reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Weronika a co się stało z kolczykiem? Może pomogę? Też trochę produkuję... ;-)

A tak w ogóle to faktycznie Baśki od kilku dni nie ma... :sorry2:

Sylwia tak wcześnie dzieci Ci usypiają? Fajnieee....

Kata hehe to długi wieczór przed wami... :-D hehe nacieszycie się przemeblowanym salonem... :-):-D:-p

Idę kąpać córcię moją... :-):-):-)
 
reklama
kasiamaj- moja mama tak nie robiła jak było ciepło to i owszem ale w zimie nie:no::no: u nas w zimie to się nawet okien nie otwiera bo sa tak nieszczelne stare że trzeba je wata ocieplać a i tak zimno jak diabli, przydałoby się je pozmnieniać ale z kasa się niewyrabamy:-(
dziś w nocy przykryłam Łukasza kołderką, i dwoma kocami a i tak się budził z zimna:sorry2:dziś jak tak będzie to będzie spał ze mną:tak::tak: bo M. i tak poza domem:sorry2:
mam już dośc tego przydałoby się te okna pozmieniać i ocieplić dom ale ja już nie wiem skąd brać tą kasę naprawdę:no::no: ech....
kata- o to wczesnie nie pójdziesz dziś spać:shocked2:
weroniczka- współczuję ci że musiałaś jednak iść na ten mróz, a jak dzieci to zniosły?
sylwia- daj trochę tych czipsó, smaka mi zrobiłaś, no chyba ze już wszystkie zjadłaś:sorry2:
magda- dzieci od dzieci uczą się szybko:tak::tak: niezły tekst twoja mama walnęła hihi
basia- hop hop
paula- masz radosne podejście do kąpieli małej:-)

a elci tez cuś nie ma:sorry2:

dobrej nocki:-)
 
a ja wykąpana, wysmarowana i wypachniona witam się z Wami znowu ;-)

Aga ja ym na Twoim miejscu Młodego do siebie wzięła. Biedny Łukasiu

a ja też dzisiaj jadłam chipsy koperkowe ;-)
Sylwia ale Ci dopbrze, że tak szybko pacyfikujesz swoją Młodzież ;-)

Kata ja mam sposoby na Wiktora w takich wypadkach mówię mu że np pokoik zaczeka na ciebie do jutra, powiedz dobranoc itp itd ;-) Tylko że metoda ma małą wadę. Jak WIktor jest w nastroju do zabawy to żegna się ze wszystkim w domu po kolei: papa stół, papa laptop, papa miś, papa kopara ...... :baffled::baffled::baffled::-D:-D:-D:-D

Kasia dobre z tym stawaniem na głowie hehe

a ja znowu jestem głodna :baffled::baffled: :sorry2:
 
Dzieciaki moje chodzą wcześnie spac ale Marcel to nie śpi już w dzień, bo wystarczy że kimnie mu się 15min na kanapie i już w wieczora szaleje do 22:sorry2:
No i wstają już o 7, czasami uda im się pospac do 8, ja biorę ich do siebie do łóżka, włączam bajki i mogę jeszcze pokimac do 9:-p:-D

Chipsy zjedzone, ajm sory:zawstydzona/y:

Magda no i ja teraz głodna przez Ciebie bo rzuciłaś hasło:baffled:;-) Mam jeszcze sałatkę grecką z soboty, więc wrzucę ją tylko do mikrofali na 5 sekund bo nienawidzę takiej prosto z lodówy i spadam do łózia podniesc statystyki w czytaniu:tak: Teraz na tapecie "dom nad rozlewiskiem"

Ahaa, Magda mój przed spaniem też żegna wszystkie zabawki, czasami nawet całuje na dobranoc:-D No i też mu mówię, że zabawki idą spac:tak:
 
Elo, elo Laseczki ;-)
Magda chciałabym się rozdzielić, no ale Młoda nie chce mnie opuścić :tak:
Wyrodna matka jestem, bo już nawet ku mojemu wielkiemu bólowi słodycze odstawiłam coby jej nie rozpieszczać (no dobra, zjadłam jedną paczkę ciasteczek:-p), znowu większość dnia na mieście spędziłam i znowu zakwasów się tylko dorobię;-)
Trochę mnie brzuch pobolewa (ale to już dość długo trwa, więc nie zwracam na to uwagi), spojenie mam wrażenie, że zaraz mi się rozejdzie, chodzę jakbym była jakąś gwiazdą porno i miała nie powiem co rozjechane na maksa:-p, krzyż mnie pobolewa, ale tak poza tym to nic się nie dzieje:sorry2:
Ale i tak o trzecim dziecku już myślę :-p:-DChociaż T. mi zapowiedział, że jak mam tak marudzić i tak się kulać to mogę o trzecim zapomnieć, ale teraz tak tylko gada :-pPo porodzie będę znowu słodką, miłą Kasią i podejrzewam, że szybko zmieni zdanie :-p
Stosunkowo udanej nocki Kobietki:-)

T. w pracy, stosunkować się nie mam z kim, więc Wy sobie też za mnie poużywajcie :-p
 
Oj, to poszly dziolchy pod kolderki sie grzac:tak: A tak na marginesie, to wspolczuje jak w domu macie nie za cieplo, bo ja to zmarzluch jestem...ze az we flanelowej pizamie zaczelam spac zima:-p hehe, a moj R caly rok, ze sie tak wyraze "saute":-p
I niby mozemy do woli podkrecac grzejniki, ale wtedy za suche powietrze sie robi, a nawilzacze denerwujaco brzecza:baffled:
Sylwia, to super Ci dzieciaki spia.... ja tez bym mloda pozbawila drzemki, ale ona jak pojdzie spac o 8 wieczorem, to wstaje przed 7 najczesciej, wiec wole niech sie przespi te 2 godzinki w dzien.... A potem do lozka ok 9 i wstaje ok 8 (zawsze to godzina dluzej spania;-))
Kata, pewnie Kinia sie tak tym przemeblowaniem podjarala ze spac nie chciala :) Jak robilismy impre w domu, to taka kanape do salonu przytaszczylismy, poprzestawialam stoly i nie bylo zmiluj sie zeby Kaya po poludniu zasnela:baffled:

To Wy laski bizuterie sobie same wyrabiacie???:szok: Ja lubie takie reczne robotki, ale nie moge nosic sztucznych kolczykow, bo mi uszy sie czerwone robia i strasznie swedza.... a kiedys takie ladne koralikowe od indian w rezerwacie sobie kupilam i nie moglam nosic:-(

No i ide jeszcze troche z mloda posiedziec, bo R sie na zebranie do administracji budynku wybiera...
Nosze sie z zamiarem podciecia kayi grzywki i tak zwlekam i zwlekam, ale chyba dzisiaj juz musze, bo bidulce do oczu leci, a jakos tak sie z nia boje do fryca pojsc:baffled:

Dziewczyny, mam jeszcze pytanie, bo nie wiem czy juz o tym gadalyscie.... Bylyscie juz moze z maluchami u dentysty na przegladzie? Bo ja tak tez odkladam bo Kaya to panikara u lekarza, nie lubi jak sie obcy do niej z lapami pchaja:baffled:... Ale cos mi sie wydaje ze jakas malenka plamke ma na kielku... Tak ciezko jej ta paszcze dobrze przegladnac... Myc sobie daje i ogolnie zabki na zdrowe wygladaja ale slyszalam, ze dzieciaki w tym wieku miewaja juz dosyc nadpsute....

EDIT: no i kacha liste obecnosci podpisala w koncu :) To milej nocki...moze dzisiaj jednak Jess zechce sie wydostac???:)
 
Ostatnia edycja:
hej i ja się witam:-)
Łukasz jakoś w miarę spokojnie spał bo było tylko - 25, więc już było cieplej:-D:-D
wiecie co jakoś mi się nic nie chce :sorry2:
pryzybela- no ja z Łukaszem u dentysty jeszcze nie byłam i w ogóle to sobie tego nie wyobrażam po tym co wyrabiał na bilansie
 
reklama
ja też się witam.
U nas teraz - 23 stopnie:szok::szok::szok: Wczoraj z dzieciaczkami tak marzliśmy w domu że masakra. W ich pokoju jest stare okno balkonowe i przez nie leciało zimno i to bardzo. Jak się wieczorem okazało Pani w po umyciu okien na Święta nie dokręciła ich dobrze i dlatego były aż tak nie szczelne. Na szczęście R wrócił z pracy i to wylukał i podokręcał. I teraz jest dużo cieplej.
Kal.aga ja wczoraj byłam w sklepie jak dzieciaczki poszły spać. Nie odważyłam się ich brać na pole przy temp. - 12 mimo że słonko przez okno bardzo zachęcało:sorry2::sorry2::sorry2:

Paula chyba nie uda Ci się pomóc mi z kolczykiem bo potrzebuję żeby mi dorobić kolczyk który zgubiłam na spacerze. A Basia zapewne mi pomoże bo to kolczyki jej produkcji są:tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry