reklama

Grudzień 2009

ja was rozumiem, my też nic nie kupujemy bo pierwsze dziecko straciliśmy, a jak sie dzidzi urodzi to mąż pojedzie na wielkie zakupy i wszystko kupi


Lekarz do trzeciego miesiąca nie kazał nam się cieszyć bo to jeszcze nic nie wiadomo, teraz też mam się nie cieszyć z ciąży bo te okres też jest bardzo ryzykowny. No to pozostaje pytanie-kiedy się cieszyć jak nigdy nie można???:-(
 
reklama
Lekarz do trzeciego miesiąca nie kazał nam się cieszyć bo to jeszcze nic nie wiadomo, teraz też mam się nie cieszyć z ciąży bo te okres też jest bardzo ryzykowny. No to pozostaje pytanie-kiedy się cieszyć jak nigdy nie można???:-(
ja też sie boje ale staram sie myśleć pozytywnie i cieszyć sie każdym dniem i modle sie o kazdy kolejny dzień ,
 
gdy mój lekarz powiedział mi, żebym się tak nie cieszyła, bo za pierwszym razem poroniłam i ciąża jest zagrożona, to go zapytałam "niech mi pan powie jak mam się nie cieszyć?". zrobił się czerwony jak burak :-D
 
Czy ja też mogę prosić o zaproszenie żeby się pochwalić zwoimi rozstępami z brzuszkiem:-):-):-)
A teraz mogę się chwalić po usg połówkowym!
Wszystko jest w porządku, wymiary odpowiednie do wieku ciąży a termin wychodzi od 3 do 6 grudnia!!!:-)
Ciuliczek na szczęście nie odpadł przez ten miesiąc więc już na 100% chłopak! Ale jestem szczęśliwa:-D:-D:-D
A myślałam że umrę ze śmiechu jak mi powiedział że bEdzie postrachem wsi bo ma dużego;-):-):-)
I chyba pamiętał że tak dopominaliśmy się o zdjęcie bo o dziwo bez przypominania wydrukował nam podwójne a dla szczęśliwego tatuśka zaznaczył wyrostek!!!:-)
Dzidziuś waży już 480 gram i ponoć to dużo jak na ten tydzień ale córcia też do długo miała być duża a potem na ostatnim usg wyszło że tylko 3200!
Wody płodowe w porządku, łożysko na przedniej ścianie ale wysoko!!!
Już się uspokoiłam!
 
Szczerze to nigdy nie można być pewnym-ja poroniłam dwa razy zanim urodziłam pierwsze dziecko-ciąża zagrożona ale udało się:-).Teraz kończy się 4 mies i mam nadzieje ze bedzie ok:-)
 
Szczerze to nigdy nie można być pewnym-ja poroniłam dwa razy zanim urodziłam pierwsze dziecko-ciąża zagrożona ale udało się:-).Teraz kończy się 4 mies i mam nadzieje ze bedzie ok:-)

a mi lekarz kazal sie cieszyc ile sie da wlasnie dlatego ze wogole sie udalo zajsc w ciaze !!! a ostatnio powiedzial ze teraz to maluszek juz sobie bezpiecznie rosnie i jesli bedzie pod stala opieka to nic zlego stac sie nbie powinno :D
 
gdy mój lekarz powiedział mi, żebym się tak nie cieszyła, bo za pierwszym razem poroniłam i ciąża jest zagrożona, to go zapytałam "niech mi pan powie jak mam się nie cieszyć?". zrobił się czerwony jak burak :-D
mi naszczęscie tak nie mówił a wręcz przeciwnie,wspiera mnie i mówił żebym naprawde na siebie uważała i leżał cały czas tylko do łazienki i koniec chodzenia :tak: a będzie wszystko dobrze
 
Też się teraz obawiam i boje się ale wiem,że będzie ok.Najgorsze są pierwsze 3 mies.-chociaż ja i tak się całyy czas obawiam:-(
 
Dziewczyny nie stresujcie się, stres ma bardzo negatywny wpływ na nasze ciąże.
Ja powoli zbliżam się do nieszczęsnego 28 tyg, kiedy to był poród przedwczesny, w ciązy z Antosiem bardzo się denerwowałam a teraz spokojnie do tego podchodzę, wiem, że lepiej dla mnie i dla dzidzi jak będe pozytywni8e myślała.
 
reklama
Szczerze to nigdy nie można być pewnym-ja poroniłam dwa razy zanim urodziłam pierwsze dziecko-ciąża zagrożona ale udało się:-).Teraz kończy się 4 mies i mam nadzieje ze bedzie ok:-)

bardzo mi przykro ze cię to spotkało dwa razy ale takie osoby dodają mi sił jak widze że sie wszystko może dobrze ułożyć i życze ci z całego serca wszystkiego co najlepsze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry