AneczkaK
mama bambulinkow
- Dołączył(a)
- 4 Październik 2005
- Postów
- 5 069
hej hej
Widzę ,że pojawił sie temat rowerków.
My mamy dla Witka rowerek ale nie bardzo chce na nim jeździć.Rower (teraz juz doświadczenia mówię) powinien być przede wszystkim lekki
Koła lepsze są te troche większe bo na tych malutkich to nawet jak dziecko sie nauczy jeździć to ciężko się pokonuje jakiekolwiek wzniesienia i nierówności.No ale jak z tymi większymi dziecko siedząc na siodełku nie sięga palcami u nóg do ziemi to będzie za duży.. To tyle z tego co wiem jako żona rowerzysty i z doświadczeń Witkowych;-)
No to chociaż miałam co napisać;-) bo nie mam weny ani nastroju na nic
Widzę ,że pojawił sie temat rowerków.
My mamy dla Witka rowerek ale nie bardzo chce na nim jeździć.Rower (teraz juz doświadczenia mówię) powinien być przede wszystkim lekki
Koła lepsze są te troche większe bo na tych malutkich to nawet jak dziecko sie nauczy jeździć to ciężko się pokonuje jakiekolwiek wzniesienia i nierówności.No ale jak z tymi większymi dziecko siedząc na siodełku nie sięga palcami u nóg do ziemi to będzie za duży.. To tyle z tego co wiem jako żona rowerzysty i z doświadczeń Witkowych;-)No to chociaż miałam co napisać;-) bo nie mam weny ani nastroju na nic

Marcelowi ten mały, trzykołowy połamał się rok temu więc kupiliśmy mu już normalny. Bardzo lubi na nim jeździć
Hmm, sama juz nie wiem....
Jeszcze pewnie nie raz wybierzemy sie do sklepu na przymiarke...
No i ogolnie czuje ze mam wiecej energii (ale moze to zasluga tego ze czesciej sloneczko mamy
A tak bylo fajnie, jak po 8 wstawal...