reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Ataata odpoczywaj Kobietko, kurs nie zająć, Wasze zdrowie jest ważniejsze...

My mamy dzisiaj szczęśliwy dzień, byliśmy w banku i już dzisiaj będziemy mieć pieniążki z kredytu na koncie :) Na dodatek jak była cisza z mieszkaniami tak dzisiaj mamy już 4 do wyboru i dylemat, na które się zdecydować ;) Dzisiaj idziemy oglądać jedno mieszkanie, jutro kolejne i w weekend dwa następne, jest szansa, że jeszcze ktoś sie odezwie, bo wczoraj cały dzień maile rozsyłałam ;-) Ale wolęm mieć taki dylemat niż brak mieszkania ;-)
W sobotę w końcu wybierzemy się po upatrzony wózeczek i łożeczko :-)
Kojca z allegro, ani pieniędzy nie otrzymałam, panna ma w dupie wszelkie prośby i groźby, także niestety mój biedny tatuś będzie musiał w moim imieniu złożyć donos na policję. Niby kasa nie była wielka, ale liczy się fakt... Dla kogoś takie pieniądze mogą znaczyć bardzo wiele, a poza tym jak mogę oszczędzić komuś stresu to czemu nie....
 
reklama
ataata odpoczywaj i daj znac jak samopoczucie. ale nie wiem jak wy ja od wczoraj mam totalne osłabienie organizmu i wciąż mi sie chce spac...zaczyna mnie to juz dzis wkurzac bo co siąde na niby minute...konczy sie to na polgodzinnej drzemce....

a po poł godzinie zmuszam sie juz by wstac...bo mogłabym tak spac chyba do jutra:szok:
 
No i pol dnia za Nami :) jeszcze tylko troszke i do domku :tak:
Kasia no to sie Wam ulozylo wkoncu :tak: a co do tego kojca to ja tez bym nie odpuscila :wściekła/y: to straszne jak oszukuja.
Ataata biedaku ta jazda autobusem to chyba najgorsze co moze byc :no: dobrze ze ja nie musze korzystac z komunikacji publicznej. A ty teraz odpoczywaj i odezwij sie jak poczujesz sie lepiej :tak:
Viki chyba kazda z Nas jest bardziej zmeczona niz zwykle ale coz zrobic. Taki Nasz los ;-)
 
Cześć Dziewczynki ,
Ja musze się pochwalić, że wyszłam dziś na zakupy i mimo tej paskudnej pogody ( siąpi i wieje) poczułam się wspaniale, i energia jakas taka przyszła :-D juz dawno mi tak dobrze nie było:tak:
Ataata, bardzo mi przykro - niestey dojazdy wykańczają - wiem bo do pracy dojeżdzam do Katowic - dlatego między innymi siedze na L4 - męczące
Kacha, życze Wam ślicznego, własnego gniazdka, żebyście w końcu mogli odetchnąć na swoim !
Ok, posiedziałam i do garów, trzeba pana i władcę czymś nakarmić jak wróci ;-)
 
Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi, widzę, że wcale nie odbiegam od normy (jak to dobrze wiedzieć, że ktoś przeżywa to samo co ja).
Jestem ponad tydzień na L4, bo podróże do pracy zatłoczonym autobusem wykończyły mnie. Nie raz miałam wysiadkę po drodze, bo tak jak Ataata nie dałam rady dojechać do celu.
A ponieważ jestem "odpoczywająca" w domu, to spełniam się jako kura domowa. Mąż wniebowzięty, bo obiadek czeka na stole, ubrania prane na bieżąco, pięknie poskładane lądują w szafie, no i porządki po niedawno zakończonym remoncie kuchni.
Czy to na prawdę odpoczywanie??
I nawet na przyzwoity spacer nie można iść bo pogoda zupełnie nie nastraja.

Aaaa. Magda_lenka, jak dobrze pójdzie, to Twój synek, będzie miał brata bliźniaka w Krakowie :-). Też mam termin na 5 grudnia.

Kacha_wawa, jestem pełna podziwu, że bawisz się w poszukiwanie mieszkania, załatwianie kredytów i takie tam na tym etapie ciąży. Wiem, że teraz i tak niby łatwiej niż potem z małym dzieckiem, ale jak ja przypomnę sobie nasze kupowanie mieszkania i zabawy z kredytem .... brrrr. Nerwowo bym się wykończyła.
Trzymam kciuki.
 
No to melduje sie że wstałam.
Polożyłam sie wtedy co pisałam ostatnij raz i miedzy czasie zjadłam tylko obiad a takto cały czas spałam albo leżałam.
Czuje sie jak zmięta stówka, nic mi sie niechce, na nic nie mam siły i wydaje mi sie ze jestem chora, choć tempka tylko 37.1 =normalna.
O bólu zęba nawet nie wspominam bo mnie zlinczujecie, więc nic nie mówiłam..:zawstydzona/y:

Dada_09 Ty tez podaj mi dane to Cie na liste wpisze:tak:

Ide leżeć dalej bo niemam siły. Napisałam tylko tego posta a czuje sie jak bym niewiem, conajmniej od rana sprzątała, gotowała i wogóle na tyłku sobie nie siadła.
 
reklama
No to ja już mam obiadek gotowy, naczynko umyte i tylko czekać :rofl2:
Niestety nie jestem taka pracowitą i ambiną kurą domową...robienie obiadku czy sprzątanie, pranie to u mnie wielkie święto..ale za to męzuś wtedy jaki wdzięczny :rofl2::-D
Dada trzymajmy razem kciuki, zebyśmy dotrwały !!

A teraz i ja idę wyciągnąć nóżki na kanapie mhmmm :):):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry