reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
A co tu takie pustki?? Spicie kobitki?;-)
Chyba dzis naprawde dzien na spanie bo moj Witul obudzil sie corpawda o 7mej ale potem jak dalam mu mleczko wsadzilam go z zabawkami spowrotem do lozeczka zebym sobie jeszcze chwilke polezala a on zasnal i o 9.30 obudzilam go na sniadanie:szok::-D
 
i wogóle mówie wszystkim dzień dobry:-)

dzis zawiozłam damiana do szkoły, wróciłam do domu i poszłam spac...no i wlasnie wstałam...12:47 :szok:

damian dzis ma zajęcia do 15 pozniej karate tak ze mam więcej czasu dla siebie:-)czy moze na spanie....tylko najgorsze jest to ze w nocy nie moge znalezc sobie miejsca, chodze, jestem głodna, sikam co 20 minut:wściekła/y:i ze spania nici.....a pozniej rano jak trzeba wstac to jestem nieprzytomna;-)

milego dnia

ide cos zjesc
 
Czesc Dziewczyny :blink:
Ja od rana mialam kiepski humor :no::zawstydzona/y: najpierw posprzeczalam sie z Karolem a potem przytloczyla mnie sytuacja w pracy :wściekła/y: Juz nie mam sily sie denerwowac ale strasznie sie doluje.
Wczoraj byly dwie kobiety na moje miejsce (kiedy ja bede na macierzynskim) i juz jedna wybrali. I wiecie co ja im mowilam ze ja odejde az jak urodze nie wczesniej a ta babka zaczyna juz 3 grudnia a ja termin mam na 13 grudnia. Nie moge wyobrazic sobie jak to bedzie...ja zajmuje tylko jedno biurko i jedno krzeslo a bede i ja i ona :zawstydzona/y: taka glupia sytuacja :dry: niby chca zebym jej pokazala co robie i ze bede miala luzniejszy czas i nie bede sie przemeczala ale ja mam gdzies ich dobroc:wściekła/y::angry: Wczoraj wracajac do domu az sie poplakalam a dzis znowu to do mnie wrocilo :-(:no:
Teraz mi sie juz troche poprawil humorek ale mowie Wam rano to normalnie powiedzialam do tego mojego kolegi zeby sie do mnie nie odzywal bo mam zly dzien :no::wściekła/y:

To chyba te hormony i chec juz bycia w domu z Maluszkiem:tak:
Juz nie moge sie doczekac, normalnie mowie do Dzidzi ze jak ma ochote to moze juz 'sie ubierac i wychodzic' bo juz tak bardzo chcialabym zeby bylo :tak:
 
Belka to chyba jednak te hormony ;-)
Mnie też czasami rozwalają ;) Pociesz się, że jak przyjdzie ta druga to będziesz miała więcej czasu, żeby na BB siedzieć :-)
A co do tego Skype'a to oczywiście, że rodzicom i sobie zainstalowałam, ale po prostu nie mam zbytniej ochoty na nim siedzieć, po kilku minutach kręgosłup mi siada ;-) Poza tym moi rodzice nie wiedzą co to umiar i chcieliby, zebym na tym Skypie siedziała całymi dniami ;) No cóż, w końcu to pierwszy wnuk będzie, a jeszcze niedawno ja byłam ich ukochaną małą córeczką i chyba się biedni nie mogą pogodzić z upływem czasu :-)
A tak zmieniając temat to ze szpitala wczoraj nie zadzwonili, więc krzywa cukrowa jest ok :-) Idę zaraz do wanny, chociaż cholernie nic mi się nie chce...
Ta pogoda mnie rozwala, tak wieje, że mam wrażenie, że zaraz dachówki mi pozrywa, poza tym zimno jak w jakimś wygwizdowie... Te oszołomy, z którymi mieszkamy włączają ogrzewanie tylko na pół godziny dziennie, 10 razy oglądają każdego funta zanim go wydadzą i mają w d... to, że u nas na poddaszu jest zimnica... Nie wiem ile jest tu stopni, bo nie mam termometru w pokoju, ale fakt jest taki, ze para idzie z ust przy każdym oddechu...
Oby jeszcze wytrzymać te dwa tygodnie, 22 listopada wielka przeprowadzka i wreszcie się wygrzeję :-) Tak to nawet w łóżeczku wygrzać się nie możemy, bo nam mordy piłują,że za głośno jesteśmy ;-)
 
Kasia to rzeczywiscie macie konfliktowych wspollokatorow :szok::angry: I nie dosc ze w domu zimno to jeszcze i w lozku :no:;-) w takim wypadku konieczna jest wyprowadzka :tak::-)
 
Witajcie Grudniuweczki!!!
Ja juz mam termin z lekarzem ustalony na 10GRUDNIA bo niechce rodzic na Wigilie.Mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.Wiec zostalo mi jeszcze 5 tygodni do konca:tak:.Tak jest wszystko dobrze z moja coreczka na juz wage2250g.
Lekarz mowil,ze mu uratowalam zycie bo ma jedna pacietke co chce rodzic w Wigilie i jeszcze mowi mu,ze beda razem jedli Wigilijny Obiad w szpitalu:-Daz mu wspolczuje.
Ja dzis tez mamy Kobitki dzien nie za specjalny niedosc ze zalalam sobie calom lazienke bo robilam pranie i zapomnialam slauch z wody wyciagnac ale na szczescie jeszcze mi sasiadka nie przyszla ze jom zalalam:-(.C hcialam przygotowac sobie obiad i wiecie co nabrolilam? Obralam sobie ziemniaczki wyplukalam je i nalalam wode do garnka i co?niewyslizgnol mi sie z reki upadl mi na ziemie i znow plywalam ale tym razem w kuchni:-Dmoj maz jak mu to mowilam to powiedzial ze mam sobie lepiej dzis usiadl i juz nic nie narozrabiala bo dzien jeszcze sie nie skonczyl i az sie boi co moge dzis jeszcze zrobic zanim wruci z pracy:-DWiec juz sie niczego nie tykam bo az sie sama boje co jeszcze do konca dni moge narobic:blink:.
Pozdrawiam wszystkie mamy i mam nadzieje ze wy macie bynajmniej lepszy dzien niz ja:-)
 
reklama
my dzis caly dzien w miescie!!
belka to normalne ze dziwnie bedziesz sie czula ale daj szanse babce wczuc sie w role :tak:
kasia serdecznie wspolczuje bo wiem ze tu zimno jest bardzo przenikliwe, to chyba dlatego ze bardziej wilgotne powietrze jest niz w polsce. my poprzednia zime mieszkalismy we 2 w sporym domu i ciezko bylo go ogrzac a szczegolnie utrzymac temperature. to bylo okropne bo jednyne o czym marzylismy po przyjsciu do domu to polozyc sie do cieplego lozeczka. hehe ale za to bylismy sami :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry