• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Hej!!!

Stefanka to może napisz co u Ciebie :-p bo co u nas to jest mniej więcej napisane w poprzednich postach... :-p;-) Co tak rzadko wpadasz? Jak Gajunia?

Dota to tak na łatwiznę? Wozisz pity gdzieś? Moja mama co roku kupuje nowy program w wyborczej i samo się liczy, a potem drukuje :-D Chyba się jutro wybiorę na pocztę i wyślę naszego pita...

Nastawiłam pranko z białymi. Jutro wypiorę partię kolorów i zacznę prać kurtki zimowe. Kupiłam takie worki próżniowe, to popiorę, wysuszę, zapakuję, odessę odkurzaczem i do szafy. Trzeba miejsce oszczędzać bo nie ma go za wiele :-D
 
Majoszka ale sie rozpisalas:-D;-) no ale najwazniejsze,ze wszystko ok!!!!:tak:;-)

jeszcze Aga nam zostala;-)

Paula noooo;-)zawozimy do biura rachunkowego...raz dwa i zrobione;-) jeny jaka Ty robotna dziewczyna...;-)

o rany jak moje Krzyśki szaleją.....szalenstwo!:rofl2::-D
 
kurcze paula troche sie martwie bo wydaje mi sie ze moje posty sa niewidzialne dla doty :( pisze do mnie tylko wtedy jak chce sie ze mna poklocic a tak normalnie to nic a nic.
nie wiem moze mam cos nie tak z kompem ?? albo pisze atramentem sympatycznym ??
u nas wszystko gra i buczy :)
nie rozpisuje sie bo nie chce zabierac miejsca innym.
 
dota ale chyba krzysia nie trzymałaś na siedząco do tej 17? :-D
a z t. znałam się dużo wcześniej (w zasadzie od dzieciństwa) ale wiosna namieszała na dobre :tak:

my pity rozliczamy sami a program ściągamy z pity.pl :tak:

paula ale masz plany :-p oby się zrealizowały :tak:

rany, mała dopiero w wannie. spała w dzień prawie 4 godziny bo była zmęczona wspinaniem się na wysoką ślizgawkę :-D no ale ja siama ;-)
 
reklama
uuu... Kata to długi wieczór przed wami... :-D:-D

U nas też etap "sama, sama..."

Julinka mi się chyba pochoruje... W sobotę jak pracowałam to D zabrał ją do swojej siostry, a tam były chore dzieciaki. I oczywiście jak to chłop nie pomyśli... wrrr... no i gile, chrypa i mały kaszelek... ehhh... :baffled: wieczorem jej dałam syropek, popiła kachą ale zakasłała przez sen i zwymiotowała... bidulka... :-( podleczę ją sama, zobaczymy... :sorry:;-)

Stefanka nie przejmuj się... ich strata... a może boją się do Ciebie odezwać... :-D:-D:-D

ooo... Sylwka... siemaneczko!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry