Monia, to Ci sie synus udal! Luzacki gosc, olewa co mu sie nie podoba!
Dota, no to cierpliwy i ciekawski Twoj maly mezczyzna, ze tak wytrwale na zakupach "szaleje":-)
Magdalenka mam nadzieje, ze to bezpieczna pozycja i nawet teraz nie pamietam, czy podpatrzylam ja w szpitalu, czy jak? W kazdym razie moja mala tak lubi sie myc, a zreszta umycie pleckow nie trwa dlugo

A co do spania w dzien, to ja staram sie tak gdzies po 2 godz czuwania uspic niunie choc na pol godzinki, ale przyznam, ze ten dzienny sen nie jest juz tak gleboki i spokojny jak nocny. I w ciagu dnia Kaya spi max 1,5h jednym ciagiem.
No i dopiero zamierzam probowac mala nauczyc samodzielnego zasypiania w dzien, bo z nocka nadzwyczaj gladko poszlo, ale niech sie jeszcze dobrze do tego przyzwyczai.
Stefanka, no to ja mam za oceanem troche lepiej z tymi polskimi poduktami, bo czesc jest dostepna nawet w tutejszych marketach. A twarog mielony czy taki do pierogow, to tutaj tez jest wyrabiany i bez problemu mozna kupic wszedzie
A jesli chodzi o pieluszki , to ja tak jak Stefanka raz kupuje pampers raz huggies (z przewaga na pampers, bo bardziej miekkie, ale zaleta tych drugich jest gumka na pleckach) Tylko u nas chyba jakas inna rozmiarowka jest bo my ciagle kupujemy 1 (od 4-6 kg) i jeszcze max ze dwa tyg. ten rozmiar styknie
