reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dzień dobry brrrrrrrrrrr................:zawstydzona/y:
u nas też nie za ciepło -23*C
Kuba bajki od rana ogląda a ja sie zbieram żeby włosy umyć..
noc u nas w miarę spokojnie-tylko młody często coś gadał w nocy,chyba miałmaraton senny :-D
słyszałam jak nawijał bo co chwila do wc biegałam na siusiu.

Aga-no to nie ciekawie macie skoro tak u Was zimno.
Magda-ale szczujecie z Sylwią tymi chipsami-dobrze ze już zjedzone.
ale i tak narobiłyście mi ochoty.pamiętam jak byłam z Kubą w ciąży to jadłam taki sprężynki...:-)
Sylwia-widze ze u Was poranny rytuał tak jak i u nas ...poranne bajki i mama mam czas dla siebie :tak::-)
Kacha-usmiałam się z tej gwiazdy porno :-D:-D:-D-Ty to masz pomysły.
Pryzy-Baśka robi różne cuda i błyskotki.co do dentysty to my byliśmy z Kubą ale on nie chciał paszczy otworzyć...jak go przytrzymaliśmy z J to jakimś cudem udało się zobaczyć tak przelotem stan ząbków i on kiedyś sobie złamał 2 i na niej od wewn.str.ma ciemniejsze trzeba byłoby cos z tym zrobić jak mówił dentysta ale co...jak on nie da sobie do paszczy zajrzeć a gdzie tu mówić o borowaniu....
ten dentysta też nam radził zeby na początku chodzić z dzieckiem tak tylko żeby gabinet poznało...na wycieczkę tj.oswajać stopniowo i może z którąś wizytą jakoś się uda -najlepiej od razu iść do specjalisty dziecięcego -pedodonty który zna sie na takich małych pacjentach i wie jak z nimi postępować-u nas niestety takiego nie ma....może gdybyśmy udali się do większego miasta????
Jutrzenko-Aga-ale macie ziąb......

miłego dnia zmarźluszki ;-)
 
reklama
Dzień doberek zmarzluszki ;-)

mnie dzisiaj dłonie zmarzły na kość. Dopiero teraz czuję jak mi odtajają.

A bajki z rana to chyba większość ratuja ;-)

miłego dnia !!!!!!!!!!!
trzymajcie sie cieplutko !!!!!!!!!!!!!!
 
ja to dopiero teraz korzystam z rytuału bajek porannych bo w pokoju w którym wcześniej spałam nie miałam tv:sorry2:

a mi wczoraj ręka tak zmarzła że jest teraz czerwona i mnie piecze:baffled:

wczoraj Łukasz dostał paczkę ode mnie z pracy na mikołaja, cała kupa słodyczy wyjął ptasie mleczko i misia lubisia i delicje i więcej go nie interesowało:sorry2:
 
hej hej
AGA buziolki dla ciebie:)))
jeny u nas tez ziab az nic sie niechce brrrrr
mała zdrowieje mi katar juz tez przechodzi tylko biedny T sie meczy bo on niezaciepło ma w pracy i przyjezdza zmarzniety bidulek
u mnie w pracy spoko tylko dopada mnie te ciagłe mijanie sie z T wcale sie nie widzimy teraz miałam sobote wolna to posiedzielismy w domu a tak ....... ale musimy wytrzymac
oj KACHA ale sie nameczysz ale niemartw sie do lutego nie daleko hihih moze na walentynki urodzisz hihihih
PRYZY my nie bylismy na kontroli u dentysty ale kiedys sie go pytałąm czy przyjsc to mówił ze jak nic niema niepokojacego to spoko
jeny zimnooooooo-21 brrrr i mówia ze ma byc tak do konca lutego:((
a gdzie sie podziewa STEFANKA?????
BUZIOLKI DLA RESZTY
 
Elcia wiem o czym mówisz z tym mijaniem się w drzwiach :sorry2: niestety trzeba sie przyzwyczaic i jakoś postarac sie o wspólne chwile :tak::tak:

Aga hehe ja miałam paczkę mikołajkowa na początku Grudnia, Wiktor zobaczył z tego tylko niespodzianki z jajek, reszte matka wpierniczyla :-D:sorry2::sorry2: :dry: wstyd :zawstydzona/y: :-D

aaa ja tez sobie nie wyobrazam wizyty z Młodym u dentysty. Chyba go wezmę ze sobą jak ja będę ząbki borować...ale i tak szczerze wątpie czy to cos da.
 
oj magda nieładnie:no::no::no: wyobraź sobie że ja nic jeszcze nie tknęłam z tej paczki:confused: ja bym Łukasz nie brała na takie widoki bo płakałby ze dentysta mamie kuku robi:sorry2: a może niee hmm musiałabym siedzieć na fotelu z uśmiechem na ustach:baffled::baffled::baffled:
elcia- fajnie ze Oliwka zdrowsza, jeden plus tego mijania nie macie okazji pokłócić się:sorry2:
 
Hej!!!

Pryzy ja myślę o wizycie u stomatologa bo Julcia jak się we wrześniu wywróciła na spacerku to niestety zaryła buzią o chodnik i ukruszyła jedyneczkę... :-( Mam wrażenie że niestety coś tam się robi przy dziąsełku przez to że został ząbek naruszony... :-( Ale niestety na chwilę obecną zajrzenie do buzi graniczy z cudem, a mycie zębów to horror... Więc żeby mogli jej zajrzeć to chyba tylko jakieś uśpienie... :baffled::zawstydzona/y: Trzeba przeczekać...

Co do biżuterii to ja tak dla siebie robię ;-) bardziej kolczyki bo bransoletek nie lubię a na szyi to łańcuszek ;-) moja najmłodsza siostra mnie zaraziła...;-) A z uczuleniem to wiesz... można robić ze srebra, lub stali chirurgicznej.;-)

Elcia dacie radę... my to się nawet nie mijamy... :sorry2::-D

Magda a tam od razu wstyd... ;-) U nas też tak jest co mała nie dojje to matka dojada... :-D

Kasiamaj to już Ci mała Majoszka na pęcherzu siedzi? :-p:-D:-)

Aga to współczuję że u was tak zimno... U nas w nocy to czasem tak gorąco że Julka odkopana śpi... Na tym piecu to tylko mogę regulować dopływ powietrza a nie temp. ale daje ładnie mimo że zakręcam powietrze całkiem... I pranko szybko schnie... super sprawa... :tak: tylko w nocy muszę ze dwa razy dokładać. Jak nie wstanę to gaśnie i rano chłodno (koło 20'C) ;-)

Kacha :-D:-D:-D:-D

Idę po drzewo puki Amelka śpi... ;-) Jula ogląda Bisie to poczeka grzecznie... :tak:
 
reklama
hej babeczki :-)

znowu dziś pościel wietrzę ;-) mrozisko aż huczy :-)

mała dzisiaj wstała rano i nocnika szukała :szok: trzymała dzielnie siusiu i jak usiadła nasiusiała, że ho ho :-) chyba z całej nocy ;-)
potem troszkę popuściła i myślała, że jej po nóżkach poleciało bo patrzyła na dół ale miała pieluszkę i wytłumaczyłam jej to bo się popłakała, że się zsiusiała :-)
może coś zaczyna na nowo się przełamywać bo wczoraj na wieczór zdjęłam jej pieluszkę i długo siedziała na nocniczku. nic nie zrobiła ale samo siedzenie jej się spodobało na nowo :tak:

z ząbkami u nas nie ma problemu bo myje bo parę razy dziennie :sorry2: czasami trzy razy muszę jej pastę nakładać :sorry2:
paula młoda też ma jedyneczkę ukruszoną. taką falkę ma na dole ząbka (górna jedynka). jak julci się psuje przy dziąśle? ciekawa jestem
w paszczę daje sobie zajrzeć ale mnie ;-) bawimy się w dentystę (pomogła świnka peppa ;-)) i na szybciora jej oglądam :sorry2:
na razie nie widzę ubytków ale ja stomatolog nie jestem więc głowy nie dam se uciąć :no:
kumpeli córa miała leczone hurtem pod narkozą, 20 minut i po sprawie (miała 3 latka). nie miała wyjścia bo też nie chciała chodzić do dentysty :-(

mimo wczorajszej drzemki mała ładnie zasnęła o 22 :tak: także spoko. jak śpi długo w dzień to nie kładę jej o normalnej porze tylko przedłużam bo wiem, że za skarby świata mi nie zaśnie bo jest wyspana :tak:

z tym dojadaniem po młodej też mam i mi już 10 kg przybyło :wściekła/y: rany! miałam się odchudzać od nowego roku :sorry2:

u nas w nocy ciepło ale bez szaleństw ;-) jak jest za gorąco to się dusimy bo suche powietrze. i muszę małej jakiś pajacyk polarowy kupić bo mi się paszczak odkrywa i śpi z gołymi plecami :wściekła/y: zaraz luknę na allegro...

pozdrawiamy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry