Ewa_79
Grudniówka 2007
Belka u mnie poniedziałek leniwie minął, a w zasadzie mija. Poza kilkoma sprawami służbowymi to sciga mnie pranie na suszarce, aby je zdjąć i poprasowac, ale nie ma szans dziś.
Poza tym po przestawieniu zegarków za oknem już CIEMNO jak diabli...
Muszę jednak się zebrać i ogarnąć mieszkanie, bo jutro odwiedzją mnie znajomi z pracy :-) Nie chce aby zaatakowały ich kurzaste koty jaki po kątach się pochowały ;-)
A do kiedy ty będziesz biegała do pracy? Może już podpoczywać sobie powinnaś?
Poza tym po przestawieniu zegarków za oknem już CIEMNO jak diabli...
Muszę jednak się zebrać i ogarnąć mieszkanie, bo jutro odwiedzją mnie znajomi z pracy :-) Nie chce aby zaatakowały ich kurzaste koty jaki po kątach się pochowały ;-)
A do kiedy ty będziesz biegała do pracy? Może już podpoczywać sobie powinnaś?


ale coz. 

:-(