reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

czesc dziewczyny

ja tez nie zabardzo sie wyspałam dzisiejszej nocy bo mały zasnął dopiero o 1:szok: specjalnie go przetrzymałam po poludniu zeby szybko zasnął wieczorem, tymczasem po kąpieli o 19.30 zasnął na 30 minut i pozniej obudzil sie rozbawiony na całego.
a najgorsze jest jak jest juz przemęczony i nie moze zasnać...tak wlasnie mialam wczoraj ..echhh

a dzis wyjechała moja mama wiec jesteśmy z pawłem sami, ale na szczescie jest grzeczny i mam nadzieje ze dzis da mi sie wyspac:-)

tak sobie wlasnie mysle ze jakos coraz mniej dziewczyn udziela sie na forum...
hmmm
 
reklama
viki bo Pawełek był na korepetycjah u Darii... tematem zajęc było "jak zrobić zeby dać mamie w kość":-D;-)
A no i faktycznie coraz mniej grudniówek sie udziela...:-(
Niedługo nie będzie z ki pogadac...
 
wczoraj to chyba jakas zaraza byla co przekracza granice bo u mnie poszla spac o 1 i to po 2 godz bujania cale szczescie wstala po 6. wiecie co!!
te wasze dzidziolki maja zly wplyw na moja!! normalnie wpadla w zle towarzystwo!!!
 
Czesc dziewczyny!
A mi wczoraj caly dzien strona bb sie nie otwierala:( Myslalam, ze to przez te problemy z serwerem, ale chyba tylko ja tak mialam biorac pod uwage jak sie rozpisalyscie;)
Witam nowa grudniowa mamusie!:-)

Ja mysle, ze jeszcze nasze dzieciaczki dadza nam sie wiecej poudzielac na forum:) Moja jest ciagle dosc aktywna w ciagu dnia i jeszcze mam malo czasu na swoje przyjemnosci, no ale za to nocki spokojne i przespane, wiec cos za cos:-)
 
Witam dziewczyny

U mnie z nocami różnie często przetrzymuje mała w dzień aby po karmieniu w nocy poszła od razu spać bo czasami ale to już czasami woli się śmiać zamiast iść spać i tak to trwa 2 godzin i wtedy nie opłaca mi się kłaść spać bo już 7 rano i reszta dzieci mi się budzi :-(


Witam nową Grudniową Mamuśkę

Ja czasem się nie udzielam bo brak mi weny twórczej i nie umiem nawet z sensem zdania sklepać ale czytam regularni forum jak rano wstaje i przed snem:-) to chyba juz uzależnienie:eek:

Dopiero w czwartek idę na szczepienie bo chciałam żeby mała była tydzien po chorobie :confused2: dopiero nie dawno mi wyzdrowiała :baffled::baffled:

Jestem bardzo szcześliwa bo mój mąż znalazł nową prace i może odejść od Szefa tyrana który na nim żerował:-):-):-):-):-)
W umowie mój mąż miał minimum a w rzeczywistości zarabiał wiecej ale składki do zus był małe i jaką on by miał emerytur a jakbym mu coś się stało:frown: zostaje z wielkim 0 zerem ani renty po nim bym nie dostała nic nawet ubezpieczenie miał minimalne. Jego szef wymagał, wykorzystywał to że mu zależ na pracy bo ma 3 dzieci:realmad:
A teraz mu możemy powiedzieć
pocałuj się w dupę i jestem z tego powodu bardzo szczeliwa.
Nowa praca i szef są w porządku bo go już troszkę znamy jest uczciwym człowiekiem który umie nagradzać za dobrze wykonaną prace. Ma ciekawy sposób życia nie je mięsa, nie pali, nie pije, medytuje codziennie, wierzy w zioło lecznictwo i wieży że za grzech popełnione w tym życiu płacimy odradzają się na nowo w następnym wcieleniu:happy: Po prostu ciekawy człowiek takich się rzadko spotyka:sorry:

Ale się rozpisałam:sorry: ale macie co czytać:cool2:

 
Oj tak to już jest z tymi naszymi dzieciaczkami. Każdy następny dzień jest inny od poprzedniego. Moja mała coś ostatnio mało śpi w dzień. wstaje tak koło 7-8 nie śpi do spaceru czyli do 12-13 i na spacerku też nie zawsze usypia. Spacer trwa do dwóch godzin, jakaś krótka drzemka po południu, a potem potrafi już nie spać do kąpieli. Wcześniej spała całymi dniami ale też nie dobrze bo usypiała przed północą strasznie marudna... W sumie to nie ma reguły.
 
Anetko tak to jest z pracodawcami. Robią tak żeby im było dobrze i wygodnie no i żeby więcej kasy im zostawało w kieszeni :tak: Mój mąż też jest zarejestrowany na najniższą krajową:no: masakra. Jak będzie tak dalej to będzie miał 400zł emerytury. Też planuje zmienić prace :tak: Ale to jeszcze nic ja pracowałam w Piasecznie 4 lata (3lata praktyk 4 razy w tyg po 8-10h przez cały rok z wakacjami +rok normalnie na cały etat)i byłam zarejestrowana przez ten rok na pół etatu- 400zł :szok: a zarabiałam 800. A na czas praktyk mnie nie zarejestrowała bo niby nie wiedziała że trzeba, w związku z czym mam 3 lata w plecy :crazy: I jak tu mieć chęci do pracy jak po odliczeniu biletów na autobusy i jedzonko do pracy zostawało pół pensji??? A i dodam że jestem fryzjerką bo nie wspomniałam o tym.:happy: Jeju mam nadzieję że czasy się zmienią i nasze dzieciątka będą maiły łatwiej... :-)
 
te wasze dzidziolki maja zly wplyw na moja!! normalnie wpadla w zle towarzystwo!!!
:evil::evil::evil::evil: stefanka no napewno nie moja Darusia... pzrecie to istny aniołek:evil::evil::evil:

Anetka gratulacje dla męża nowej pracki... teraz napewno będzie lepiej;-) a tyran niech sie faktycznie pocałuje nawet w kant dupy* :-D


Taki dzień dziś dupiany bo moja mała też nic nie spała, tylko takie posypianie po max 30 minut dziś, no a pozatym to nawet spokojna była, troche też pomrudziła, ale generalnie nawet w miare sie zachowywała... ;)
 
Paula21 jeśli można spytać w jakiej firmie pracuje twój mąż i ty tak z ciekawości pytam bo może pracuje tam gdzie mój;-)
Oczywiście to zostanie w tajemnicy:-p

Stefanka trzeba zrobic dochodzeni czyjej to dziecko zaraża :-):-) I podać mamie szpryce w pupe na wyleczenie :-)
 
reklama
Mój mąż pracuje w lakierni. Niestety to nie są pojedyncze firmy w których tak się traktuje ludzi. :-( To bardzo powszechne zjawisko :tak: A ja pracowałam w salonie na Kościuszki 24b na przeciwko banku spółdzielczego. Już przeniosła ten salon ta dziewczyna, bo została sama a tam metraż wielki. :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry