reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Weroniczka biedaku :zawstydzona/y: napewno musi ci byc ciezko ale dasz rade silna babka z Ciebie :tak: I masz duzego i dzielnego synka :tak: tylko pozazdroscic takiego dzielnego chlopaczka :-)
 
reklama
oj dzielny z niego chłop Beleczko. Jestem z niego bardzo, ale to bardzo dumna ( co z resztą muy mówię i myślę że dlatego jest taki bo go to mobilizuje;-)). Ale teraz już widzę że muszę męża koniecznie wyciągnąć na dniach na zakupy Mikołajowo świąteczne bo inaczej będzie musiał to sam załatwić.
No i chyba muszę już ściągnąć obrączkę i pierścionek zaręczynowy bo ręce mam popuchnięte mocno.
 
hej Kochane

no no Belka: gratuluje 7 kg;-) tez bym tak chciala, ale jest inaczej hehe:laugh2:ale widze ze sama nie jestem;-)wiecie co ja bym sie tym nie przejmowala, gdyby nie moj lekarz, ktory powoduje ze boje sie kazdej wizyty i mam dola po...bo on zawsze mowi nieprzyjemne rzeczy na ten temat, ze za duzo przytylam itp..wiem, ze robi to dla mojego dobra bo chyba on sadzi ze ja siedze i ciagle jem, skoro tak tyje...ale tak wcale nie jest, a waga rosnie..no i mnie doluje ten koles, chociaz mnie pocieszaja zebym sie burakiem nie przejmowala:zawstydzona/y:;-)ale on mnie wkurza:wściekła/y:

wkleje swoja fotke na watku;-)

a ja siedze i sie ucze juz mam dosc, kurcze mam notatki od kolezani bo zaliczam teraz roznce programowa tokiem ind, tyle ze te notatki sa tak haotyczne i beznadziejne, ze musze isc do czytelni postudiowac ksiazke:szok::crazy: a to podwojna robota cholera..a mialy byc dobre notatki:dry:

wiecie co wczoraj zrobilam na obiadzik z nowego przepisu cos przepysznego, nie wiem czy probowalyscie kotlety mielone faszerowane pieczarkami z cebulka zasmazonymi i z serem, ale pycha mowie wam, do tego zapiekane ziemniaczki posypane serem, mniaaaaaaaaaam POLECAM!!!:-)

dobra wracam do nauki:sorry2::baffled:;-)
 
Weroniczko: biedaku wspolczuje, kurcze dasz rade musisz byc silna, sen to najlepszy lek na zmeczenie, ale na pewno nie masz za duzo czasu, gratuluje takiego madrego synka:tak:
 
aaha kurcze trzeba prezenty pokupowac juz niedlugo rzeczywiscie...potem nie bedzie jak i nie bedzie czasu:szok:;-)
a co do puchniecia paluszkow to u mnie to samo, najbardziej wieczorem, ale jakos jescze nosze obraczke i pierscionek, wieczorem krem na palec i ciagne hehe:laugh2:;-)

pozdr
 
Zonkilku nie przeczaj sie tylko :no: bo to najgorsze. Ja wiem ze w naszym wypadku lepiej wszystko zrobic teraz ale coz jak nie da rady to nic na sile:tak:
Ja tez jestem dumna z mojej wagi :tak: Chociaz moja babcia narzeka ze jak ja taka chuda to ze Dzidzia sie urodzi maluska :zawstydzona/y: ale ja mysle ze urodzi sie duza i zdrowa :tak:
Moja mama przed ciaza ze mna wazyla 61 kilo jak szla rodzic to 69 a jak wrocila ze szpitala to znowu wazyla 61. Wiec ja mama to pewnie po niej i tez po ciazy wroce odrazu do swojej poprzedniej ciazy :-) nie bede musiala sie odchudzac :-)

A co sadzicie o diecie? Tzn chodzi mi o diete kiedy bedziemy karmic, bedziecie ja trzymaci wyrzekac sie?
 
Witam!!!:-)

Jakie z Was gaduły od rana:-D

O prezentach tez już myślałam, trzeba będzie je porobic już w listopadzie, potem nie wiaadomo jak z czasem, no i jak to bedzie...

Piszesz Aneczka, że łóżeczko już rozłożysz a pościel też?
My mamy łóżeczko od piatku i tak bardzo mnie kusi ...no ale nie wiem, trochę się może zakurzyć. Myślałam aby to zrobić pod koniec listopada ale nie wiem czy wytrzymam:tak::-D

Czy u was też tak dzisiaj zimno:baffled: u nas deszcz, śnieg, wiatr...brrrr

papa
 
żonkilek, rzeczywiście durnym lekarzem sie nie przejmuj. Tym bardziej, że to juz tylko chwila ;-) A potem pewnie dzidzia szybko wyssie z Ciebie te zbędne kilogramy. Moja koleżanka w ciąży też przytyła ponadprzeciętnie do swojej filigranowej figury i teraz wygląda już normalnie.
Może lekarzowi trzeba powiedzieć, żeby dał sobie już spokój, bo wiesz co on o tym myśli a tylko niepotrzebnie wpędza Cię zły nastrój. A to przecież odbija się też na dzieciaczku. Mama ma być szczęśliwa !!! :angry:

Magda_lenka, jak ja Ci zazdroszczę tej mobilizacji. Tyle jeszcze przede mną. Ale nie ma co. Do dalszej pracy zapędzę na pewno męża (tzn. do współpracy). Sama juz nie mam siły :sorry2:
 
hej mamusie:)

Jestem Patrycja mam 20 lat i czekam na synka:)
jesli was to pocieszy to juz bardzo duzo przytylam a jestm w 33 tyg.Dzie mialam usg z ktorego wynikalo ze moj dzidius wazy 2800...wydaje mi sie ze to sporo a jak tam wasze dzidziusie, ile waza???czy to dobrze czy zle ze tak mi urusł?pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry