reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

hej

ale mne plecy bola.
Dzis po pracy musialam zrobic szybkie porzadki i salatke bo jutro do mojego R przychodza koledzy z pracy, bede opijac awans :baffled::baffled::baffled:. A ja z Kuba pojade moze do mc donalda (otworzyli u nas jakis czas temu)

Viki jak po fryzjerze?? A widzialas moje putanie odnosnie ogrzewania

Kasia co powiedzial psycholog??

Agus witaj, najgorsze pierwsze dni, potem wszystko sobie poukladasz :tak:. A krzys tez ladnie :tak:

Paula u nas z syropami to wogole smiech na sali. Kuba uwielbia wszystkie, czasem jak chce zeby mu dac to udaje ze ma kaszel i mowi syropek mi daj :-D:-D:-D:-D. Nawet tran bierze bez problemu :tak:. Z antybiotykami tez nie bylo problemu, bral 2 razy i bylo git. On chetnie bierze i z lyzeczki i z tej miarki specjalnej. A o miodzie malinowym pierwsze slysze, chyba popatrze na bazarku

o Aneczka hej, ja nie spie ale zaraz ide

i nie wiem co jeszcze
dla reszty buziole

ide sie myc i walne sie do wyrka ;-)
 
reklama
Jutrzenka wtrace sie jesli pozwolisz;-) My mamy dom ogrzewany na gaz ziemny.My mamy tu 3 mieszkania i za gaz placi tata a potem rozliczamy sie wiec podpytam jego ile to wychodzi na miesiac:tak:
No doobra ide spac bo wy i tak juz spicie a ja musze wstac rano przed 6 :eek:
No to papapaa
 
Ostatnia edycja:
Hej.
Podczytuję Was regularnie ale znów mnie wena opuściła:zawstydzona/y::-(
U nas dobrze. Mam nadzieję że chorujące dzieciaczki już lepiej no i że Aga też daje sobie radę.

Kasiu bo nie wiem czy przegapiłam czy jeszcze nie pisałaś - byłaś już u tego psychologa?

Jutrzenko - Ty chyba pytałaś o mój termin - 31 styczeń (okres) lub 5 luty(usg).
I widzę że dopytujesz o ogrzewanie gazem. Koleżanka ma podłączony i w sezonie zimowym gdy praktycznie cały czas się grzeje to płaci ok 300-350 zł mies. Dom mają ok 230m2 - znaczy się powierzchni do ogrzania. Z tym że mają bardzo dobry piec. Bo np koleżanka w zakładzie kosmetycznym ma piec przedpotopowy i za styczeń tego roku dostała rachunek na prawie 2.200 zł. Także się z leksza załamała. Ale tu zależy wszystko od dobrego pieca.

No i to chyba na tyle

Miłego dnia kobietki i choć trochę słoneczka. Bo u nas od paru dni to tylko mgła :-(
 
hejka

nie bylo mnie chyba 3 dni bo złapalismy jakiegos wirusa na kompa:szok:
sam zainstalował nam sie niby program antywirusowy ktory rozwalał wszystko, ech szkoda gadac, a to po otwarciu strony pracodawcy mojego meza:-p
musielismy zainstalowac system od nowa a najlepsze jest to ze ten wirus byl taki inteligentny ze nie pozwolił wgrac oryginalnego windowsa...po prostu komp nie czytał płyty:szok:szok, ale juz wszystko jest oki:-)

niestety nie doczytałam was jeszcze ale obiecuje ze nadrobie.
odpowiem tylko jutrzence bo ostatnio nie zdązylam, a wiec mamy ogrzewanie gazowe podłogowe. same rurki w podłogach, bez kaloryferów itp.
ciezko mi powiedziec jak wyjdą oplaty zimą bo mieszkamy tu od lutego ale wtedy byla jeszcze zima z kosmosu i za dwa miesiace ogrzewania plus ciepła woda rachunek przyszedł cos okolo 800. natomiast latem za samą ciepłą wode za 3 miechy zapłacilismy 200.

mysle ze w tym roku bedzie ciut mniej bo wtedy dom byl nowy, mury zimne i nieogrzane wiec sporo grzalismy tym bardziej ze ja to zmarzluch jestem:sorry:


no a u fryzjera nie zaszalałam. ... moja fryzjerka nie miala cos humoru i weny i w zasadzie włosy wycieniowałam lekko skrócilam i zrobilam pasemka..to tyle.
jak cykne fotke to pokaze:tak:

dobra lece sprzatac bo chlopaki moi u tesciów wiec musze ogarnąc zanim wrócą:-p
 
a no i jutrzenko co do pieca to my mamy pełny automat imergass. wszystko dziala automatycznie a w pokoju na scianie mam taki mały panel do ustawiania temperatury itp. na piecu niczego sie nie robi.
 
hej
chciałam wam powiedzieć że powoli układamy sobie wszystko:tak::tak:, nie jest źle i Łukasz tez juz się przyzwyczaja do braciszka choć ma jeszcze ochotę mu cos zrobic na złość. Nigdy bym nie przypuszczała że można tyle rzeczy naraz robić i karmić malucha i np. czytać bajki drugiemu :sorry: a dziś byliśmy na chrzcinach u brata M. Łukasz tak szalał że prawie dom rozniósł, a Krzyś tylko co chwilę chciał jeść:sorry: Trochę szybko wybraliśmy się na taki wyjazd i czuję się zmęczona i obolała na szczęście dzieciaki poszły szybko spać:tak::tak:
Nauczyłam się kłaść spać dwóch naraz:eek: to dopiero wyczyn:happy:
paula- zdrówka dla Julki:tak:
dota- piękne piękne imię:-D:-D:-D
viki- jak ja kiedyś w pracy złapałm wirusa to informatyk zasugerował że ściągałam filmy erotyczne:szok::angry:
basia- daję radę:tak::tak: u ciebie tez już niedługo, czas tak zasuwa że zaraz będziesz miała malutką. A myślałaś już nad imieniem?

dobrej nocki cmok:-)
 
reklama
Kal.aga brawo:) Jesteś naprawdę dzielna. Super że tak sobie radzisz. A wiesz ile można robic na raz mając trójkę dzieci? A mając więcej to pewnie jeszcze więcej można robić równocześnie. Często mi się zdarza np. robić obiad i równocześnie z każdym z dzieci rozwiązywać zadania dostosowane do ich wieku ( każdo ma swoja książeczkę z zadaniami).
Kata na jelitówkę najlepszym lekiem jest coca cola i banany. Niestety jestem człowiekiem o bardzo słabych jelitach i czesto mam kłopoty z takimi wirusami i wtedy właśnie picie coli i jedzenie bananów bardzo mi pomaga i góra po dwuch dniach jestem zdrowa:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry