reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Podziel się obiadkiem ;-)

A co do mixów to ja zawsze tak mam ;) Lubię różne dziwne smaki mieszać, a kakao stało się moim ulubionym napojem i piję je do wszystkiego ;) Jak się kakao w domu skończy to lepiej zejść mi z drogi ;)
No i mleczko oczywiście jeszcze, moglabym je hektolitrami wypijać ;)


heheh, rozsmieszylam mnie z tym brakiem kakao i zejsciem z drogi..:) ja tak mam jak jestem glodna, jestem wtyedy zla i musze cokolwiek przegryzc, nie dociera do mnie cos takiego jak za pol godz bedziemyw domu, ja musze teraz i koniec kropka:zawstydzona/y::-p:tak:heh
 
reklama
To Weroniczka w wolnej chwili sobie wstaw, bedziemy widzieć w którym tygodniu jesteś, a jak wstawisz to napisz mi prywatną wiadomość (Imię, wiek, gdzie mieszkasz i date porodu ) to Cie na liste wrzuce;-)

Biteczki mniam mniam, ja chętnie wezme...

A kto chce DeVolaia....? Właśnie sie bedzie u mnie smażył:-p

żonkilek to kto u was w domu gotuje?? jak mąż to wielki ukłon dla niego... Ja niestety tez nie lubie gotować, ale jak mieszkałam z moim to musiałam bo on pracował a ja nie, teraz jestem u mamy wiec ona gotuje a ja sie obijam od rana do wieczora, choć dziś dostałam "rozkaz" zrobienia obiadu w końcu, więc coś tam zrobiłam:-D
 
Dziewczyny RATUJCIE!!!!!!!!:szok:
Bo ja zero mleka, zero nabiału, a dzieciątko potrzebuje.... a ja nielubie i sie przemuc niemoge... na początku piłam kakao ale mi sie przejadło i juz niechce bleeeee
A jak tak dalej pójdzie to mi wszystkie zęby chyba wylecą czy polecą, bo dzieciątko mi wapń wyssa....:-(

Może wiecie czy mogłabym jakieś tabletki brać, tzn z wapniem, żeby uzupełnić niedobory...
Biore Prenatal Clasic, ale to chyba za mało....
Poradźcie coś bo zapomnialam spytać ginki!!!!
Dupa wołowa zemnie!!!
 
Ataata: jestem lokatorka mojej mamy, nie mieszkamy z pawłem razem jeszcze, po slubie tak sie stanie, ale to dluga historia, za 2 tyg wynajmujemy juz mieszkanie, bo dom ktory sie buduje bedzie gotowy gdzies za rok zeby sie wprowadzac.:-p;-) co do obiadow, czasem robie ja czasem mama, a czasem tak cos sie zje i konkretnego sie nie robi, potem po slub ie bedzie inaczej, ale narazie mozna poleniuichowac:tak:
 
Ataata: nie mam pojecia mysle, ze wystarczy jakis zestaw witamin .

ja lubie akurat sery jogurty i takie tam takze problemu nie mam;]

dobra zmykam bo za duzo czasu spedzam przed kompem, musze sie uczyc, papa:)
buzja
 
oki żonkilek miłej i owocnej i mało męczącej nauki
I nie, nie zdaje mi sie, jak mówiłam żadnego wieloryba nie widze i koniec kropka ;) ;p

A ja ide zjeść
 
hej dziewczyny! ja dzis mialam ciezki egzamin, na szczescie juz za mna :-):-):-)
jesli chodzi o gotowanie to my oboje uwielbiamy. hmmm... ale ostatnio moj wprowadzil troche rygor i robi ciagle satatki i ogolnie warzywa warzywa warzywa, bo wyczytal gdzies sobie o jakiejs idealnej diecie dla ciezarnych. i ja bym chciala tlustego schabowego, a tu mi na stole laduje zielone cus :crazy::crazy:
no ale od jutra ja przejmuje stery w kuchni :-D:-D:-D

ataata jesli chodzi o mleko - to ja je pije z czekoladowymi platkami!! wtedy jest znosnie. i kupuje jogurt naruralny i go miksuje z bananami albo truskawkami i miodem. wtedy jest slodko i dobrze :tak::tak:
w ogole to zwieksza mi sie apetyt... niebezpiecznie :szok:
 
doticzka, bo to chyba najbardziej dzentelmenski gin w krakowie :-):-):-):-)
no i wyleczyl mnie z 2-letniego zapalenia przydatkow! owoc jedynej jego "pomylki" ma juz pewnie ok 10 cm, ale w sumie coraz bardziej sie ciesze, ze sie stalo jak sie stalo :tak::tak:

w ogole, dziewczyny z krakowa, moze bysmy sie kiedys spotkaly przy "soczku"??
 
reklama
soidko niestety nic co jest mleczne (mleko, jogurt, nabiał itp) nie wchodzi w gre:-(
Jakiś czas temu zajadałam sie jogurcikami, na początku na mdłości też tylko serki homogenizowane i jogurty mnie ratowały, ale mdłości ustępują + doszło odrzucenie od rzeczy z wapniem...
Dlatego potrzebuje jakiś zamiennik, podejrzewam że jakieś tabletki z wapniem...
Podejde jutro do apteki i zapytam o rade farmaceutki, napewno coś mi doradzi;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry