reklama

Grudzień 2009

reklama
Oliwka to fantastyczna osobka choc rozki pokazuje niejednokrotnie:) Jak juz pisalam - jest zupelnym przeciwienstwem Julki. Ta zas od zawsze byla oaza spokoju. Ale jest okropnym niejadkiem i sa z nia duze problemy pod tym wzgledem.
 
Ale ja nie mówię że mrożenie jest takie złe :) Tylko że ja osobiście jak gotuję obiad dla nas..to w małym garnuszku dają po troszku warzyw...pierś z kurczaka.. zamrożona wcześniej w małych kawałkach:) Tak tylko pisałam bo gdzieś wyczytalam że nie powinno się warzyw mrozić ani za długo gotować bo też jest strata witamin:)
 
Anno moze i jestes szara osobka ale mnie szybko do siebie nie pzrekonasz!
pisac mozesz oczywiscie wszytsko jest tu dozwolone..ale ja bede i tak uwaznie cie czytac!
 
Ostatnia edycja:
reklama
annagruszka4, jak sobie radzisz ze swoim dużym niejadkiem? i podziwiam za karmienie piersią... mnie z dnia na dzień zanikł pokarm.
Nie bylo latwo bo 3 razy juz sie poddawalam. Pediatra mimo, ze mila babka, to specjalnie mnie napieprzala, ze mam duzo pokarmu a karmic nie chce. Wjechala mi doszczetnie na ambicje, nieraz plakalam przez jej slowa, ale dzis jestem jej wdzieczna bo udalo mi sie pokarm utrzymac, udalo mi sie naklonic corke do picia mojego mleka.

Z Julka roznie sobie radze. Niestety nieraz musze ja oszukac i np mieso, ktorego nie lubi, wkladac miedzy salatke czy ziemniaki, oczywiscie w mikroskopijnych wielkosciach...
Ale oczywiscie slodycze uwielbia.
Lubi tez np szpinak czego ja przelknac nie jestem w stanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry