reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Seriale obejrzane, można iść spać ;-), bo jutro znów ciężki dzień.
W żłobku było ok. Mały się szybko przyzwyczaja, bawił się, łaził, a na mnie uwagi nie zwracał. Zdrajca!
Dota jesteśmy w takim publicznym żłobku. Na prywatny na razie nas nie stać, bo kosztuje w wawie tyle co opiekunka, czyli w porywach do 2tys. W tym zwykłym to koszt ok.300zł, ale i tak trzeba wszystko ze sobą przynosić, włącznie z mlekiem, bo tam mają tylko jeden rodzaj. A ja nie będę raczej eksperymentować na dziecku. Zobaczymy jak to będzie. Oby tylko nie chorował. A jak będzie to będę musiała pomyśleć o czymś innym.
Jutro do żłobka idzie z Fifim tatuś. Hihihi

A tak w ogóle, to Fiful czuł się w żłobku jak król. Same kobitki. Jest w czym wybierać ;-)

Pa,pa dziouchy :-) Dobrej nocki.
 
reklama
Stefanka :baffled: nie chodzi o to że wolno myśli :-D tylko o to że twierdzi iż opieka nad dzieckiem nie jest męcząca. Przynajmniej jakiś czas temu tak mówił, a teraz się nie wypowiada... :-) Zawsze jak narzekałam to mówił "To Ty idź do pracy a ja będę siedział z dzieckiem w domu":sorry2::sorry2::sorry2: Tylko gdzie ja mam iść do pracy żeby zarobić na opłaty i na życie??? Zobaczyłby jak to się miło SIEDZI w domu...
 
Paula oglądałam wszystkie po troszku:-p;-)
Powtórka "na wspólnej" jest rano, z tym, że u mnie to będzie 7 rano:szok::szok: I nie wiem czy ja jestem skłonna aż do takich poświęceń, chyba nieeee:no:

Magdalenka mój to może tez by doszedł do takich wniosków ale pewnie by mi o tym nie powiedział:no::rofl2: Bo będzie wiedział, że ja potem będę to
wykorzystywac przeciwko niemu:-p

Ja wykąpciana, z turbanem na głowie oczekuję na mojego ukochanego:-)
A co u Was???
 
Magdalenka mój to może tez by doszedł do takich wniosków ale pewnie by mi o tym nie powiedział:no::rofl2: Bo będzie wiedział, że ja potem będę to
wykorzystywac przeciwko niemu:-p

Hihi ja własnie się znęcam nad nim i jeszcze dłuuugo będę. Na szczęście dzielnie to znosi :-):-D

Asiacur - dzieciaczki lepiej znoszą takie "przygody" niż rodzice :tak::tak: trzymam kciuki, zeby nie Fifi nie chorował :tak::tak::tak:

A ja sobie siedze z nóżkami u góry, dostałam od mężunia drineczka i sobie siedzimy, każdy w swoim kątku. Zaraz pójdziemy sobie...

Zaki STO LAT i ślemy Ci do tej italii moc buziaków i uścisków...może rodzice w końcu załtwią sobie neta!


 
dobry dzień dziewuszki:-)

my od rana na nogach. mąż pojechał nad morze na 2 dniowe szkolenie, a my - to znaczy ja i Pabluś zawieźliśmy damiana do szkoły i tym samym druga klasa została rozpczeta:tak:

jesli chodzi o spotkanie to ja sama nie wiem....
kurcze...
jedno wiem, że gdybym przyjechała to na 100% wracałabym tego samego dnia bo jakos nie wyobrażam sobie spania z krzyczącym w nocy Pablem a niestety od kilku dni budzi sie co chwila z płaczem i w zasadzie sami nie wiemy dlaczego...
niby wszystko jest ok..oprócz zębów ktorych jeszcze nie ma wiec mysle ze to one tak dają nam popalic.

no nic...zobaczymy jak to bedzie tymczasem ide toczyc walke z prasowaniem:crazy:
miłego dnia
 
Hej dziewczynki.

Smutno mi bo Staś dość kiepsko znosi rozstania ze mną. Dziś w przedszkolu nie chciał się ode mnie odkleić:-:)-( Biedulka moja. Wczoraj podobno ładnie się bawił ale co jakiś czas sobie o mnie przypominał i popłakiwał. Ale napewno za kilka dni będzie już lepiej. ach... A najgorsze to jest to że z drugiej strony jest to bardzo słodkie i przyjemne, że tak bardzo mnie kocha i za mną tęskni:baffled::baffled::baffled::baffled:
 
WITAM WAS SERDECZNIE:-):-):-):-):-):-)



Weroniczka tak to juz jest z mamusiami, jakby poszedł nie oglądając się za siebie to byłoby Ci smutno, że tak chętnie Cię zostawia;-);-)
U nas jest to samo z Marcelem:szok: Tzn z Marcelem i z tatusiem. ja normalnie muszę go zabawiac, zeby nie zauważył że tata wyszedł bo jak nie to jest płacz:szok: A za mną tak nie płacze:-:)wściekła/y:

Viki u nas od kilku dni o 4, 5 nad ranem Marcel budzi się i ryczy tak długo aż wezmę go do nas do łóżka:crazy: Tam zasypia w sekundę:szok:
Próbowałąm go ululac jakoś ale kto ma na to siłę o 4 rano:baffled: i odpuściłam:sorry2:
 
reklama
Witam

U nas z przedszkolem jest dobrze ale jak wspominałam będzie kłopot z Sebkie i się nie miliłam nie wykonuje poleceń robi co mu się tylko chce próbuje wymuszać płaczem ale wcześniej czy później on się złamie i będzie musiała się słuchać ogólnie nie mam problemów z wyjściem z przedszkola dzieci nie płaczą bo lubią towarzystwo innych dzieci i zapominają o mnie :-( Chętnie wstawiają rano aby tam pójść
Mam pytanie do Weroniczki czy u ciebie tez tak podrożało przedszkole bo u nas to sporo płace za jedno dziecko 150 zł plus stawka żywieniowa 7.50 zł. A jeśli chodzi o Stasia to moim zdanie on pierwszy raz jest w takiej sytuacji i to bez mamy która jest z nim non stop od urodzenia musi się nauczyć tej samodzielności a dla 3 lata to duży wyczyn :sorry2:
 
Do góry