• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

Bardzo straszna..... Żyło z 2 tygodnie chyba.. Już nie wiem, czas tak leci.. Ale z 2 lub 3.

Moja Perła ma już dziś drugi raz czkawkę;) Wczoraj przed moim pójściem spać też miała. Ciekawe po czym:P
jejciu ja nie wyobrazam sobie przezyć takiej tragedii..
grunt zeby się dziewczyna nie załamała i miala teraz oparcie w bliskich.. bo po takiej tragedii wszystko do głowy może przyjść..

ach te nasze dziewczynki . .:P lubią wieczorami buszować :)
 
reklama
My grudniowki i tak jestesmy szczesciary :)
Jutka urodzila tak wczesnie a dziewczynki zdrowiutkie.
Tylko jedna z nas stracila ciaze na samym poczatku. Na niektorych watkach wiecej dziewczyn musi pozegnac swoje kruszynki . Na szczescie nam sie udalo donosic. teraz zeby tylko zdrowiutkie byly.
 
My grudniowki i tak jestesmy szczesciary :)
Jutka urodzila tak wczesnie a dziewczynki zdrowiutkie.
Tylko jedna z nas stracila ciaze na samym poczatku. Na niektorych watkach wiecej dziewczyn musi pozegnac swoje kruszynki . Na szczescie nam sie udalo donosic. teraz zeby tylko zdrowiutkie byly.

no i sie okazalo ze jeszcze mazia24 tez urodzila bardzo wczesnie bo 15 wrezsnia i tez coreczka juz sie czuje dobrze !!! wiec mozna mowic o szczesciu :D
 
My grudniowki i tak jestesmy szczesciary :)
Jutka urodzila tak wczesnie a dziewczynki zdrowiutkie.
Tylko jedna z nas stracila ciaze na samym poczatku. Na niektorych watkach wiecej dziewczyn musi pozegnac swoje kruszynki . Na szczescie nam sie udalo donosic. teraz zeby tylko zdrowiutkie byly.
Jutka to prawdziwa szczesciara.. dziewczynki piekne..
ja się nie raz wieczorem czy rano modliłam o zdrówko dla jej dziewczynek.. nie wiem czy pomogło ale nei zaszkodziło.. :)


strata takiego nienarodzonego bobaska to przezycie a co dopiero jak sie zobaczy juz jego buźkę..
 
Powiem Wam ,ze strach o dziecko to najwiekszy strach jakiego matka moze doznac w swoim zyciu. I strach ten nigdy nie mija.
Najpierw dzieci sa male. Boimy sie o choroby, jego odpornosc, powiklania.
Potem kurdupelek zaczyan biegac i gadac. Kazda cisza w eterze , kazde brzdakniecie szkla, kazde bum - zatrzymuje nasze serca.
Potem idzie dziecie do szkoly - w wyobrazni mamy zboczencow, zwyrodnialcow, samochody z pijanymi kierowcami, nieszczesliwe zdarzenia, choroby
Nastolatek to niby odchowany skarb - moj wlasnie ma zamiar jechac na lodowisko do i do kina w srode . Moja wyobraznia juz widzi jakichs zdemoralizowanych Irlandczykow , ktorym sie moze buzka Polaka nie spodobac . i niech , ktorys uderzy nie tak i nieszczescie gotowe....
Oh...ciezki jest zywot matki ... Wszystko przed Wami ale trzeba dac dziecku wolnos i pozwolic mu dorosnac . Mozemy jedynie dziekowac za kazdy dzien i prosic o nastepny szczesliwy :)
 
Ja też nie miałam jeszcze KTG. Od godzinki mam co jakiś czas Braxtony. Nie są bolesne, ale czuję przy nich dziwne kucie w kroku, nawet w dupce:sorry: Dziwne uczucie.. Ale ważne, że nie boli.


ja miałam taka "jazdę" wczoraj...całą noc nie przespałam, a mój kochany mąż czuwał razem ze mną.:)normalnie myślałam ze To już sięzaczyna! a o 6 rano wszystko ucichło...wkońcu ok 8 rano ściągnęłam tate zeby po siostrzenicę przyjechał, bo byłam wykończona! zasnęłam po 9 i spałam do 14:szok: nawet Was nie zdążyłam dzisiaj przeczytać... potem cały dzień tak raz na jakiś czas yło lekkie ukłucie ,brzuszek zaczął mi się przy tym stawiać, a pod wieczór ciszaaa...., oby dzisiejsza noc była lepsza:)
 
ja miałam taka "jazdę" wczoraj...całą noc nie przespałam, a mój kochany mąż czuwał razem ze mną.:)normalnie myślałam ze To już sięzaczyna! a o 6 rano wszystko ucichło...wkońcu ok 8 rano ściągnęłam tate zeby po siostrzenicę przyjechał, bo byłam wykończona! zasnęłam po 9 i spałam do 14:szok: nawet Was nie zdążyłam dzisiaj przeczytać... potem cały dzień tak raz na jakiś czas yło lekkie ukłucie ,brzuszek zaczął mi się przy tym stawiać, a pod wieczór ciszaaa...., oby dzisiejsza noc była lepsza:)
A ja spie jak aniolek odkad mi sie brzuszek obnizyl i Max przestal kopac w watrobe :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry