reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Ufff przeżyłam jakoś pierwszy dzień z moją mamą ;-):-p:-D
Ma teraz za swoje, bo uśpiła Olisia na rękach po godzinie 18, tak go godzinę trzymała, chłopaczyna się wyspał i jeszcze z babcią szaleje :-) Ja umywam delikatnie rączki i lecę wziąć sobie relaksującą kąpiel z ogromną ilością piany :-D
No ładnie widzę, że tutaj już zakłady są :-p:-D Jak na razie cisza;-)
A 14 luty bodajże Jutrzenka obstawiała :-p
Stosunkowo udanej nocy Kobietki:-)
 
reklama
dzien doberek,
widze ze nikogo jeszcze nie ma wiec bede pierwsza siedze sobie przy kominku pije kawke na sniadanie i odpisuje na bb

anetka jak sebek dzis z uszkiem troszke lepiej ???

paula od nas jedzie sie autobusem do Polski i to mniej wiecej tyle trwa, czasami kota w glowe mozna dostac, caly czas miszkamy we wloszech mniej wiecej na wysokosci Rzymu tylko po drugiej stronie buta i przez same wlochy sie jedzie ponad 10 godzin, pozniej austria, czechy no i polskie drogi :)

magdalenka
co do tych starych kawalerow to jesli chodzi o mojego brata to co prawda stary nie jest jeszcze no ale ma ciekawa linie od siebie jego chrzesny (ponad 40 lat) stary kawaler i chrzesny czrzesnego (kolo 60 lat) tez stary kawaler wiec nie wiadomo co bedzie z moim zdurnialym bratem
a czy z Wiktorkiem lepiej czy szykujecie sie do voodoo, nasz Zaki wypija ogromne ilosci plynow dziennie wiec moja mama ostatnio stwierdzila ze ma cukrzyce

pryzybelka Zaki rosnie jak na drozdzach, a co do wozka to u nas nierealne jest bez wozka bo minuta by nie minela a mojego dziecka by juz nie bylo, on musi byc powiazany bo ma motorek w d.... i ucieka nie patrzac na samochody

asiacur mnie tez ostatnio cos bierze na klasyke i mam zamiar zabrac sie za trylogie, ale musze chwile odczekac bo dopiero co skonczylam sage o ludziach lodu, sage o czarnoksiezniku i sage o krolestwie swiatla, a to zupelnie inny gatunek

weroniczka jak tadeuszek dzis lepiej z oczkami ???

kacha ja z moja mama max tydzien moge wytrzymac a pozniej zaczyna sie pouczanie mimo ze obie sie bardzo staramy zeby tego nie robic, a najciekawsze jest to ze tak jak teraz nie widzimy sie od sierpnia to wszystko przez telefon jest ok
ja obstawiam 02.02

moj potworek juz wstal i sie wzial za kawe ktora nie dopil moj D, czy wasze dzieci tez uwielbiaja kawe,
a i jeszcze jedno bo nie dam rady wyczytac tego z zaleglych postow, czy wszystkie wasze grudniaczki juz mowia, u nas jest z tym problem na razie, rozumie a mowi kilka slow tylko no ale we wszystkich trzech jezykach, pani doktor kazala nam uczyc go tylko wloskiego i chciala nas juz do logopedy posylac, nie wiem co mam o tym myslec

uciekamy zrobic malemu platki na sniadanie
do pozniej papa
 
Czesc:-)
Ewedia- nieprawda ze wszystkie dzieciaczki juz mowia, Olivier jeszcze nie, ale tez 2 jezyczny, wiec bedzie mowil pozniej. Zaki widze, ma jeszcze ciezszy orzech do zgryzienia, ale spoko, nauczy sie wszystkich jezykow. Ja bym sie jeszcze w ogole nie martwila tym....
Kacha- no to nie jest zle jak na razie, oby mama nie dala w kosc.....
Paula- fajnie, ze odpoczniesz od nianczenia Amelci, ale dogladaj troche siostre, bo to nie wiadomo, co do lba strzeli.... przepraszam za wyrazenie.....:sorry2:
Jutrzenka- spoko, jeszcze tylko pare miesiecy i lato, yuppi!! :-p;-):-)

Lece sie ogarnac.....:-)
 
wrócilismy ło matko ale sie wyszalała mała hihihihih a ja odsniezyłam calusienkie podwórko oczywiscie tylko na wjazd bo gdybym miała wszysciutenko odsniezyc to bym tydzien odsniezała hihihi padam ... a na 15 do roboty .......
 
Hej!!!

My po spacerku, obiadek zrobiony dziecko śpi, pies też... a mnie czeka sprzątanie kurzy z mebli... Z pieca tak się pyli że co dwa dni trzeba wszystko myć... :baffled:

Fotorelacja ze spacerku na zamku... :-D

Poza tym to:

Kacha cierpliwości Ci życzę dla gości... :-D

Ewedja jak to musi być męczące tyle godzin w trasie.. :szok:

Alex wszystko będzie pod kontrolą...:tak:;-) właśnie M zabrała ode mnie krupniczek dla Ameluchy ;-):-)

Elcia już zmianę przejęła...

Idę sprzątać :-)
 
Cześć Królewny
Wpadłam sobie humor poprawić. Taki dzień :wściekła/y:

Kacha no to sobie Wnusio ustawi Babcię ;-)
I jak tam jakies oznaki są?

Ewedia Wiktor nie wiem czy uwielbia kawe czy nie, ale zawsze szuka okazji, żeby się jej napić...to tak pewne z przekory ;-)
A dzieki, niestety Wiktora sraczki dzisiaj ciąg dalszy, ale tak ustwaiłam dietke młodego, zakupiłam lakcid, nie daję mleka i wszystko babci przekazałam, że juz miejsca na jej voodoo nie starczy :cool2:;-):cool2:
A z ta ilością płynów to tak jest. Ostatnio lekarka mojej znajomej kazała przebadac dziecko pod kątem cukrzycy, bo własnie bardzo duzo pije. Cukrzyca nie wyszała, ale wyszła anemia. Więc może zrób badania Zakiemu.
A co do dzieci wielojęzycznych to podobno mówić do dziecka w swoim ojczystym języku, bo tak czy tak nauczy się Włoskiego jak pójdzie do przedszkola/szkoły/na podwórko...dzieci ucza sie migiem

Weroniczka i byłas z Tadziem u lekarza?

Jutrzenka jak samopoczucie, ciut lepsze?

Kasia jak plecy?

aaa wecie, że czekolada wcale nie tuczy :-) a gorzka, to podobno pomaga w odchudzaniu :-D:-D:-D
po drodze do domu sobie kupię :tak::tak::tak:

nerka
 
Hej!

No nareszcie weekend i 2 tyg. wolneeeeeeeego. Ale fajnie, będę leżeć, leżeć, może trochę posprzątam,heheh

Paula, pytasz kiedy ja czytam. Wiesz, każdą wolną chwilę, ale najczęściej w drodze do pracy i z pracy,ale w kiblu też mi się zdarza:-D
Ewedja, no to się naczytałaś, bo te sagi to po kilkadziesiąt tomów mają:szok:
Weroniczko, jak Tadziowe oczka?
Magda, to prawda, czekolada na pewno nie tuczy,heheh;-)
Kacha, może wizyta mamy przebiegnie spokojnie. Dasz radę...:tak:
Magda, jak Wiktorek? Sraczka się uspokoiła. Widzę, że mamy podobne teściowe, hehehe...

I co by tu jeszcze...Filip jest nieznośny. Płacząco - jęczący. Wyłączyłam mu tv,bo normalnie nie wyrabiam. Tv ryczy on ryczy... Koszmar:wściekła/y:
 
hej hej
ogarnęłam mieszkanie,bo już czas było małe porządki zrobić byliśmy cała rodzinką na spacerku-Kuba tak szalał że mokry do domu wrócił-J mu wymyślił pojazd do zjeżdżania z górki do garażu-wsadził gąbkę w worek po karmie dla psa i młody tak szalał....że się ze śmiechu zanosił.-śniegu u nas nawaliło przez noc..ło matko pełno.
dziś też J był w domu można powiedzieć że ma długi weekend.
mam nadzieję że pogoda do poniedziałku nie ulegnie pogorszeniu bo J jedzie na swoje badania do szpitala............................

wpadnę później to poczytam co u Was.
tymczasem pa.
 
reklama
Asia witaj w klubie płacząco -jęczących :baffled:

no i sraczka jakby się uspokoiła, bo była jedna w południe i troszkę godzine temu z niego wyleciało. Czyli ilościowo masakry nie ma, ale konsystencja dalej sraczkowata :dry:

Asiu ależ ja Ci zazdroszczę, po dzisiajeszym dniu mam ochotę pójśc z pracy w pizdu

Wyrwę sobie 8kę i dostanę L4 na tydzień :cool2:;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry