reklama

Grudzień 2009

reklama
zazdroszczę. ja już zapomniałam co to seks :-D mój mąż się bardzo boi o maleństwo, pierwszą stratę przeżył tak samo ciężko jak i ja.

ale teraz seks juz jest w mair bezpieczny ... juz dzieciatko plywa w wodzie i dobrze sie wtedy bawi bo mamusi oksytocyna we krwii szaleje :D
nawet lekarz mi mowil "szalej ile sie da bo potem nie wiadomo czy bedzie mozna"
 
ale teraz seks juz jest w mair bezpieczny ... juz dzieciatko plywa w wodzie i dobrze sie wtedy bawi bo mamusi oksytocyna we krwii szaleje :D
nawet lekarz mi mowil "szalej ile sie da bo potem nie wiadomo czy bedzie mozna"

ja wiem, że bezpieczny, ale mojemu mężowi nie przegada... przecież go nie zgwałcę na siłę :nerd: chociaż...
 
my normalnie tylko czesciej :) bo ja chce :D
A mi sie chce ale nie mam z kim ahahahahahahahahahhaahahahah !!!
a tak na powaznie ,to jak wraca to idziemy na całego ....choc ja chyba jestem tez przewrazliwiona bo sie boje ze cos narobimy itp .... wiem wiem glupia jestem ,zadnych przeciwskazan gin nie dał ,moj tez zna granice ...no ale ja i tak panikuje po !!!!
Panikuj po ...bo przed lub w trakcie tak sie chce ze nie panikuje ahhahahaha
 
To co tworzymy zamkniety? Ja jestem jak najbardziej za. Zrobimy liste wszystkich "starych" udzielajacych sie najczesciej grudniowek i wszystkich "nowych", ktore regularnie sie udzielaja. Jak kogos sie pominie przez pomylke to przeciez zawsze bedzie mozna dopisac. Po porodzie jak ktos dlugo bedzie nieobecny (a na pewno sie troche wykruszymy (mam doswiadczenie z lipcowek 2005), a my jeszcze bardziej sie zzyjemy to najwyzej kogos sie wykluczy, jak bedzie chcial i wykaze zainetresowanie to sie go wpisze znowu. Tak bedzie najsprawiedliwiej.
Jest ktos chetny, zeby podjac sie zalozenia i opieki nad watkiem zamknietym?
Jestem za!

Natalko, uważaj na siebie i Maleństwo!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry