Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.




i mowimy do niej "Lucja" :-):-)
ale to moze przez te pogody/viki szkoda słówataata dobrze ze idziesz prywatnie, bedziesz spokojniejsza bo wiem jak ja sie denerwowalam,mam nadzieje ze tatus sie wykarze w sprawach finansowych a jak nie to za łeb go....
prosić sie nie bede a ten dupek sie nie domyślił, co wczoraj mu dzwoniłam i mówiłam ze koniecznie musze zrobic to usg a na fundusz raczej lipa. No i dzwonnie dzis do niego i m ówie, ze jednak na fundusz nie zdąże bo terminy, a ten ****** do mnie "no trudno, nic nie zrobisz jak takie terminy"
Kacha Musi i mam nadzieje, że będzie;-) (Ja ide w ostatnim terminie 13t5d)
Na kiedy masz termin??? Hmm miałaś @ 12marca więc pewnie na 19 grudnia-Zgadłam???
Bo ja miałam @ 15marca i termin mam na 22 grudnia;-)
Twój bobasek jest starszy od mojego o jakieś 2-3dni bo ja swojego poczęłam 30 marca
A wogóle to jaz pisałam, ale chyba niechcesz.... Jeszcze raz: Wpisać Cie na liste grudniowych mamusiek???
Ale przynajmniej utwierdziłam sie w przekonaniu, że jednak zostane samotną mamusia, bo na siłe z takim dupkiem to ja nie będe:-(
Dziewczyny co do tych ruchów to zobaczcie w kalendarzu BB.... Już od 14tyg można wyczuć.... więc soida ty jestes już w 16, viki w 14 to pewnie obydwie czujecie.
Ja jak na razie nic nie czuje:-(;-)
Ataata to będą nas dwie samotne mamusie...
Ale lepszy jest taki fakt niż związek na siłę jak napisałaś...
I wiesz, jak teraz z perspektywy czasu patrzę na mój związek to chyba nie żałuję, że *** potraktował mnie tak jak potraktował...
Prędzej czy później zakończyłoby się to łzami...
Teraz musimy się cieszyć, że przynajmniej jedna rzecz tym *** wyszła w życiu ;-)
Teraz mamy nasze maluchy i to one są najważniejsze:-) A im jeszcze kiedyś los się odwdzięczy...
kacha jeszcze tak:
Imię
Wiek
Ile sie starałaś o bobaska
Gdzie mieszkasz
Podaj to Cie wrzuce na liste;-)
kacha wszystko pięknie ładnie tylko ja zostałam totalnie bez kasy...:-( Nie mam pracy (nie miałam, bo twierdził, że jak dla niego pracować nie musze) a pozatym mieszkałam w Kalwarii a tam pracy nie znalazłam, no i teraz jestem w Krakowie na utrzymaniu rodziców którzy sami ledwo wiążą koniec z końcem, no i tak mi głupio i przykro.... a ten ***** nawet sie nie domyśli ani nie zapyta czy nie potzrebuje na jakieś badania czy coś...:-(
No ale jakoś to będzie.... musi być....
Jutro jade sie wyprowadzić tak już ostatecznie, bo moje bety nadal są w Kalwarii.
Klamka zapadła, jutro jest sądny dzień...
No ale cóż taki los:-(