• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2009

Chyba chciałas napisac ze napewno bedziesz walczyla .... ja rzucilam ale moj maz niestety nie oczywiscie nie pali w domu tylko na balkonie wiec jego ciuchy wogole nie smierdza na szczescie a przyzywczail sie i od razu po papierosku idzie umyc zabki zebym nie wachala tego bo tez mam odrzut ...fajnie jakby rzucil wtedy to juz bym napewno nie wrocila a tak.... niewiadomo .... oby nie...
tak wlasnie chcialam;-)

NESSI nie nastawiaj sie tak...
polowa sukcesu zalezy od Ciebie i od Twojego podejscia...
ja bym np chciala rodzic w tym spzitalu co lezalam 3 razy...
bo znam tam wszystkich lekarzy i wszystkie polozne...

ale niestety bede tam gdzie nikogo nie znam..
i wiem ze musze polegac na swojej wytrwalosci i na tym ze jak ktos bedzie niemily to bede zlewac...
choc jest trudno bo akurat teraz stalam sie bardziej wrazliwa na wszystko...

ale musimy wierzyc w siebie i nasze dzieci ze beda chcialy wspolpracowac...;-)
 
reklama
Witam sie z rana!!
Daffi oj biedaczko tak mi cie szkoda!! ja bym na twoim miejscu sprobowala tej rycyny!!
Wczoraj chodzilam jak z motorkiem w d... najpierw obiad a wieczorem jszcze malowanie lazienki, nie ma to jak malowanie w towrzystwie Braxtonow:tak::tak::tak:
Po skonczonej robocie mala mi tak na szyjke nacisnela, ze myslalam, ze zgine i wiecie jaki tekst uslyszalam od mojego M?? Teraz nie mozesz zaczac rodzic bo ja sobie tosty zrobilem:szok::szok::szok::szok: no masakra:no::no::no::no::no::no::no::no:
 
Witam sie z rana!!
Daffi oj biedaczko tak mi cie szkoda!! ja bym na twoim miejscu sprobowala tej rycyny!!
Wczoraj chodzilam jak z motorkiem w d... najpierw obiad a wieczorem jszcze malowanie lazienki, nie ma to jak malowanie w towrzystwie Braxtonow:tak::tak::tak:
Po skonczonej robocie mala mi tak na szyjke nacisnela, ze myslalam, ze zgine i wiecie jaki tekst uslyszalam od mojego M?? Teraz nie mozesz zaczac rodzic bo ja sobie tosty zrobilem:szok::szok::szok::szok: no masakra:no::no::no::no::no::no::no::no:
:-D:-D:-D
dobrze ze tylko o tosty chodzilo:-D
rozwalil mnie tekst Twojego meza....

ciekawa jestem czy oni sie boja..
bo ja jestem swiecie przekonana ze moj nie zdaje sobie sprawy z niczego jeszcze...
i ze przezyje szok jak sie maly urodzi:-)
 
mnie się nic nie chce... zapowiada się kolejny dzień w łóżku, dopiero się ruszę jak mąż wróci ok 17... :eek: paznokcie obcinam i piłuję od 2 dni :confused2: prasowanie się znowu zbiera... a przypływu energii nie widać :laugh2::confused2:
 
Nio i ja pisałam, mam do szpitala godzine drogi ale wole tam jechac niz przeżywać koszmar.
A wiem, ze w aptece można jakis tester sobie kupić w celu sprawdzenia czy to wody czy nie.

No mój M wczoraj szukał tych testów, nigdzie nie było a w aptece przy szpitalu moga mu zamówić i za kilka dni byłby do odebrania ......szok, ale testy owulacyjne i ciązowe to mają wszedzie :hmm: nawet testy na badanie domowe moczu, ale na wody nie ......

Moze masz poprostu wodniste uplawy? Kurcze i wez tu badz madry !I sluchaj sie lekarzy ! Ja sami nie wiedza co jest grane !

Szkoda ze maz nie znalazl tego testu w patekach bys miala juz problem zglowy !


upławy powinny się chyba trochę, że się tak niekompetentnie wyraże błyszczeć ?:unsure: ja zawsze miałam takie sliskawe

A po ten test to jak się wnerwie to do Wawy podjade
 
:-D:-D:-D
dobrze ze tylko o tosty chodzilo:-D
rozwalil mnie tekst Twojego meza....

ciekawa jestem czy oni sie boja..
bo ja jestem swiecie przekonana ze moj nie zdaje sobie sprawy z niczego jeszcze...
i ze przezyje szok jak sie maly urodzi:-)

mój wpada w panikę za każdym razem jak mnie skurcz dopadnie. i tylko patrzy na mnie z przerażeniem w oczach i: "jedziemy?" :laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry