reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witajcie!:-)

Asmodis musisz znaleźć jakieś rozwiązanie bo się zameczysz...długo tak nie pociągniesz, a co bedzie potem jak będzie dzidziuś? Może dziekanka to jakiś sposób na rozwiązanie Twoich problemów. Oczywiście sama podejmiesz decyzję....ale pomyśl co bedzie potem....
Trzymaj się Kochana!:tak:

A u nas po staremu...
Biorę się niedługo za obiadek, dziś makaron z tuńczykiem-wg przepisu Aneczki...Nie przepadam za tuńczykiem no ale jest zdrowy....i mój mąz bardzo lubi;-)

papa:-)
 
reklama
Witam sie znowu od tesciowej;-) nie skonczyli jeszcze nam tych cholernych szaf wczoraj bo gdzies tam sie natkneli na mocno krzywa sciane i mieli problem z dopasowaniem.Mam nadzieje ,ze dzis juz szybciej im pojdzie i to skoncza.
Kasia super ,ze udalo sie wam z kredytem no i ze mieszkanko jakies w koncu znajdziecie teraz.Powodzenia w wybieraniu gniazdka.Moze spytaj przy okazji czy ktos z wynajmujacych zgodzilby sie ew. pozniej na psa? chociaz faktycznie slyszlam ,ze to problem przy wynajmowaniu.
Asmodis domyslam sie jak Ci ciezko z Ninka bo sama to przezywam, a Witek jak na zlosc jak nigdy przylepa nie byl to teraz tylko do mamy na rece sie pcha;-) No ale studiowac jeszcze to bym nie dala juz rady chyba.
DotaZ jak nie lubisz tunczyka to mozna zastapic rybka mrozona(jakiekolwiek filety tylko takie naprawde bez osci)wrzucisz wtedy ze dwie kostki takiego filecika i tylko troche dluzej poddusisz na patelni;-)
 
Aneczka u mnie to jest problem z rybami...nie przepadam za nimi ale już kupiłam tego tuńczyka i zrobię, jednak bedzie w sosie z przyprawami to chyba nie będzie tak źle:tak::-)
 
Dota, rybki trza jesc bo to wplywa dobrze na malenstwo, i im wiecej ryb w jadlospisie mamy ty wyzsze IQ malenstwa:happy: chodzi o kwasy omega3:-)to naprawde wazne jezeli chodzi o rozwoj mozgu dziecka szczegolnie pod koniec ciazy, powinnas wzbogacic CODZIENNA diete o ryby, bo sprzyja prawidłowemu rozwojowi psychoruchowemu i intelektualnemu dzidzi oraz wpływa na widzenie, chroni tez przed alergiami ktore powoduja toksyny(konserwanty)czyli wszelkie paskustwa w naszym jedzeniu czyt cywilizacja:no:
Mam nadzieje, ze Cie przekonalam.;-)
pozdr, Rybiara
 
Dzięki Anja! Mąż mówi mi to samo....:tak:;-)

Tak przy okazji mam do Ciebie pytanie. Może jesteś zorientowana...
Chodzi mi o szpital na Zaspie. Czy tam jest problem z zzo? Czy robią jakby cos bez problemu i może znasz cenę?:confused: Trzymaj się, pozdrowienia!:-)
 
Hello Grudnióweczki,
Matko, jak ja się dzisiaj namęczyłam. Robiłam generalne szorowanie kuchenki którą chcemy sprzedać (nastąpiła zamiana po niedawnym remoncie kuchni).
Kręgosłup mi zaraz odpadnie, ale przynajmniej przy tych przysiadach potrenowałam mięśnie ud. Mąż goni mnie, że nie robię w domu ćwiczeń ze szkoły rodzenia. No to dzisiaj mam czyste sumienie :-)
Przez tą "gimnastykę" przy kuchence nie zrobiłam jeszcze żadnych zakupów. Postanowiłam zafundować sobie przedtem odrobinę relaksu i zasiadłam do kompa, żeby sprawdzić, co tam u Was.

Kasia, trzymam kciuki za szybką przeprowadzkę. Już rozumiem skąd decyzja o przeprowadzce jeszcze teraz. Dzidzia do życia w komunie rzeczywiście nie pasuje:no:

Ataata, oto moje dane: imię: Donata, 30 lat, Kraków, data urodzin (prawdopodobnie syna - Szymona, 5.12.2007) Dzięki za zaproszenie na listę.

A tak a propos imienia dla syna. Opcja jest niby od kilku miesięcy na Szymona, ale po głowie intensywnie chodzi nam też imię Mateusz.
Jaka jest wasza opinia? Lepiej Szymon, czy Mateusz?

Jak czytam nasze forum, to stwierdzam, że my to jesteśmy dziewczyny niezłe jednak. A to dlatego, że to wicie gniazda, to bardzo do serc sobie wzięłyśmy :-D
I zamiast relaksować się i zbierać siły na grudzień, to fundujemy sobie a to jakieś remonty kuchni, a to przeprowadzki, a to glazury i terakoty, a to szafy wnękowe..... Szał jakiś :-)

OK, trzymajcie się. Muszę w końcu iść coś kupić na obiad i na kanapki bo w lodówce mam braki.
 
Witam Was wszystkie :)
Asmodis chylę czoła i trzymam kciuki, żebyś potrafiła pogodzić wszystkie obowiązki !

U mnie dzisiaj dół niesamowity, wstałam obolała i niewyspana, wrzuciłam tylko cos na ząb i poszłam dalej spać, no i przed chwilą zwlokłam się z łóżka. Na szczęście wczorajszej zapiekanki zostało jeszcze sporo więc obiad mam z głowy. I naprawde nic a nic nie dam rady dziś zrobić :-(
 
Wiesz Dota, to ZZO tez mi spedza sen z oczu, w Wojewodzki jest z tym zle, bo anestezjolog zbywa cie do ostatniej chwili a potem...po ptakach:-D
szczerze wcale mi nie do smiechu, gdybym wiedziala, ze bede miala zzo to bym byla bardziej wyluzowana:tak:
Na Zaspie np nie czekaja z cesarka, bo maja sale przy porodowce, wiec jakby co to ciachaja bez zastanowienia, w Wojewodzkim to lubia alla naturalle:sorry:czyli mecz sie i zdychaj.
Niestety to,ze czesciej sa CC przeprowadzane na zaspie nie polepsza sytuacji z ZZO bo anestezjolog musi byc przy cieciu, a wiec nie ma czasu latac i znieczulac "rodzacej krolewny".
Takze generalnie z ZZO lipa!chyba,ze swizzmed za 4000:crazy: Wkurza mnie to bo wielka afera z tym rodzic po ludzku, a zzo sie nie dostaje,co jest oczywiste na zachodzie i na dzien dobry ale u nas, jak to u nas

Ogolny brak anestezjologow i kasy w NFZ jest malo nam sprzyjajacy, zzo powinno byc odplatne i na zadanie, b chcieli sprawiedliwie, no to jest,ze malo kto dostaje bo za duzo kosztuje.paranoja!
 
Hmmm....dzięki za informacje! No niestety taka nasza szara polska rzeczywistość...A w swissmed no tak cena 4500zł, a cc 5000zł...Mój lekarz prowadzący tam pracuje.
Damy rade! pa:-)
 
reklama
Dada_09 a z której części naszego pięknego miasta jesteś jeśli mogę zapytać?
A tak w ogóle to sie witam z Wami dziewczynki.
Jestem dzisiaj jestem w kiepskim chumorze bo się okazało że już nie ma miejsc na dzisiejszy aerobik na basenie i dopiero po Wszystkich Świętych pójdę. A tak się cieszyłam bo tydzień temu mnie nie było bo chorowałam. A poza tym chciałam dziś iść na zakupy dla maleństwa i kurcze deszcz lał i nie mogłam pójść. Może jutro mi się uda.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry