Osz kurka, dziewczyny, to sie naprawde macie z tymi chorobskami.... Z calego serca zdrowka zycze...
Kasiamaj, a U Ciebie, to jeszcze dwojeczka chora... Wiem ze antybiotyk to nic fajnego, ale mam nadzieje ze szybko dzieciakom pomoze
Weroniczka, ze Stasiem juz w porzadku?
A w ogole faktycznie ostatnio ruchu na bb za duzo nie ma, czyzby wszystkie len dopadl?;-)
Jutrzenka, no wlasnie nie zawsze zapalenie ucha boli.... U nas to juz standart(d?), ze na kazdej wyzycie lekarze dzieciom w uszy zagladaja...Kaya ma ciagle problem z sucha woskowina i jej sie same uszka nie chca oczysczac, wiec na kwiecien sie do laryngologa umowilismy i najprawdopodobniej nie obedzie sie bez czyszczenia... Zal mi mlodej ale za chiny nie moge jej odblokowac jednego ucha... A codziennie ma zakraplane po 2 krople oliwki i masowane, a podczas kapieli mamy jej zanurzac uszy w wodzie i delikatnie od gory naciagac tak zeby sie woda do srodka dostala... No ale zima ma tylko max 2 razy w tygodniu wlosy myte, a to by chyba trzeba bylo codziennie moczyc... W kazdym razie do kwietnia walczymy w ten sposob co nam juz zreszta 2 lekarki kazaly robic....
A co do prasowania, to naprawde tylko od swieta mi sie zdarza jakas rzecz uprasowac

I ja to z kolei nie lubie np kantow na rekawach ktore sie robia przy prasowaniu:-) Ale mam suszarke z funkcja dzieki ktorej na praniu nie robia sie zagniecenia (sa wyjatki, ale to juz od materialu zalezy); poza tym ciuchy sa mieciutkie, pachnace i jak sie od razu wyciaga po wysuszeniu, to naprawde gladkie i nie wymagaja prasowania

Nawet jeansy takie fajne - niesztywne wychodza
Elcia, a Ty do pracy juz wrocilas, czy jeszcze w domku odpoczywasz? Mam nadzieje ze Oliwka Ci pomaga z dolka wyjsc, bo dla takiego skarba to warto walczyc o siebie i dobre samopoczucie...przynajmiej znacznie latwiej sie mobilizowac - wiem po sobie
Asia, ale nie chcesz skonsultowac tego z lekarzem? A w ogole jesli by sie mialo cos "wykluc" to chyba ewentualnie powinny sie pokazac juz jakies objawy, co? (chociaz ja sie tam nie znam na wirusowkach, bo od laaaat stycznosci nie mialam, ale pewnie jeszcze wszystko przede mna

) No i super ze Fifi w sumie tak lagodnie ta ospe przechodzi
Alex, no i u nas tak dzien za dniem biegnie...ale za to na pewno cieplej macie i chociaz pospacerowac mozecie, bo u nas to sie tylka z domu ruszac nie chce.... Nie wiem co bym z Kaya w domu robila jakby do przedszkola nie chodzila...lo matko, bym zwariowala;D
Kacha, a co tam u Ciebie, nie mialas miec dzisiaj usga?
No i co tam z reszta kobitek, zyjecie???????????