reklama

Grudzień 2009

Jestem . . . ale
nic konkretnego napisać nie mogę, ginekolożka nawet mi usg nie zrobiła choć bardzo prosiłam. Zbadała jedynie normalnie, powiedziałam, że podejrzewam infekcję, ale nie zareagowała. Dała za to skierowanie do szpitala bo "wspominam" o drobnych kłuciach czy bólach w brzuchu. Generalnie na każde moje pytanie zmieniała temat na inny. Chyba powinnam zmienić lekarza. Następną wizytę wyznaczyła na 17 sierpnia i poradziła usg 3d u kolegi (koszt ok 180-200zł). A 17-stego mam wizytę i usg w Warszawie na Karowej więc kij jej w oko. Jestem tak zawiedziona, że chyba gdzieś na urlopie znajdę Lux Med i pójdę do obcego lekarza. To moja druga ciąża, wcześniej chodziłam państwowo to przychodni przyszpitalnego CZMP w Łodzi. Opieka nieporównywalnie lepsza. Ale kanał. Ryczeć mi się chcę.
Aha! W pierwszej ciąży wszystkie badania miałam darmowe, połówkowe też.

Tak neistety często jest w państwowych przychodniach:wściekła/y:
Na twoim miejscu zmieniłabym lekarza:tak:
 
reklama
Prenatalne chyba są obowiązkowe? Tak czy siak chodzę prywatnie, wszystkie badanka mam porobione, o nic się martwić nie muszę, wsjo mam robione we właściwym czasie:)
Prenatalne badanie nie jest obowiązkowe... Ja robiłam genetyczne (nie prenatalne!) na 3/4D..chciałam zrobić jeszcze test PAPPA,ale lekarz piwiedział,że skoro nie widać niczego niepokojacego na 3D to nie trzeba robić...choc zaznaczył,że nie daje ono pewności 100%
Jeśli na zwykłym USG widać cos niepokojącego lekarz wysyła na 3D (mój i bez tego mnie wysłał, bo jest wieksze prawdopodobieństwo zauważenia czegoś ze względu na lepsza jakość sprzetu !) J...i jęśli jest jakieś ale wtedy dostaje się skierowanie na badanie prenatalne (inwazyjne ), mozna jeszcze robić test PAPPA do 14tyg. ,później test potrjny, ale żaden z nich nie daje takiej pewności co badanie inwazyjne ...tylko właśnie-to jest inwazyjne i ryzykowne , tamte z krwi, więc ryzyka nie ma żadnego...
 
Georgina suuper brzuszek. Ja coś dzisiaj się źle czuję. Wymiotowałam z rana, słabo mi ciągle i boli mnie brzuch. Porażka!!

Laski takie pytanko do Was-nie uwieraja Was staniki?? ja tak mam odkąd mi zaczął brzuch rosnąć i pomimo tego,że mam luźny stanik jak siedzę to wcina mi się pod biustem:no:

uuuu Kochana ,ja to od samego początku mam 5cm w obwodzie i z C na D zmieniony...uwierało i wylewało się wszystko już na wstepie :-):-D
 
Hej:) Ja się chcę pochwalić bo wczoraj Martyncia pokopała palce mojej mamie a potem mnie kopnęła:D Co za super uczucie:)
 
:-)
Okna mowicie ....hm....:crazy:
Na pocieszenie powiem Wam ,ze mam okien w liczbie 12 w samym tylko salonie. Wszystkie od sufitu do podlogi. Do tego trzy sypialnie z takimi samymi oknami - nie wiem ile bo mi sie nie chce isc liczyc i zeby bylo weselej balkon ot taki:


I to tylko jedno skrzydlo balkonu - drugie takie samo .
Jest wiec co myc nie?

I na ten "problem" jest tylko jedno rozwiazanie .
Oto ono :



:-)
Jakbym napisala ,ze moj facet myje mi okna pewnie byscie mi nie uwierzyly.
Trza sobie wychowac :).

A z tym naciaganiem macicy to pewnie zalezy jak ciaza przechodzi. Ja bym sie nie nadwyrezala gdybym czula ,ze mnie boli ale jak jest wszystko ok to przeciez ciaza to nie choroba. Ja tam sprzatam w domu i w pracy tez rece do gory podnosze.

Wiem jedno - nie można rąk do góry podnosić , można naciagnąc macice i odklecić się łożysko może...mi lekarz zabroniła robić takich rzeczy jak mysie okien, wieszanie czegoś (firanek itd) ..ogolnie podnoszenie rak do góry i wyciągania się...
A z tym facetem to niezła robota:tak: Tak jak napisałaś-trzeba sobie wychować :tak::-D
 
Witajcie kobietki, i znów mamy poniedziałek, wczoraj byłam na imieninach u taty i stwierdzam że nie mogę dużo zjeść, szybko czuję się pełna a potem cierpię cały wieczór bo staję się balonikiem... Apetyt mam ale możliwości małe... zawsze nie za dużo jadłam należę do chudziaków nie wiem od czego to zależy... Poza tym już dwa dni walczę z kłuciem w lewym boku, jakby zbierały mi się gazy i nie mogły ujść można to nazwać kolką jak sobie z tym poradzić? Niestety moja gin jest poza zasięgiem bo wyjechała na tydzień urlopu.... Pozdrawiam

Mam dokladnie taki sam problem. Nie moge byc glodna . Musze jesc malo a bardzo czesto. Jesli zjem normalny i do tego baaaardzo dobry obiad to odrazu mnie wydyma i czuje sie okropnie. Wczoraj moj kochany powiedzial mi wspanialy komplement. Smialam sie z niego a moze i z siebie caly wieczor.
Powiedzial ,ze wygladam w ciazy wspaniale. Nic nie przytylam a brzuszek jest sliczny i okraglutki . I teraz najlepsze.....;-). Mowi:
Z tymi szczuplutkimi nozkami i brzuszkiem wygladasz jak........ZABA......:baffled:

hm....mile to czy nie? Zaczelam sie tak smiac bo kto by chcial byc zaba w ciazy . hi hi. Wiem ,ze on kochany i chcial byc mily. Sam sie smial z siebie.
Caly wieczor mu kumkalam :)
Oj Ci faceci - oni to potrafia podbudowac kobiete na duchu.
 
dzien dobry!
ale jestem wykonczona. spac nie moge, leb mnie boli, jest mi nie dobrze i do tego przez przeciagi rozbolalo mnie ucho i mam zawroty glowy! plakac mi sie chce! zasile szeregi placzacych.
mam taaaka gore prasowania! chyba przez okno wyrzuce! albo bedziemy chodzic pomietoleni. nieistotne to dla mnie przynajmniej dzisiaj.



watka oczywiscie, ale taka opatrunkowa z apteki, nie kosmetyczna. czepek tez ok. jeszcze moglabys zobaczyc w sklepach sportowych, za taka termoplastyczna silikonowa nakladke na ucho,bardzo dobrze i szczelnie je zaslania, kiedys mialam,kilka lat temu kolega z niemiec mi przywiozl, ale teraz pewnie i u nas sa.

Gdyby sie okazalo ,ze jednak w Polsce nie ma dajcie mi znac tylko napiszcie DOKLADNIE o co chodzi to poszukam tutaj w Irlandii i wysle. Mysle jednak ,ze faktycznie w Polsce tez juz mozna dostac.
 
Dziewczyny he ryczec mi tu !!!
Albo ryknac raz i porzqadnie a nie chlipac !!!

Wiem, latwo powiedziec a emocje rosna w srodku. . Mi przeszlo w drugim trymestrze. Nie martwcie sie . Szkoda dzidziusiow.
 
Hejka!
Rany, dziewczyny... ile Wy piszecie! Miałam szczery zamiar przeczytać wszystko (no, chociaż ostatni tydzień) ale chyba nie dam rady tak szybko :-(
U mnie wszystko super, Teściowie pojechali (HURA!), Rodzice pojechali (HURA!) i nareszcie jesteśmy sami (2+1 ;-)). Tak że wracam powoli do życia, odpoczywam i przestaję się stresować co znowu zrobiłam nie tak ;-)
W środę byliśmy na USG i już wiemy wszystko :-) Będzie córka! Michalina Konstancja :-) I planowany poród 8.12, więc dokładnie w środku wszystkich dotychczasowych wyliczeń. To tak, żeby się pochwalić, bo jakoś wszyscy słysząc "dziewczyna" reagują jakby chlopak był lepszy. U Was na pewno znajdę zrozumienie dla mojej radości z posiadania dziewczyny :-)
No dobra, to tyle chwalenia się, zabieram się za czytanie. Może choć trochę nadrobię... ;-)
Miłego słonecznego poniedziałku!
 
reklama
W środę byliśmy na USG i już wiemy wszystko :-) Będzie córka! Michalina Konstancja :-) I planowany poród 8.12, więc dokładnie w środku wszystkich dotychczasowych wyliczeń. To tak, żeby się pochwalić, bo jakoś wszyscy słysząc "dziewczyna" reagują jakby chlopak był lepszy. U Was na pewno znajdę zrozumienie dla mojej radości z posiadania dziewczyny :-)
No dobra, to tyle chwalenia się, zabieram się za czytanie. Może choć trochę nadrobię... ;-)
Miłego słonecznego poniedziałku!

Gratuluję córeczki:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry