reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dziewczyny tak sobie myślę, że tak normalnie to bym juz panikowała...z tymi skurczami. No ale Wy też piszecie, że macie, to jakaś spokojniejsza jestem:tak:

Mam nadzieję, że to wszystko to zwykłe dolegliwości ciązowe...takie które się zdarzają niektórym ciężarnym:tak:Idę się położyć,pa.:-)
 
reklama
Kurcze co nas tak wszystkie wzielo na te skorcze?;-)
Ja wieczorem jak sie polozylam tez zaczelam odczuwac cos podobnego do tego co Viki opisuje.Nie byly to bardzo bolesne skurcze ale charakter tego bolu troche mnie wystraszyl.Wzielam nospe i poszlam spac.Naszczescie przestalo pobolewac i dzis jest O.K. ale strachu sie troche najadlam bo wole zeby maly jeszcze posiedzial jednak w brzuszku:dry:
 
Witajcie,
Viki to na szczęście ta poranna przygoda ;-)

Współczuję Wam tych skurczy. U mnie nadal cisza... Jedyne co to mały wzmógł swe harce, a że nie jest już najmniejszy to czasami nie jest to jego wiercenie najprzyjemniejsze :szok:
Trzymajcie się dziewczynki, łykajcie nospę i odpoczywajcie.
Miłego dnia.
 
Czyli ja mam coś takiego jak Viki bo też mam skurcze (chyba, bo w sumie nie wiem jak skurcze wygladają) w połączeniu z takim dziwnym bólem brzucha, taki jak by tempy ból albo coś w rodzaju miesiaczkowego ale troche jednak inny od tych na okres no w każdym razie za 2 godziny mam wizyte u lekarza no i musze mu powiedziec że od 5 rano mnie to meczy z wiekszymi lub mniejszymi przerwami a wczoraj wieczoream zaczoło się od rewolucji żołądkowej i bulów pleców , pożniej o 5 rano dołaczyły skurcze i przyznam szczerze że jestem lekko przerazona:zawstydzona/y::-( No ale z drugiej strony czytam że Wy macie podobnie :blink: ale że wszystkie w jednym czasie?:szok::tak::-);-)
 
Doticzka mam nadzieje ,ze Twoj brzuszek sie uspokoi.Bardzo dobrze ,ze akurat masz wizyte u lekarza dzis.Napewno cos zaradzi na te skorcze i bedzie dobrze.Trzymaj sie i daj znac po powrocie:tak:
 
Doticzka to prawda wzielo Nas :tak:
A Dziewczyny powiedzcie ten 'czop sluzowy' to jest do zobaczenia golym okiem i skad bede wiedziec ze to to?
Belka czop śluzowy wygląda jak gęsty śluz, często różowy albo brązowawy, jest śliski, elastyczny, bardziej gęsty niż surowe białko jaja kurzego, może być bezbarwny lub żółtawy. Zdarza się, że odpada równocześnie z odpłynięciem wód płodowych. Jego wypadnięcie uznaje się za początek porodu. Może to nastąpić w różnych momentach (na kilka godzin przed rozpoczęciem porodu, na kilka dni, a nawet na tydzień przed porodem). Świadczy o tym, że kanał szyjki macicy rozwarł się na tyle, że czop się z niego wysunął. U kobiet rodzących kolejne dziecko może się to zdarzyć nawet kilkanaście dni przed porodem.
Taki opis znalazłam.
 
Wtajcie Dziewczynki i Chłopczyki :-)
Wczoraj byliśmy na planowanej wizycie w szpitalu co opisałam w odpowiednim wątku, teraz już wizyty co dwa tygodnie będą ;-)

Ewa rekord wielkości cały czas należy do Adasia :-) Tydzień temu w innym szpitalu lekarze "delikatnie" się pomylili i Oliś waży 1900g, a nie 2700 :-) Ważne, że wszystko z nim w porządku.

Doticzka, przekaż ciepłe fluidki swojej kuzynce, zobaczysz wszystko będzie dobrze...

A jeszcze co do tych skurczów to stają się one naprawdę uciążliwe, gdzie się nie ruszę to zaraz mnie dopadają :-( No cóż życie, trzeba to przetrwać ;)
Idziemy dzisiaj wpłacić zaliczkę na mieszkanko i co najważniejsze będziemy mieszkać 3minuty na piechotę od Sylwi_27 z BB z listopadówek, nie ma to jak znaleźć bratnią duszę kilka tysięcy kilometrów od domu;-)
 
reklama
hej Dziewczyny

wpadlam tylko na chwile sie przywitac..nie mam czasu siedziec na necie, bo sie ucze..zaliczam semestr indywidualnie chce miec to z glowy przed porodem, no i juz zaczelam zbierac literatutre na prace mgr i juz musialam plan przygotowac na seminarium, takze mam troche zajec;]
pozdrawiaqm cieplutko Wszystkie Grudnióweczki!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry