Przy mnie ciągle ktoś w ciąży palił, pomimo, że goniłam. Przez pierwsze tygodnie sama nawet paliłam, jak nie wiedziałam, że w ciąży jestem. Mąż rzucił w 4 miesiącu, ale teściowie, szwagrowie i reszta rodzinki pali przeciez nadal. A moje łożysko jest czyste jak łza, więc to nie tylko palenie jak widać się na to składa. Duże znaczenie ma też to co się je i pije, mp napój bogów Coca cola to straszna chemia itd itp. Nawet chodzenie po zatłoczonym mieście i wdychanie oparów paliwa ma czasem gorszy skutek niż stanie raz czy dwa razy w ciazy obok palącego. Nie popadajmy w przesadyzm

Palenie jest bardzo szkodliwe, ale jest cała masa równie groźnych rzeczy