człowiek niema siły na nic.
A brzuszek to moze i urusł choc mi sie wydaje ze niee, i wszyscy mówią ze strasznie malutki...
 
reklama
hhe Agatka ty sie nie martw bo masz prawo czuc sie zmeczona :) mi sie nawet ksiazki nie chce czytac a co mowic skupiac sie i wysilac intelekt!! w ostatnia niedziele nawet zakupy mnie zmeczyly a normalnie moge zwiedzac sklepy caly dzien!
ataata jaki ty kurs robisz bo chyba przeoczylam??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry