• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
cześć
ja tylko sie przywitam, bo kompletnie nie mam czasu, ale jak znajde to coś napisze , a narazie to chwilkę poczytam co u was słychać
buziaczki dla wszystkich
 
Ale gadacie, gaduły... :-D

Obiadek się robi, dziś późniejszy bo mamy ważnego gościa z Lęborka. Wtajemniczę was wieczorem albo jutro jak będziecie chciały;-) stresa mam jak nie wiem... aż mnie brzuch boli...

Pranko się robi, mała buszuje... dopiero sprzątnęłam a ta już bajzel urządza...

Julka śpi w piżamce bez stópek i w skarpetach ale pół nocy odkryta... nie nawidzi się zakrywać... :eek: moje przeciwieństwo bo ja śpię okręcona w kołdrę i zakryta po same zęby... :-D:-D:-D dlatego każde ma swoją kołdrę... :rofl2:

paaa.....
 
Już się wyspał:angry::angry::angry::angry: no i ja też musiałam wstac:-(

Marcel spi nieprzykryty:baffled: Kiedyś pilnowałam że jak tylko zasnął to biegłam go przykrywac ale on i tak przez sen odkrywał się po minucie więc odpuściłam:sorry: Ale ciałko ma ciepłe więc nie martwię się, bo widocznie tak lubi:tak:

Żebym to ja wiedziała kiedy dokładnie mam rozwiązanie:sorry: Termin na 2 lipca:tak:

Kata jakoś psecjalnie się nie denerwuję porodem. Wiem z czym to się je:-p Z Marcelem poszło łatwo i przyjemnie i mam nadzieję, że tym razem też tak będzie:-)

Idę do płaczka bo coś wstał n ie w sosie:baffled:
 
ojej paula jak tajemniczo :-p oczywiście, że chciałabym się dowiedzieć :zawstydzona/y:
sylwia niech ci poród lekkim będzie! :-)

skoro mówicie, że nie przykrywacie młodzieży to też nie będę się stresować jak się odkopie ;-)
 
Czesc dziewczyneczki pisareczki :-) Widze, ze jakas wena splynela od poniedzialku.....:-D
Fajnie z tym spotkankiem na golasa. Jak mnie chcecie tez zobaczyc, to bede w malym Rewalu juz niedlugo....:tak:

Co do spania Oliwiera, to on od zawsze bez skarpetek i do tego jeszcze zupelnie jak Marcel- nie uznaje koldry....:eek::sorry: Ja zawsze go przykrywam, a za minute juz sie rozkopuje....:baffled:
 
Chyba wszystkie grudniaki to takie rozgrzane dzieciaki, mój też nienawidzi spać pod kołdrą i nienawidzi skarpetek, ale jak mu tak dobrze to nawet już do niego z tą kołdrą nie startuję, a jak jest zimno to wkładam go do śpiworka ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry