reklama

Grudzień 2009

reklama
Oj ja tez na plecki dzis narzekam nasprzatalam sie a potem na zakupy poszlam w sumie nie nosze siatek tylko ide z plecakiem jakos mi latwiej i wydaje sie lzej ale i tak ciezko. NO ale jestem sama do konca pazdziernika to na siebie tylko moge liczyc. Tymczasem znikam do kuchni robic sosik czosnkowy do pizzy zeby sie przegryzl:)

Jak robisz ten sos czosnkowy?
Plecki mnie tez dzisiaj bola:-(

No widzisz Mea i po krzyku:P Ja się gimnastykuję co by sobie pazurki w szłapkach pomalować:P A potem wcinanko orzechów włoskich. Nie wiecie czy w nich jest coś żelaza? Zawsze sądziłam, że tak, ale jakoś nigdzie na liście nie ma.

Tez sie nawcinalam:tak:uwielbiam takie jeszcze jak sa w tej skorce ktora ja zdzieram:tak:takich juz wysuszonych to nie bardzo:no:

a ja skończyłam oglądać z mężem hot chick-naśmialiśmy się:-D
a teraz czekam na brzydulę:tak::tak::tak:

Tez czekalam na brzydule:-Dale sie dzieje co????:-)Uwielbiam takie sceny jak sa teraz:tak:

ale norma to 200-400tysiecy...


Troszke pomieszalas ;) wypostuje troche - fenyloketonuria to choroba uwarunkowana genetycznie zwiazana z nieprawidlowym metabolizmem aminokwasu fenyloalaniny, na to sie nie szczepi.
Ale fakt robi sie badanie przesiewowe aby sprawdzic czy dziecko jest chore, ale to nie jest szczepionka to zupelnie co innego.

Nie pamietam co to dokladnie bylo,wiem ze czekalam tez za wynikiem badania przesiewowego sluchu:tak:
Teraz sprawdzalam i pisze ze badali w 3 dobie Hypoteryroze,Feryloketonurine.

przeglądałam do kolacji "opowieści z porodówek" i cholera coraz bardziej mnie przeraża poród SN :szok: (szczególnie ten wywoływany)...

Napewno jest ciezej niz podczas normalnego porodu bo czasami jest tak ze jeszcze nie wszystko jest przygotowane:tak:ale jak trzeba dla dobra dziecka lub matki to trzeba;-)

ale mnie coś kuje, tam na dole, zaczęło wczoraj i tak co jakieś 3 godziny... czyżby się szyjka skracała?

Raczej nie czuc jak sie szyjka skraca lub rozwiera:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry