• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hello! Przywitam sie i zmykam! :)
Mielismy wczoraj inwazje gosci i o ile lubie towarzystwo, to jakos nie mialam sily sie z tego cieszyc... W ogole juz mnie to chorobsko dobija, bo sie strasznie szybko mecze i nie mam sily sprzatac, a balagan mnie jeszcze bardziej wnerwia.... Na R nie mam co liczyc... myslalam, ze mnie trafi jak mi odkurzal ostatnio... w lazience kafle odkurzyl, a 2 maty lazienkowe nie ruszone nawet (ominal dziadyga:baffled:)... i nie to ze jakies drobne paprochy, ale nawet trociny od swiniaka byly i nie widzial galgan jeden:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Kurde oko mi ropieje... w dzien nic nie ma, ale rano mam sklejone powieki...wystarczy jakims rumiankiem przemywac, czy trzeba jakies krople, co???- bo to pierwszy raz tak mam...
A jeszcze PMS do tego i jak tu miec dobry humor:confused2:

Basia, fajny sklepik, powodzenia!
Dotka, od kiedy to sie jajka karmi?????:-p
Kacha, no to Jess jak szybki Lopez.... Bedzie miala czym mamusie podgryzac:sorry:
To bedziesz musiala uwazac zeby sie za szybko nie zaczely psuc zebole....
Paula i co wrocil pies marnotrawny??? (moja psina kiedys wlazla na stol w kuchni i gnata z zupy sobie wyciagnela:-D)
Magdalenka, moze sie skusze na ta miksture jako ostatnia deske ratunku, bo probowalam kiedys, ale cos mi w smaku nie podchodzila...

Ok poddaje sie , nie dam rady do wszystkich, choc po zdaniu napisac, wiec tylko jeszcze dodam, ze sie usmialam z salcesonu i tesciowej:tak: Ladnie sie rozpisalyscie kobietki...
Zajrze jutro, pa pa!
 
reklama
hej:-)
a ja sobie siedzę w pracy, zaraz zajmę się jakąś pracą, ale jeszcze chwila. Strasznie cicho tu u mnie bo sama jestem i na dodatek coś się kabel od radia zadymił, więc nie słucham a głośników do komputera nie mama:sorry:
A Łukasz jak się dziś o 5 obudził to mnie nie poznał i płakał i krzyczał że chce mamę:szok::szok::szok:

...... nie pamiętam czy już sobie posłodziłam herbatkę........ a co tam jeszcze raz posłodzę:-D
paula-kaganiec na pysk w domu:szok::szok:, ale jesteś litościwa;-):rofl2:
alex- i co wyszedł mini sernik czy naleśnik?;-):-D
asia- to super że Filip zdrowy ale szkoda że musisz iść do pracy:sorry: niestety nie można mieć wszystkiego:sorry:
weroniczka- jak noga?
pryzybela- współczuję nie dość ze to choróbsko cię męczy to jeszcze ci goście:no:
 
hej sikoreczki :-)
magda a jak go przyrządzasz? brzmi smakowicie. o już doczytałam :-p
galerianki pod jakim względem maskara! treści czy ogólnie filmu? oglądnęłabym :tak:
kasia my też bez bodziaków nad czym ubolewam bo plecy gołe w nocy jak u kuby :-( a jak tylko body założę to zaraz wrzask, że: źle! źle! odzwyczaiła się, w koszulce wygodniej
ooo weroniczka następna bojąca się 30-stki :-) a ja mam wrażenie, że czas troszkę zwolnił :tak:
i współczuję zalania :sorry:
sylwia :-D książka nieciekawa to liczysz na serial :-D
paula co się kundlowi dziwisz! obraził się, phi :-p
alex tak napisałaś, że nie wiem za co trzymać kciuki :-D
pryzy :-( zdrówka!
aga to zamieszaj i spróbuj :-D a potem dosłódź :-D ja uwielbiałam być sama w pracy, radio wyłączone... ech dopiero wtedy człowiek mógł zebrać myśli w innym przypadku non stop pierdząco-marudzący klienci :angry:
jutrzenka jak dzisiaj humorek? słonko jest u ciebie? ;-):-)
idę kliknąć w doty jajo :-p

miłego!
 
hejka
Kata-no właśnie z tymi gołymi plecami...u nas też w dzień to by nie założył bodziaków...bo go gniotą te napy chyba?:-p:sorry:
Weroniczko-przykro mi z powodu zalania.
Paula-i jak znalazł się???
Magda -dzięki.
Dota-widzę ze jajo Ci pęka...:szok::-p:-D
Aga-posłódź -a co tam...nie żałuj sobie cukru.:-D:-p
Pryzy-zdrówka.
co do ubolewających 30-tek no też mnie to czeka...:tak::-p:laugh2:

co robicie dziś na obiad???-bo ja pomysła nie mam :nerd::sorry:
 
kata- tak zrobiłam:tak::tak: o przypomniałaś mi o kliknięciu
dota- po ilu kliknięciach zmieni się stadium z jajca na cuś innego?
kasiamaj- jeśli o mnie chodzi to ja bym zjadła taką duszoną wątróbkę z cebulką z ziemniaczkami najlepiej młodymi;-)

dziś poszły przelewy ufff ulżyło:tak::tak::tak: a że koleżanki mojej nie ma bo się pochorowała to ja miałam wątpliwą przyjemność chodzić do prezesa i pytać czy będą dziś czy nie, no i miałam przyjemność robić te przelewy:tak:

a co do zbliżającej się 30-ki:-D:-D ja miałam takie plany na życie do 30 roku życia: skończyć studia, znaleźć pracę, wyjść za mąż i urodzić przynajmniej jedno dziecko:-) i co wszystko mi się udało:-)
 
dzien dobry:-):-):-)

kurcze mały mi siedzi na kolanach....pisze jedna reka...o rany...

dziekuje za jedzonko dla zwierzatka!cmok!!:tak::tak::tak:

nooo peka skorupka;-)

wiecie co?zajrze potem i na spokojnie poczytam co u Was...bo teraz nie mam warunkow:-D

pozdrawiam!!!!paaaaaaaaaaaaaaaaa:-):-):-)

ps.jak mozecie to kliknijcie na jajeczko-dzeikuje!
 
Aga-to fajnie że już przelewy zrobione,:tak:;-)co do wątróbki...hmmm...J może i byłby bardzo zadowolony jeszcze z maślaneczką...ale Kuba???-i ja...dziś nie mam ochoty na podroby :-D:-p-w sumie to na nic nie mam ochoty....:laugh2:
Dota-nie ma za co..."głodnych nakarmić".....:-D:-p
 
Witam.
Na szczęście udało się znależć usterkę i mąż narazie prowizorycznie ją naprawił a dziś pojedzie po zawór i naprawi. No i chyba nie ma szkód u sąsiadów bo nie dają znać. No ale jeszcze może się okazać wszystko.

Dotka to jeszcze tylko jedno karmienie i po jajku:tak::tak::tak::tak::tak:

Kasiamaj u mnie dziś hamburgery na obiad. Ciasto na bułki właśnie sobie rośnie i zaraz będę je formować a potem piec:tak::tak::tak:

Dziś jest w Krakowie taka piękna pogoda że aż chce się bez kurtki na pole wyjść:tak::tak::tak::tak: Oby już tak zostało.

A co do 30 to mnie to nie przeraża ale Stefcia mi to wypomina.

Kal.aga chyba ty pytałaś o moją nogę. No cóż. Podobnie jak wczoraj rano. Czyli narazie pobolewa w biodrze. Zobaczymy co będzie później.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry