reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

a ja mam pytanie a propos mycia ząbków.
Czy Wasze pocieszki wypluwają pastę czy wszytsko ląduje w brzuszku??

Kurcze WIktor podpatrzył kiedys jak K. płukał gardło i teraz zamiast od razu pluć to udaje że płuka gardło, oczywiście gadając przy tym, wszytsko wlatuje do garła i nic nie zostaje do wyplucia :dry:
 
reklama
magda kiedyś uczyłam młodą płukania i plucia ale było pół na pół :-);-)
najlepiej robić to w wannie bo inaczej ciuszki będą do przebrania :tak:
zleciłam to zadanie t. bo on kąpie małą ale chyba zapomniał :baffled:
dobrze, że mi też przypomniałaś ;-)

moja sama super myje zęby z przodu, gorzej z tyłem
za to uwielbia myć język :-)
 
u nas w ogole mycie zębów to tylko sposobem i wielka sztuka :-D a jak juz odchodzi do plucia to juz nic nie zostaje w buźce :dry:
a pod szyją zawieszam Wiktorowi ręcznik, bo coś wiem o paście na ubrankach :-D :sorry2:

Kata nie ma za co ;-):-D
 
Kata może to i nie od tego że ukruszony tylko od tak coś się dzieje... nie wiem... jak by nie było szkliwo już naruszone i ząb bardziej podatny na uszkodzenie... Jak tylko będzie bardziej rozumna to pójdziemy...

Magda u nas pasta popijana wodą i wszystko do brzucha... :-D ale te pasty dla maluszków nie szkodzą... ;-)
 
Czesc :-)
U nas pasta do zebow oczywiscie do brzuszka.....:tak::-D

Niby mamy duzo cieplej niz w Polsce, ale i tak nie omieszkalam zlapac kataru.....:wściekła/y:Okropne jak tak z nosa leci.....blee...:baffled:

Kacha- nic? Spoko do lutego juz niedlugo.....:-)
 
reklama
Hello Babeczki!

No u nas Kaya lubi myc zeby, ale narazie nie ma mowy o wypluciu pasty, bo czesto zanim wogole zacznie myc, to wysysa ja ze szczoteczki:szok:... Zawsze po niej poprawiam to mycie, a nie pluczemy wcale, no bo i tak by to wypila...
A jak w wannie myje zeby, to ciagle szczoteczke chce moczyc i tez wode wysysa, wiec juz wole jej myc na kanapie po kapieli...

Paula, to musze poszperac w necie jak to sie robi, bo to srebro albo ta stal chir. to sie jakies gotowe elementy kupuje, czy sie samemu wytapia?:-p Kurcze ja lubie takie manualne zajecia.... ale ogolnie to mnie tak zaciekawilo w ogole... i fajnie jak ktos ma cierpliwosc do roznych takich rzeczy:tak:
Kurcze ja to sie boje piecow... rozpalac lubie bo kiedys u babci to robilam i w ogole piromanka jestem (spec od ognisk i BBQ :)), ale to cisnienie w piecu i pilnowanie, to juz nie na moje nerwy:baffled:
Magdalenka, swietny sposob na dbanie o zdrowie malucha... samemu wyjadac, to co szkodliwe ( i smaczne), niestety tez czesto taka taktyke stosuje hehe

Dobra, narazie zawieszam pisanie, bo mloda do zabawy ciagne;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry