reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witajcie!!!

Jeżeli juz tak o imionkach piszecie....Mi się bardzo podoba i Mateusz i Szymon. Natomiast imiona: Daria, Liwia....średnio, właściwie wcale...ale to tylko moje zdanie.
Najwazniejsze nie robić dziecku krzywdy dając jakieś dziwnie śmieszne imię...
Mój mąż ma w klasie dziewczynkę o imieniu Jacquline-tak właśnie pisane.....kwestia gustu:tak::-D

Belka po tatusiu fajnie-Karol, mój mąz jest bardzo dumny z tego,że syn będzie się nazywał tak jak on.No ale jak to bywa są osoby którym to się nie podoba....:tak:

U nas dzis cieplutko. Byłam na spacerku i ubrałam gruby szal, zimową kurtkę, rękawiczki....a tu tak ciepło:baffled::-)

papa
 
reklama
Dada_09 ja mieszkam w Nowej Hucie na Ogrodowym więc całkiem niedaleko. Może faktycznie kiedyś nam się uda spotkać razem. A powiedz mi ty chodzisz na zwykły basen czy na jakieś specjalne zajęcia? Bo ja chodzę raz w tygodniu na aerobik w wodzie i naprawdę czuję się po nim cudownie.

Ha, bardzo bym chciała, żeby ten gang się zawiązał na prawdę :-D W kupie raźniej i weselej.
Pływać chodzę na zwykły, najzwyklejszy basen (do Zabierzowa, ale jakbym miała polecać to na ul. Kolnej jest super, tylko z Mistrzejowic, to cała wyprawa przez miasto, bo to są okolice Tyńca). A czy ty może chodzisz na aerobic do Aqua Parku? Jeśli tak, to jak tam jest? Trzeba się wcześniej zapisywać? Chętnie bym się tam wybrała kiedyś w ciągu dnia, tylko nigdy jeszcze tam nie byłam i jakoś nie mogę zrobić tego pierwszego kroku.

Ewa_79, jestem zdziwiona tym, że nie ustępują Ci miejsca w autobusie czy tramwaju :szok: No chyba, że mnie tylko jakieś szczęście spotyka, ale zdarzyło mi się to może ze dwa razy. A poza tym, to nie ważne-stary, młody-ktoś zawsze się zlituje nad brzuchatą. Początki miałam gorsze, jak jeszcze brzucha nie było widać a już robiło mi się słabo jak dłużej stałam w miejscu.

Trzymajcie się kobietki. Zajrzę do Was jeszcze wieczorkiem. Teraz trzeba się iść dotlenić. Po kilku smutnych dniach, wreszcie za oknem piękne słońce.
 
a ja wlasnie wrocilam z pobrania krwi, dzisiaj byla taka mila pielegniarka, nic mnie nawet nie zabolalo. dada, odczyn coombsa robi sie w przypadku niezgodnosci serologicznej - zeby sprawdzic, czy sie nie wytwarzaja przeciwciala szkodzace maluchowi.

asmodis, podziwiam Cie, ze chodzisz jeszcze na uczelnie. ja jeszcze nie wzielam dziekanki, bo czekam az mi przyznaja stypendium i wtedy wezme, ale nie wyobrazam sobie teraz chodzenia na zajecia. nie wysiedzialabym na dupie przez 1,5 godziny :-):-)

co do imion, to ja chcialam jakies wyrozniajace sie w miare imie dla chlopczyka (bo, ze dziewczynka bedzie Łucja to wiem od 8 roku zycia i lektury "lwa czarownicy i starej szafy". ruda Łucja to moje wielkie marzenie :-):-):-)). no ale moj sie nazywa Bogusz i uwaza, ze dziwne imie to nie jest najlepszy pomysl. no i ma dziwna fanaberie - ze w imieniu dla chlopca musi byc SZ! bo ja chcialam Tymona (Tymka), ale brak zgody (ewentualnie Tymoteusz - fuj!!).
Szymek u nas tez byl brany pod uwage, ale w rodzinie jest juz maly Szymek i by bylo podwojnie. Choc mi osobiscie chyba bardziej podoba sie Mateusz.
Co do dziewczynek - Daria mi sie chyba bardziej podoba, choc to imie dla powaznej dziewczynki (tak mi sie kojarzy).
haha, ale u nas by nie przeszlo bo ja nie wymawiam "r" i wszystkie imiona z ta literka odpadaja :-):-)

w ogole to rodzina sie ze mnie teraz bardzo nabija, bo sie zawsze zarzekalam, ze syna nazwe Gniewomir (Gniewcio), no a teraz nie za bardzo sie kwapie, co oczywiste :-D
 
Dada no tak wyszło, że nikt się nie poderwał. Wprawdzie w tej kwestii mam "małe doświadczenie", bo siedzę na zwolnieniu w domu ;-) i na palcach jednej ręki mogę policzyć ile to razy jechałam tramwajem albo autobusem ;) będąc w ciąży. Zwłaszcza, że mój brzuch nie należy do największych ;-)

Dotka mnie "zgarnęli" też na ten portal klasowy ;-)
Soida - Gniewomir - dla mnie bomba ;-) chyba jednak syn byłby na Ciebie wściekły ;-)

Biorę się za sprzątanie. Miłego dnia ;-)
 
Dziewczynki jeśli chodzi o imiona to jestem za Liwią i Szymonem (sama miałam się tak nazywać) ;-)
Jeśli chodzi o bardziej przyziemne sprawy to niedługo ruszam do szpitala coby mi na poniedziałkową wizytę tłumacza dali ;-)
A jeśli chodzi o samopoczucie to po prostu jest tragiczne, łeb mi tak pęka, że to szok. No i niepotrzebnie chwaliłam pogodę, dzisiaj leje jak z cebra :-(
 
reklama
No dziewczynki, my juz prawie na finishu, to coraz bardziej aktualny temat imion:) W Waszym rankingu tez stawiam na Liwie i chyba jednak Mateusza (choc Szymek tez fajniutkie).

My sie ciagle trzymamy imienia Kaya (przez "y", zeby nie wymawiali tutaj "kadza"-ble,) mimo, ze niedawno meza kuzynowi urodzila sie coreczka i sie okazalo, ze wybrali dla niej identyczne imie, a jakby jednak niunia nam psikusa zrobila i sie okazala chlopcem, to chyba Tomciu bedzie:))
A tak na marginesie ,to ja chyba za duzo w gierki komputerowe gram, bo ostatnio powiedzialam do meza - "wiesz kochanie, dzisiaj nam juz 32 poziom wskoczyl":-) (oczywiscie mialam na mysli tydzien ciazy:))

A z tymi Waszymi remontami i przeprowadzkami dziewczyny, to szczerze wspolczuje i Was podziwiam. Ale jak trzeba, to trzeba, a przynajmniej swietna motywacja jest, zeby zdazyc na czas przed dzidziusiem:-) Byle tylko sil starczalo i pogoda nie dobijala:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry