• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hej, nie wiem czemu ale ciągle wydaje mi się że to sobota:baffled:

Dzisiaj pospaliśmy do 8.15:tak: Normalnie rozpieszczają mnie moje dzieci ostatnio szczególnie że chodzą spać o 19:tak:

Dotka zbereźnico:-D:-D


Dziewczyny HELP - właśnie mi rosół pyrka i chciałam dodać przpyalonej cebulki tak jak chwaliłyście, czy to ma byc taka drobno posiekana czy jak?? No bo taka drobna to przecież będzie pływać a rosołek powinien być klarowny:baffled:
Tylko odpowiedzcie mi jeszcze dziś please bo to sprawa nie cierpiąca zwłoki:-D
 
reklama
sylwia to ja szybko pędzę z pomocą! :-D cebulkę obierasz, przekrajesz tylko na pół, na gaz żeby troszkę się przypaliła i do garnka - nie siekaj na drobno, wrzuć połówki ;-)

dzień dobry!

ja w przelocie składam Wam życzenia bo chyba nie zaglądnę aż do świąt :baffled:

Zobacz załącznik 232049

WESOŁYCH i RODZINNYCH ŚWIĄT!
 
sylwia- pewnie masz już ten rosół ugotowany, ale ja to zawsze przypalam w całości taką małą i dość wcześnie wyjmuję żeby się nie rozgotowała bo nie lubię pływających kawałków:sorry2:a tak tylko smaku nabierze:tak::tak:

idę sprzątać łazienkę:baffled:

jutro biorę łukasza na święcenie jajek ciekawe czy znów będziemy biegać w koło kościoła:confused:

miłego dnia:-)
 
No ogarnęłam chatę.
Sew trzepał dywany. Zawiesiłam firanę na nowy karnisz:-D, pomyłam podłogi i jak pomyślę, że jeszcze tyle przede mną to mi się spać zachciewa.
Dziewczyny, co wkładacie do święconki? No i jak malujecie jaja? Ja to chyba sobie w tym roku daruję malowanie, bo ze mnie taki artysta, że szkoda gadać.
Kata, a co Cię tak pochłonie, że już nie zajrzysz?
Sylwia, fajnie, że rosołek się udał. To pownie Twoja zasługa, a cebulka tylko troszkę pomogła;-)
Aga, wysprzątałaś?

Dziewczyny, odpocznijcie sobie:tak::tak::tak:
 
Hej! :-):-):-)

Wpadłam się przywitać ;-)

Asia fajna focia Fifiego :-) Grzywkę ma przesuperową!!! :tak::-D
A co do auta to- Mazda 626 ;-)

ooo Aga coś mało zaglądasz... A gdzie M dostał pracę jeśli można spytać ;-)

Dota, Weronika
, Kata wesołych!!! :-):-):-)

o matko... ledwo żyję... upikłam sernik, teraz piecze się szarlotka, w garze gotuje się mięcho na pasztet.
Jutro jak D przyjedzie to go zagonię i niech mieli... zawsze to on robi pasztet...

poza tym to kazał mi kupić ręczną maszynkę zamiast elektrycznej bo stwierdził że jak się samemu ukręci to będzie lepiej smakowało... :szok::-D i kupiłam pod warunkiem że on będzie wszystko robił... :-D i robi :tak::tak::tak::-D:-D:-D juz od łooo 4 lat... :-D

Jutro jeszcze z rańca mam dwie klientki, muszę upiec mięsko które leży w pekli, a potem odkurzę podłogi i pomyję ;-) a tak to już wszystko zrobione ;-):-)

Potem pójdziemy z koszyczkiem :-) i wsio... :-):-):-)
 
reklama
Ufff już myślałam, że nawet święconki u nas nie będzie, Jessi cały dzień się darła, aż w końcu pod wieczór zwymiotowała bidulka jakąś flegmą i jest spokój. Jeszcze co prawda nie śpi, ale grzecznie sobie leży i spokojnie mogłam święconkę przyszykować. Tylko jak ja się zwlekę na 8 do kościoła to nie wiem, sam dojazd autobusem trochę czasu mi tam zajmie :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry