hej babeczki
i po ładnej słonecznej jesieni

szaro buro ponuro wietrznie pochmurnie bla bla bla
światło już świecę w mieszkaniu bo ciemno się robi, nie dość że okna mam tylko na wschód to jak jest pochmurnie to w ogóle
weekend spędziliśmy na spacerkach
byliśmy nad wodą, popstrykałam trochę nowym nabytkiem
był jakiś zlot firmy z łodzi i bawili się w podchody bo to było coś na styl rodzinnego pikniku ;-)
wszystko fajnie tylko spłoszyli mi dzięcioła, którego miałam na wyciągnięcie ręki

tak pięknie pozował na drzewie i odleciał
dzisiaj młoda u teściów więc troszkę posiedziałam w ciszy, posprzątałam itp.
dota a jaki jest mój kolor?

hehe fajne ma krzysio pomysły
oooo
aga się odmeldowała
kasia zdrówka dla kubunia! kinia już ma jakieś resztki choroby ale strasznie długo to trwało
basia a jak
byznes? otworzyłaś ten drugi punkt?
oj
alex nie czytasz uważnie nu nu. u
basi będzie córeczka więc baletnica :-)
o
asi nawet nie wspomnę

chyba się pogniewała...