reklama

Grudzień 2009

kurcze to ja pewnie tez bede musiala cos dac,
a wiesz ile sie daje poloznym? nie wiem o jakiej kasie mowimy...
hmm ta kwestie zostawiam mezowi...ja nie bede dawala tylko on jak cos...
zobaczymy jak mi pomoze:-D
chciaz nie ukrywam ze wolalabym zeby on byl przy mnie...wtedy moze polozne tez nie bylyby okrytne bo przy swiadkach..

U mnie tez pracuje maz ,.... i z tego co sie dowiedzialam z mopru to musi maz isc do skarbowki i wziasc wyciag za rok 2008 na temat dochodow (wyciag jak sie mowi ze dla sprawy mopru daja za darmo ) i nie wazne czy bylismy malzenstwem czy nie tego troche nie rozumiem bo my od 2009 roku jestesmy ale tak powiedzieli ze nie wazne .... i jezeli nie przekracza wyciag na glowe na 1 osobe 504 zł to mozna dostac drugie 1000zł plus przez chyba 10 miesiecy dodatkowo 50 zł miesiecznie (zawsze to na te pieluchy ) ... no na cokolwiek .... a u nas JA MOJ M i IGOR (jak sie juz urodzi ) 3 osoby nie przekracza 504 ZL Wiec sie kwalifikujemy i zobaczymy co z tego bedzie ....
hmm no musze sie tym zainteresowac grubo...
bo mam taka sytuacje...

ale np stypendium socjalnego mi nie dali..
bo nie wykazjac tego dochodu nie jestesmy samodzielni finansowo i rodzice studenta maja obowiazek alimentacyjny i musza nam pomagac...
 
reklama
wiadomo,ze jak w łape dasz to bedzie inne podejscie ! zawsze to mówiłam i niestety taka jest rzeczywistość:wściekła/y: Mi sie podoba jak w niektórch szpitalach można oficjalnie zamówić sobie położna- tylko np. w Klinice Akademi Medycznej taka prztyjemność kosztuje 1200zł. (więc może lepiej nieoficjalnie;-)) -ale z tego co widziałam naprawdę warto:tak:

szwagierka na nieszczęsnej inflandzkiej tez 1200 zapłaciła za położną:-(
U mnie w Olecku przyjemność kosztuje 400-500 zł a w Białymsoku 700-800.
jestem po rozmowie z ginem, troche uspokoił moje lęki, dałjeszcze tydzien dziecku, tzn do terminu z miesiaczki, czyli do 6 grudnia, jak nic nie bedzie sie działo, mampołozyć sie 7 do szpitala i powiedział, ze jakchce to moze cc zrobić napoczatku przyszłego tyg, bo z usg wychodzi termin na 11. A skoro nic sie nie dzieje to dajmy dzidzi jak najdłużej posiedziec, niech sobie fika w brzuszku do terminu:tak:
 
U mnie na oddziale nie ma szans aby komuś wręczyć łapówkę pienięzną, chyba że słodkie drobiazgi, mąż mojej koleżanki która rodziła niedawno próbował i nikt nie chciał wziąć.Ja szykuję się na poród rodzinny, mąż już się nastawił psychicznie i chce iść choć na początku miał obiekcje widocznie dojrzał do tej decyzji. Stwierdził że chce usłyszeć pierwszy krzyk naszego maluszka. Ale nie będę mu miała za złe jak by się wycofał w ostatniej chwili ważne że wyraził chęć aby tam ze mną być... Zobaczymy czas pokaże...:-)
uczciwy szpital? fajnie
 
hmm ta kwestie zostawiam mezowi...ja nie bede dawala tylko on jak cos...
zobaczymy jak mi pomoze:-D
chciaz nie ukrywam ze wolalabym zeby on byl przy mnie...wtedy moze polozne tez nie bylyby okrytne bo przy swiadkach..


hmm no musze sie tym zainteresowac grubo...
bo mam taka sytuacje...

ale np stypendium socjalnego mi nie dali..
bo nie wykazjac tego dochodu nie jestesmy samodzielni finansowo i rodzice studenta maja obowiazek alimentacyjny i musza nam pomagac...

O to chodzi ze nie wszyscy wiemy o czyms takim a jest to legalne normalne i o swoje walczyc musimy a jezeli takie prawo jest a jest bo sie dowiadywalam i sie nalezy taka kasa dlatego o tym pisze skoro i wy mozecie skorzystac wiec czemu nie :):):) przyplyw gotowki napewno nie zaszkodzi hehe
 
szwagierka na nieszczęsnej inflandzkiej tez 1200 zapłaciła za położną:-(
U mnie w Olecku przyjemność kosztuje 400-500 zł a w Białymsoku 700-800.
jestem po rozmowie z ginem, troche uspokoił moje lęki, dałjeszcze tydzien dziecku, tzn do terminu z miesiaczki, czyli do 6 grudnia, jak nic nie bedzie sie działo, mampołozyć sie 7 do szpitala i powiedział, ze jakchce to moze cc zrobić napoczatku przyszłego tyg, bo z usg wychodzi termin na 11. A skoro nic sie nie dzieje to dajmy dzidzi jak najdłużej posiedziec, niech sobie fika w brzuszku do terminu:tak:
no to super wiesci;-)
dobrze ze masz takiego lekarza..
moja chciala mnie odeslac...i w koncu i tak przez krew wybralam szpital gdzie nie znam ani jednego lekarza i szczerze powiem ze czuje sie w tej kwestii jak bezdomna..
ide w nieznane i licze sie z tym ze nie dany mi bedzie mily personel...
jutro mam wizyte u lekarza z tamtad ale czy bedzie na tyle chetny do wspolpracy zeby sie mna i tam zajac to watpie..ma pewnie takich tysiace pacjentek jak ja...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry