D
daffodill
Gość
widze ze u Ciebie takie same przykrosci w rodzinie jak u mnie!!!
Moja ciocia od wczoraj lezy na osobnej sali... ma raka jelit i juz od dluzszego czasu nie ma odbytu bo jej zaszyli i oproznia sie do worka ktory jej zamontowali.. jak sie okazalo zaczelo sie zapychac cos i ciagle ja oczyszczaja... dostala wylewu z otrzewnej az krwiak sie zrobil pod skora!! rana sie nie goi od otrzewnej ktora musiel;i oczyscic tam z tego plynu co sie wylał i caly czas ropieje..bidula sie meczy juz morfina nie dziala a wczoraj ja odizolowali bo czeka na smierc!!!
Zaś moj wujek ma raka zołądka! wycieli mu cały zoladek i tam mu sie zrobil taki mały zastepczy no ale coz.. raz szwy mu puscily i lekarz byl w szoku ze mu "flaki nie wypadly". na dzien dzisiejszy juz nic nie mowi nie chodzi i nie je bo nie ma sily.. wazy ok 30kg i tez wszyscy czekaja juz na jedno bo nie ma szans!!! ten rok w mojej rodzinie to rok masakry!!! wujek nawet nie doczeka wnuka lub wnuczki ktora/ego ma w drodze!!!
do tego u mnie nieszczescie w domu na punkcie pieniedzy bo facet caly czas zaslania twarz ze nie ma kasy.... tu juz grudzien a z zeszlego miesiaca kasy dalej nie ma!!! i jak tu zyc normalnie i sie nie stresowac??? mozna sie wykonczyc!!! dlatego tak bardzo pragne urodzic moja córusie i uciec od tego i na chwile byc szczesliwym patrzac w te sliczne oczeta niemowlaczka i usmiech ktory jest obrazem niepowtarzalnym i bezcennym!!!
Moja ciocia od wczoraj lezy na osobnej sali... ma raka jelit i juz od dluzszego czasu nie ma odbytu bo jej zaszyli i oproznia sie do worka ktory jej zamontowali.. jak sie okazalo zaczelo sie zapychac cos i ciagle ja oczyszczaja... dostala wylewu z otrzewnej az krwiak sie zrobil pod skora!! rana sie nie goi od otrzewnej ktora musiel;i oczyscic tam z tego plynu co sie wylał i caly czas ropieje..bidula sie meczy juz morfina nie dziala a wczoraj ja odizolowali bo czeka na smierc!!!
Zaś moj wujek ma raka zołądka! wycieli mu cały zoladek i tam mu sie zrobil taki mały zastepczy no ale coz.. raz szwy mu puscily i lekarz byl w szoku ze mu "flaki nie wypadly". na dzien dzisiejszy juz nic nie mowi nie chodzi i nie je bo nie ma sily.. wazy ok 30kg i tez wszyscy czekaja juz na jedno bo nie ma szans!!! ten rok w mojej rodzinie to rok masakry!!! wujek nawet nie doczeka wnuka lub wnuczki ktora/ego ma w drodze!!!
do tego u mnie nieszczescie w domu na punkcie pieniedzy bo facet caly czas zaslania twarz ze nie ma kasy.... tu juz grudzien a z zeszlego miesiaca kasy dalej nie ma!!! i jak tu zyc normalnie i sie nie stresowac??? mozna sie wykonczyc!!! dlatego tak bardzo pragne urodzic moja córusie i uciec od tego i na chwile byc szczesliwym patrzac w te sliczne oczeta niemowlaczka i usmiech ktory jest obrazem niepowtarzalnym i bezcennym!!!



