hej
dziś noc nawet ok-J wrócił to miałam lżej...on spał z Kubą ja z mała.
byliśmy dziś u pediatry.w sumie to sama nie wie co mu jest???



dała skierowanie na bad.og.moczy które mamy jutro zrobić...z porannego moczu.
i z wynikami od razu do niej na wizytę-jeśli się okaże że to ukł moczowy to coś włączy innego do leczenia.na razie bez względu na to czy ma gorączkę czy nie mamy podawać 3 razy IBUPROFEN lub coś podobnego....i tantum verde-bo trochę ma suche gardło.
poprosiłam od razu żeby zbadali poziom cukru-bo on strasznie dużo pije....zbadali ale wszystko ok.

no to czekamy na wyniki i zobaczymy-gorączka cały czas w okolicy 38*C.
Kuba bardzo nie chce jesć!!!! nic nawet ulubionych rzeczy...a jak widzi że jakieś leki chcę mu podać to histeria!!!-muszę mu do soku dodawać.i też nie bardzo chce wypić...bo coś kuma że to nie ten smak.
myślę co by tu na obiad zrobić??? żeby choć poskubał.
J pojechał załatwiać papiery do celnego.
a my tak siedzimy Natka zasnęła-Kuba bajki ogląda (może zaśnie) to by trochę odpoczął....
ale na razie nie ma zamiaru....
a....i młody załapał fazę na STACYJKOWO- dziś nawet gazetę mu kupiłam...trochę badziewny ten pociąg i ta rolka do malowania torów..ale co tam niech ma....
miłego dzionka.
buźka.
Alex-też sobie myślę o tym wyopadku...to byli ludzie z nadleśnictwa...u nas też robią takie wycieczki...w tym roku jadą do Chorwacji ......właśnie autokarem....