MADZIARA23
Fanka BB :)
jezeli chodzi o calowanie przez obce osoby mojego synka -nie pozwole ,zeby na niego chuchaly i dmuchaly !!!!!!!!!!!No wlasnie .
Staram sie jak najmniej wypowiadac na temat mojej obrzydliwosci ,zeby ktorejs nie urazic.
Dlatego zanim cos napisze - dziewczyny , ja szanuje to ,ze inne maja inne poglady :-)
Kazdy ma prawo do wlasnych metod i nie uwazam ,ze moje sa lepsze - poprostu sa moje.
I mimo,ze majac pierwsze dziecko i klopoty finansowe bylam zmuszona do ubranek z odzysku i sklepow typu ciuchbuda teraz nie kupilabym (bo moge sobie na to pozwolic) . Wczesniej tez kupowalam tam tylko i wylacznie rzeczy , ktore nie dotykaly cialka czyli ubranka wierzchnie.
Teraz nie dalabym rady. I nie uwazam ,ze to cos zlego bo moja siostra lubi polowac tam ale ja nie, blee
dzidzi do czyjegos cycucha tez bym nie dala ( a wiadomo co to za cycuch)
Ale rozumiem mamy , dla ktorych wartosciowy pokarm jest bardziej istotny niz walory estetyczne
Nienawidze tez oblizywania smoczkow nawet przez mame.
Nie lubie jak stare baby caluja niemowlaki
nie lubie klasc dziecka w cudzych domach nawet na czystej kanapie - musze miec swoja mate lub kocyk lub piekuszke.
Nie lubie jesc ani pic w czyichs domach jak sa tam zwierzaki - sorki dziewczyny :-).
Moja mama ma taki zwyczaj ,ze zagaduje male dzieci i lubi je poskubac albo poglaskac po glowie. Jezu jak ja tego nie lubie - gdyby ktos moje dzicko dotykal chyba bym zagryzla. Mama nie wie o co mi chodzi jak jej tlumacze,ze jest obca i tym dzieicom to nie sprawia radosci
Nie siadam w zadnych obcych toaletach. Nie lubie szpitalnych koszuli. Nie wytre sie recznikiem w cudzym domu - nawet rak. Biore papier toaletowy :-).
No a jak juz sie musze wykapac to raczej wole nie niz u kogos . No chyab ze dostane recznik , ktory pachnie swiezym praniem - jakos zniose.
Nie nawidze spac u kogos.
i wiele wiele innych
popieram i rozumiem bo jestem taka sama
;-):-)


mozemy wrocic do porodow :-):-) hehe