Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny normalnie mój Staś mnie zaskakuje od kilku dni zaczą spać do 8 a dziśjeszcze śpi. Z rannego ptaszka zrobił się spioszek;-) I dzięki temu ja się wysypiam a nawet przesypiam. I powiem Wam że teaz siedzę i czeka kiedy się obudzi bo już mi tęskno za nim
A dziś do lekarza na 17.30. i będę znów słyszała serduszku dzidzi
Czesc Mamuski dotaZ slicznie napisalas o tej przyszlosci i wogole to chyba wszystkie liczymy na to ze porod jakos przezyjemy ale potem bedzie juz tylko radosc ktora przyniesie ze soba maluszek :-) A u nas dzis ladna pogoda,moze troche mrozno ale sloneczko swieci :-) zreszta czego tu sie spodziewac zima idzie. Mnie dzis w nocy obudzil skurcz wystraszylam sie troche bo wszystko bylo takie 'spiete' a potem rozeszlo sie. Chyba zaczyna sie cos dziac :-)
Magda mój maluch mial takie "trzęsawki" i to napewno nie była czkawka, bo raczej to przypominało (sorki za określenie) ale jakby konwulsji dostawał. Takie krótkie ale strasznie szybkie ruchy, a nawet nie ruchy a trzepot
Też nie wiem do dzis co to było, w każdym razie przeszło i teraz już sie tak nie zachowuje
Witajcie ;-)
u mnie ładnie za oknem, powinnam być jakoś pozytywnie nastrojona dziś, ale niestety chyba dopadł mnie mocny spadek formy i jakiś dołek...
Fajnie pisałyście o macierzyństwie. Liczę, że w rzeczywistości właśnie tak będzie. Dopadają mnie myśli, że nie dam sobie rady. Nie wiem czemu ale im bliżej porodu tym gorzej widzę sprostanie wszystkim obowiązkom. Czytam o tym jak należy być dobrą, mądrą mamą, ale często mam wrażenie, że wszystkie te rady są do zrealizowania i ogarnięcie nie przez jedną kobietę tylko kilka... no a sklonować się przecież nie da...
Trzymajcie się ciepło w ten jesienny dzionek
Zmykam do pracy...
Dzień dobry,
A mam nadzieję że taki będzie...bo pogoda u nas kompletnie nie dopisuje i w niczym nie pomaga , więc Ewa zazdroszczę Ci słoneczka za oknem! Ataata, tak właśnie przypomina to takie szybkie krótkotrwałe konwulsje i niestety co jakiś czas się zdarzają...czkawka to na pewno nie jest bo i ją przechodzimy od czasu do czasu - bez porównania.
Ale będę dobrej myśli że to nic takiego - przynajmniej się postaram, bo w końcu pozytywne nastwienie najważniejsze - łatwo sie mówi
A po za tym kolejna "stękająca" noc minęła w mieszkanku czyściutko <hura> udało się zapędzić mężulka do roboty.
A teraz pora zaopatzreć w coś lodówkę..więc i ja wybywam z domku.
A u nas silny wiatr...Niedawno wróciliśmy z basenu i chyba zaraz się zdrzemnę
Dostaliśmy wczoraj od lekarza taką bezpłatną paczuszkę dla przyszłej mamy a w niej próbki różnych kosmetyków dla dziecka i mamy, wkładki laktacyjne, pieluszka dla małego, do tego film na dvd o rozwoju maleństwa w brzuszku i pierwsze tygodnie życia....no i parę książeczek dotyczących karmienia, mycia, przewijania, masażu....bardzo fajna sprawa.Poczytam sobie to może będę troszkę mądrzejsza
Ewa poczatki bycia rodzicem nigdy nie sa latwe nikt nie mowil ze tak bedzie. Ja nie boje sie tego jak to bedzie gdy bede na macierzynskim bo wiem ze jakos sobie poradze ale boje sie co zrobie jak wroce do pracy a maluszka oddam do zlobka :-( Boje sie ze sobie nie poradze, ze bedzie za duzo wszystkiego. Teraz nie radze sobie ze wszystkim rano a co to bedzie jak bede musiala zadbac jeszcze o dzidzie... Ale mam wsparcie w mezu, Ty napewno tez. Jakos sobie poradzimy :-) wierze w to!
No to ja juz po kursie.:-(
Wsiadłam do autobusu, dojechałam w ciągu 40 minut do trzeciego przystanku i wysiadłam. W czasie jazdy myślałam że zwymiotuje, normalnie nic nie pomagało, starałam sie zająć czymś wiec zaczelam książke czytać i jeść małymi kawałeczkami precla, ale nic to nie dało, jeszcze gorzej bo dostałam slinotoku, nogi i ręce jak z waty... więc wysiadłam i wróciłam do domu.
Już mam tego dość bo znów nie pojechałam, a dzis bardzo ważne zajęcia mi przepadną z prtojektowania stron WWW i juz ich nie nadrobie Kurcza tak mi szkoda i jestem taka zła!!
Ide leżeć bo spływam z krzesła i cała sie trzęse.
Ataata no to odoczywaj biedaku.No coz takie "uroki" ciazy sie niestety zdarzaja
Ja dzis siedze u tesciowej z synkiem bo u nas montuja jakies szafy w domu i strasznie halasuja.Fajnie bo sobie ciut odpoczne, obiadu nie musze robic, maly sie przespi i w ogole jestem zadowolona hihi.
No chyba ,ze sie Witul obudzi za 10 minut to juz bedzie gorzej ale jestem dobrej mysli narazie;-)
Pisalyscie wczoraj o porodzie i powiem wam ,ze to co pisze DotaZ to swiete slowa bo bol choc potrafi byc okropny to pamietajcie ,ze to tylko krotka chwila w porownaniu z calym zyciem naszego malenstwa.Ja teraz modle sie tylko , zeby maly sie odwrocil bo boje sie porodu posladkowego ze wzgledu na bezpieczenstwo dziecka.Jak sie odwroci to jakos to przezyje, przezylam juz raz to przezyje i drugi;-)
Oj Ataata...Ty to się masz...dobrze, że wróciłas do domku i sobie odpoczniesz. Nie rób dzisiaj nic i sobie odpoczywaj...no i potem napisz Nam jak sie czujesz
Trzymaj się!
A ja miałam się zdrzemnąć ale zaczęłam myśleć o maluszku... o tym co bedzie...i spać mi się odechciało Biorę się za robienie obiadku:-)